[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest ndz paź 25, 2020 2:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sopot 2004
PostZamieszczono: pn sie 23, 2004 16:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 01, 2004 23:29
Posty: 53
Lokalizacja: Warszawa
dorisse pisze:
Czytając wypowiedzi różnych osób stwierdzam, iż żeby ocenić koncert nawet "na gorąco", trzeba się na tym dobrze znać. Odpowiadając na niektóre zarzuty krytyki chciałabym podkreślić, że trzeba posiadać wrażliwość muzyczną i ucho, żeby ocenić chociażby intonację w takim utworze jak np. "Sen o Warszawie" w wykonaniu Flinty i Cugowskiego, którego wcale nie zaśpiewali - cytuję "... wspaniale".
Tymczasem spostrzeżenia niektórych fanów są zupełnie chybione.
Moim zdaniem Piasek zaśpiewał dobrze i ciekawie,


Natomiast żeby krytykować w czambuł wszystko co się rusza naprawdę nie trzeba ani się na niczym znać ani tym bardziej posiadać wrażliwości muzycznej czy choćby jednego ucha. Trzeba natomiast takowe posiadać żeby moc właściwie ocenić występ Piaska. No ale, jak napisał już Roman, tego się nie nauczy, to trzeba czuć... Jednym słowem, do żadnego konsensusu i tak nie dojdziemy, jestem zdania rownież "na zimno" że koncert był dość udany i wykonawczo poprawny (zwłaszcza biorąc pod uwagę realia i żenujący poziom festiwalu od wielu wielu lat). Tylko po co te osobiste wycieczki od pierwszego postu na forum, ktore psują tylko bez sensu atmosferę ???

Różna osoba

_________________
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 23, 2004 17:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 24, 2004 22:02
Posty: 55
Lokalizacja: Gniezno
Dorisse to chyba nie tak...

Cieszę się,jak chyba i wszyscy fani, że zrobiono chociaż coś, że sobie przypomnieno o tym, że mamy muzykę Niemena, ale też wszyscy fani czujemy niedosyt...Najlepszy dowód, to ta dyskusja, czekaliśmy, obejrzeliśmy i wymieniamy poglądy. Liczymy na jeszcze, na DVD, chcemy archiwów w telewizji itp.

Co do "bezkrytyczności"....tak to już jest ze sztuką (a niewątpliwie mówiąc o :N: mówimy o SZTUCE), że nie można jej ująć w żadne wymierne wskaźniki, zbadać i wystawić ocenę adekwatną do wartości. Myślę, że "sztuka" musi trafiać...Stąd i np. wartość wykonania Flinty i Cugowskiego, to nie "jakość intonacji", ale wrażenie estetyczne, którego również i ja doznałem. Byli przekonywujący i jakby mieli coś "niemenowego" i to wystarczy. A nie poczułem już tego słuchając "Płonącej stodoły" (Cugowski). Za to Woźniak najpierw nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia, a teraz to jego wykonanie ciągle kręci mi się po głowie-więc chyba mu się udało. itd itd itd..........

Jestem tzw. "umysłem ścisłym" (z urodzenia i z zawodu :-) ale gdy mam ochotę na "sztukę" pozwalam jej łagodnie "wpłynąć" w mój umysł, a nie mierzyć ją...

Dlaczego jestem zawiedziony? Bo zabrakło utworów z późniejszych płytek...(a to po nie właśnie sięgam najczęściej...), bo tvp skutecznie pomijała Niemena kiedyś, a teraz korzystając z jej przebudzenia, liczyłem na więcej. Na zimno stwierdzam, początki są trudne .....Liczę na to, że tvp się nie zniechęci się "trudnościami" idalej juz bedzie lepiej.

Na koniec zacytuję fragment z Rzeczypospolitej (za ONETem)

"Gorzej z muzyką polską...Tegoroczny Sopot pokazał, że brakuje wykonawców, którzy potrafiliby łączyć wielkie ambicje z masową popularnością, jak robił to Czesław Niemen. Nie ma dziś takiego muzycznego wizjonera jak on. Z całym szacunkiem dla naszych gwiazd, w większości nie są one w stanie dostarczyć nam artystycznego dreszczu emocji, często powielają schematy".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Sopot 2004
PostZamieszczono: pn sie 23, 2004 19:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sie 23, 2004 10:46
Posty: 2
Lokalizacja: Katowice
Nietrudno znaleźć w internecie coś o Niemenie, niemal zaraz po wpisaniu hasła ukazuje się forum.
Czytam, oglądam, znajduję Sopot 2004. Uderza mnie wiele komentarzy, właściwie to w większości krytyki miłego wydarzenia muzycznego - i po co? Czy było tak źle ze strony TVP?, oberwało się i Sierockiemu a być może maił jak najlepsze intencje, oberwało się Kukli i jego zespołowi a widać włożyli w to trochę serca. Oberwało się wreszcie solistom, którzy śpiewali inaczej niż zwykle, bo próbowali zbliżyć się do oryginału co także świadczy o ich zaangażowaniu w koncert.
Nie chciałam podjąć się żadnej krytyki, tylko odpowiedziałam na ostre, niesprawiedliwe oceny, podając inne przykłady.
Każdy z nas czuje muzykę inaczej.
Nie szukajmy nowych Niemenów - on był jeden jedyny.
"...Żeby z patosu
słów nadużytych
wydobyć sens
najpiękniejszej idei..." dziękujmy raczej wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, że taki Sopot miał miejsce. Pewnie i oni czasem odwiedzają tę stronę i kreują sobie jakiś pogląd na temat klubu fanów Czesława Niemena, który wystąpi pewnie jeszcze nie raz z prośbą do TVP o archiwa.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Sopot 2004
PostZamieszczono: wt sie 24, 2004 0:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
dorisse pisze:
Pewnie i oni czasem odwiedzają tę stronę i kreują sobie jakiś pogląd na temat klubu fanów Czesława Niemena, który wystąpi pewnie jeszcze nie raz z prośbą do TVP o archiwa.


...a które to prosby przejda kolejny raz bez echa. Chyba, ze nowy prezes cos zmieni, choc smiem watpic (obym sie mylil!).

Co do Sopotu, nie siegajac do wyliczania kto lepiej, a kto gorzej zaspiewal zaluje jednak, ze TV wciaz trzyma sie kilku najbardziej znanych piosenek i na tym koniec - tym samym lamiac nadzieje Niemena, ktory przekonywal w jednym ze swoich "tylkorockowych" Pantheonow ze on po "Bema pamieci..." cos jeszcze jednak zrobil, tylko jakos malo kto chce to zauwazyc.

I zawsze dla wiekszosci tutaj zebranych "Bema pamieci..." bedzie wstepem do muzyki coraz to ciekawszej (Niemen Enigmatic), szokujacej (Grupa Niemen), progresywnej (Aerolit), ilustracyjnej (Katharsis, Idee Fixe) czy elektronicznej (Terra, Spodchmury...).

Natomiast dla wladz TVP owe "Bema pamieci..." jest nazbyt dlugim i niekmercyjnym zamknieciem tego etapu dzialalnosci Niemena, ktory jest "dobry" medialnie.

Ot, cala tajemnica.

Michal

PS. A swoja droga to Ewelina Flinta ma naprawde bardzo dobry glos. Jako ciekawostke mozna dodac, ze na codzien gra z nia na klawiszach Slawek Piwowar. Ten sam, ktorego znamy z SBB i Aerolitu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sie 24, 2004 10:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 24, 2004 9:34
Posty: 205
Sopot poświęcony Niemenowi ? To szczyt bezczelności, moim skromnym zdaniem. Jak Mistrz żył i tworzył to go mieli w gdzieś. Miał problemy z tym Fesitwalem, czepiali sie Go o różne błachostki itp. Kiedy piosenka "Nim przyjdzie wiosna" wygrała, to pojawiła sę informacja, jakoby Czesław został członkiem PZPR i dzięki temu wygrał. A teraz kiedy Go nie ma, to nagle sobie przypomnieli. Ale i tak o Nim zapomną już za rok lub dwa. Wykonawcy byli w większość w Sopocie 2004 żenujący. Gadowski i "Włóczęga", no cóż śpiewał jak włóczęga ale to nic nie miało wspólnego z oryginałem. Flinta i Piasek powinni się schować. Duzo lepiej by było gdyby np. zaśpiewał Stan Borys. Ma jeszcze głos (napewno mimo wieku, lepszy od tych "przyjaciół Niemena") a poza tym on żył w tamtym czasie, ma doświadczenie i pokazałby jak należy śpiewać.
Do plusów zaliczam wstawki z przyjaciólmi prawdziwymi, którzy ciekawie o Nim opowiadali.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sie 24, 2004 19:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 01, 2004 23:29
Posty: 53
Lokalizacja: Warszawa
bitels pisze:
Flinta i Piasek powinni się schować. Duzo lepiej by było gdyby np. zaśpiewał Stan Borys. Ma jeszcze głos (napewno mimo wieku, lepszy od tych "przyjaciół Niemena") a poza tym on żył w tamtym czasie, ma doświadczenie i pokazałby jak należy śpiewać.
Do plusów zaliczam wstawki z przyjaciólmi prawdziwymi, którzy ciekawie o Nim opowiadali.


Ale Stan Borys, jak sam twierdzi, też nie był przyjacielem Niemena :

"pejade: Bardzo jestem ciekaw Pana wspomnień o Czesławie Niemenie, Czy może Pan wspomnieć o kontaktach muzycznych i nie tylko takich?

Stan Borys: My nie mieliśmy kontaktów muzycznych. Spotykaliśmy się albo w naszej agencji, albo na festiwalach, gdzie wszyscy się spotykali. Parę razy w Ameryce na wegetariańskiej zupie. To są wszystkie wspomnienia."

To z czata z Borysem na Onecie...

_________________
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw sie 26, 2004 15:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 24, 2004 9:34
Posty: 205
No cóż, nie wszyscy muszą się lubić...Mysłałem że było inaczej. Ale w sumie i tak Borys do dziś ma jakotaki, zadawalający głos, lepszy od niektórych innych, wspólcześnie śpiewających.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY