[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pt sty 21, 2022 17:35

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: śr kwie 16, 2008 20:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 10, 2007 15:48
Posty: 5
"Szanowna Pani Redaktor.
W imieniu wielkiej rzeszy fanów śp. Czesława Niemena, prosimy o niedopuszczenie do emisji w jednym z najbliższych programów B. Wildsteina "Kulisy PRL" wątku o rzekomym kolaborowaniu Niemena z WRON w stanie wojennym.
Czesław Niemen jest już po drugiej stronie i obowiązek obrony Jego dobrego imienia spoczywa miedzy innymi na Jego wiernych fanach. Komu i czemu ma służyć dyskredytacja Niemena? Czy plotka kogoś, kto nie znosił najwybitniejszego polskiego piosenkarza XX wieku lub Jego głosu może być wyrocznią i stanowić dowód w programie publicystycznym?
Będziemy Pani ogromnie wdzięczni za interwencję w powyższej sprawie.
W imieniu fanów Czesława Niemena:
Tadeusz Skliński (autor "Niemen-dyskografia, fakty i twórczość")
i Edward Chomicz."

A wszystko zaczęło się na początku kwietnia, kiedy to Roman Radoszewski otrzymał informację z TVP o przygotowywanym materiale filmowym, w którym Czesław Niemen zostanie przedstawiony jako kolaborant Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. W jakim programie, przez kogo realizowanym - tego jeszcze nie wiedział.
Przekazał tę informację Tadeuszowi Sklińskiemu, który wykorzystując swoje kontakty ustalił tajemniczego autora oraz jego dokładny zamysł "twórczy". Okazał się nim
Bronisław Wildstein z programem "Kulisy PRL", na zlecenie którego przygotowywano taki właśnie niemenowski wątek.
Od tej pory działania prowadzone były dwutorowo. Roman Radoszewski skontaktował się z panią redaktor X.X. odpowiedzialną za program, naświetlając historię Niemena w stanie wojennym, Tadeusz Skliński natomiast
dotarł do pani redaktor Y.Y. a poprzez nią do pani Z.Z. z Komisji Etyki TVP i u niej wniósł o interwencję.
Tam też został skierowany powyższy list otwarty.

Te poziomy telewizyjnej administracji okazały sie jednak zbyt niskie dla dążących do realizacji własnych wizji redaktorów-filmowców, dlatego też sprawa trafiła do Zarządu TVP, który na dzień dzisiejszy potwierdza usunięcie wątku niemenowskiego z "Kulisów PRL-u".

Brawo Romanie za czujność, brawo Tadeuszu za skuteczność. I innym bezimiennym dobrym duszom w TVP, dzięki którym nic się nie stało, choć mogło - wielkie podziękowania.


Ostatnio zmieniony pt kwie 18, 2008 22:26 przez chwilowe, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr kwie 16, 2008 20:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2900
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Ten Wildstein to wyjątkowa gnida. Na jego liście znalazło się chyba ze dwudziestu Tadeuszów Wójcików. Kiedy mnie pytano: który to ja tam jestem - odpowiadałem, że trzeba losowo wybrać , bo sam nie wiem. A, że jestem od dziecka TW ( Tajny Współpracownik ), to jasne , bo mi tak w akcie urodzenia wpisano ( TW- od imienia i nazwiska). Z taką oto powagą traktuję tego pana-filozofa "znad Nilu".

_________________
BYŁ TU TAKI JEDEN


Ostatnio zmieniony czw kwie 17, 2008 7:44 przez Tadeusz, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr kwie 16, 2008 22:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3343
To naprawdę smutne, że nawet teraz, po śmierci Niemena, znajdują się podli ludzie, gotowi zniszczyć jego dobre imię.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 7:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 94
Lokalizacja: Poznań
Ewo - Wildstein nie jest podły. Wildstein jest nikim.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 8:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3449
Nie podoba mi się, to co napisaliście o Wildsteinie, choć pewnie prawdą jest, że wielu porządnych i uczciwych ludzi w wyniku ujawnienia przez niego materiałów z katalogów IPN może czuć się wręcz poniżonych. Zanim jednak dołożycie epitetów dziennikarzowi, o którym oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, przypomnę okoliczność, która mogła mieć wpływ na opinię B.Wildstena na temat bohatera tego forum.

Otóż w 1977r. student Wildstein był przyjacielem zakatowanego przez tzw. "nieznanych sprawców" w Krakowie opozycyjnego działacza studenckiego Staszka Pyjasa. I to właśnie ów Bronek Wildstein nie ustawał w wysiłkach, aby prawda ujrzała światło dzienne, m.in.organizując słynny marsz milczenia zamiast imprez juwenaliowych.

Tak się nieszczęśliwie złożyło, że Niemen wraz z innymi znanymi artystami wziął udział w koncercie, który - jak odebrało środowisko akademickie i opozycja- miał odwrócić uwagę od protestów i całej tej ponurej sprawy.

Znając trochę Czesława Niemena odrzucam wersję, iż mógł być to z jego strony akt o politycznym zabarwieniu, ale decyzja o uczestniczeniu w koncercie okazała się negatywnie ocenianym posunięciem, jakich w tamtym czasie tj.w drugiej połowie lat 70-ych i na początku lat 80-tych było zresztą więcej...

Warto w tym miejscu przypomnieć sobie, co o rozterkach w ocenie ówczesnej postawy Niemena pisał Roman w monografii "Kiedy się dziwić przestanę" (str.218 - 227).

Warto też zaznajomić się ze stanowiskiem samego Artysty wobec problemów z władzą ludową, o jakich opowiadał w wywiadzie telewizyjnym przeprowadzonym na początku lat 90-tych przez Wacława Panka.

Dlatego doceniając starania dzielnej trójki "muszkieterów" podejmujących kroki, aby nie dopuścić do emisji materiału przedstawiającego Niemena w niekorzystnym świetle, zastanawiam się, czy jakiś uznany dziennikarz Telewizji Polskiej nie mógłby przeprowadzić poważnej debaty na temat różnorakich nieporozumień narosłych wokół postaci Czesława Niemena i przede wszystkim przesłania, jakie niosła przez lata jego twórczość.

Bo dziennikarz, o którym pisaliście pewnie nie pogodzi się z sytuacją, aby jakiś zarząd, czy pani redaktor mówiła mu, co dziś może a czego nie... Nie teraz, to za jakiś czas, nie on, to ktoś inny poruszy w końcu ten problem i przedstawi niekoniecznie tak, jak życzyliby sobie tego ludzie życzliwi Artyście.

Może warto zatem zachęcić, aby zrealizowano naprawdę obiektywny program i by były w nim przedstawione prawdziwie losy i złożona historia drogi Niemena :?:

To tylko moja propozycja pod rozwagę.

Pozdrawiam

M.

_________________
:N: : uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 9:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2900
Rozumiem wątpliwości Markovitza dotyczące naszych wypowiedzi o Wildsteinie , ale na szczęście popełnienie kilku dobrych uczynków w życiu nie daje nikomu dożywotniej licencji- Panu Wildstenowi również nie daje- na bezmyślne wmanewrowywanie niewinnych ludzi w bagno komunistycznej historii.

_________________
BYŁ TU TAKI JEDEN


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 10:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
A może zamknęlibyśmy ten wątek i nie bili piany?
Nie chodzi o chowanie głowy w piasek, lecz zwykłą uczciwość.
Bo co tak naprawdę wiemy o intencjach Wildsteina?
Markovitz sugeruje, iż u podłoża tego zainteresowania Niemenem jest bojowa i bohaterska przeszłość Wildsteina i aby programowi "Cienie PRL-u"* nadać polityczny wydźwięk - wciąż nośna - "sprawa Pyjasa".
To dobry i sprawdzony "konik", by dokładać na oślep każdemu, kogo on uzna w danej chwili za obiekt godny
do skopania. Taka maniakalna przypadłość mu się akurat przytrafiła. No cóż - nobody perfect - jak mówią Rosjanie.
Znowu zaczną się dywagacje typu: "a może to prawda?; musi w tym coś być". I w oparciu o co? Jakieś skrawki dokumentów, sporządzonych przez opłacanych donosicieli.
I temu my mamy zawierzyć? To ma dowieść tez, które sobie redaktor Wildstein założył do udowodnienia?
Niech opracuje taki dokument i podda go weryfikacji historyków, a dopiero wówczas byłoby ewentualnie o czym dyskutować publicznie.
Na razie jest "rybka", temat z rodzaju "Zamach w Sarajewie" - na pierwsze strony gazet, by zaistnieć i wywołać sensację za wszelką cenę.
Chcemy mu w tym pomóc?
Beze mnie.
* zmiana dotyczy tytułu programu TVP

(.)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Ostatnio zmieniony czw kwie 17, 2008 15:24 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 11:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Faktycznie nie wiemy jakie intencje ma Wildstein, ale czy bestialsko zamordowanemu Pyjasowi nie przysługuje już jakakolwiek godność. Jak można napisać "wciąż nośna sprawa Pyjasa"?

Jaka ona nośna? Co nosi? I czy my występujący tu jeszcze nadal jako ludzie, możemy pamięć o męczeństwie narodu naszego, traktować jako "konika nośnego" dla potrzeb dokładania innym.

Obowiązkiem publicystów, historyków i całej reszty społeczeństwa jest oczyścić historię z zakłamań i odkryć przed społeczeństwem prawdziwe fakty. Czy to jest takie trudne do zrozumienia?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 14:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Andrzej Mróz pisze:
czy bestialsko zamordowanemu Pijasowi nie przysługuje już jakakolwiek godność.

Ależ przysługuje i jak każdy, znający nieco problem, jestem za jego ostatecznym rozwikłaniem i osądzeniem winnych. Tylko nie mieszajmy przy okazji różnych spraw. Co ma Niemen do "sprawy Pyjasa"?
Chce Wildstein prowadzić prywatne śledztwo i ukazać kulisy potwornej zbrodni systemu, niech to robi i chwała wówczas mu za to. Natomiast łączyć jedno z drugim? W jakim celu? To byłoby ewidentne pomieszanie problemu.

Andrzej Mróz pisze:
Jak można napisać "wciąż nośna sprawa Pyjasa"?
Jaka ona nośna? Co nosi?


Nośna drogi Andrzeju, nie znaczy, że coś nosi, lecz, że jej, nie do końca poznane kulisy i brak wyroku dla osób winnych popełnienia tej zbrodni, budzi ciągle duże emocje społeczne.
I w takim kontekście jest "nośna", a jakakolwiek próba rozmowy o rzekomej współpracy Niemena z WRON i pośrednie łączenie go z oprawcami Pyjasa nie ma racji bytu i ja się z takim łączeniem spraw i osób zwyczajnie nie zgadzam.

Andrzej Mróz pisze:
Obowiązkiem publicystów, historyków i całej reszty społeczeństwa jest oczyścić historię z zakłamań i odkryć przed społeczeństwem prawdziwe fakty. Czy to jest takie trudne do zrozumienia?


A o czym innym ja pisałem?
Ależ oczywiście, należy odkrywać prawdę, ale nie w programie publicystycznym, który z założenia i możliwości techniczno-prawnych, nie doprowadzi do dogłębnej analizy historycznej, opartej o wszystkie dostępne dokumenty.
Tego, w tak naskórkowo traktującym te sprawy programie, po prostu nie da się wykonać zgodnie ze sztuką procesu badania prawdy historycznej.
Audycja "Cienie PRL-u"*, to program przeznaczony jedynie do zasygnalizowania problemu, próbująca rozstrzygać o winie i karze, jedynie na bazie, dokonanych wybiórczo, materiałów.
Jeszcze raz podkreślam. Tu potrzeba poważnego opracowania naukowego w oparciu o wszystkie materiały. Inaczej powstanie szum medialny, który niczego nie rozsądzi, a zdziała więcej szkody.
Szkody, której później nikt już nie naprawi.
Pamiętasz Andrzeju "sprawę radomszczańską" - jak długo jej smród unosił się nad Czesławem.
Do dzisiaj - mimo wyroku sądu, o zniesławienie Niemena - wielu ludzi nadal głęboko wierzy w prawdę tego wyimaginowanego wydarzenia.
Czy o taką prawdę Ci chodzi?
* Zmiana dotyczy tytułu programu TVP
(.)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Ostatnio zmieniony czw kwie 17, 2008 15:26 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 15:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3449
Dziękuję Andrzeju, że zareagowałeś, bo rzeczywiście odrobina rozwagi by się tu przydała. Bogdan chyba źle zrozumiał moją wypowiedź.

Bogdan pisze:
M-z sugeruje, iż u podłoża tego zainteresowania Niemenem jest bojowa i bohaterska przeszłość Wildsteina i aby programowi "Kulisy PRL-u" nadać polityczny wydźwięk - wciąż nośna - "sprawa Pyjasa".

Po pierwsze: program nazywał się "Cienie PRL-u" (co zaznaczyłem w temacie swego postu) i nie wiadomo mi, co legło u podłoża zainteresowania Niemenem w kontekście spraw tam poruszanych.

Po drugie: napisałem o okolicznościach, które mogły mieć wpływ na to, jak ów redaktor postrzega drogiego naszej pamięci Artystę. O tym, czy B.Wildstein faktycznie tak ocenia Niemena dowiedzielibyśmy się, gdyby kontrowersyjny materiał jednak wyemitowano.

A co do istoty problemu, to temat relacji Niemena z "ludową" władzą, czego ponoć dotyczyć miał kontrowersyjny materiał nie jest odkryciem ani redaktora Wildsteina, ani Romana, ani moim. Pisał już o tym w styczniu 2004r. publicysta "Gazety Wyborczej"-Wojciech Staszewski, z którym podzielili się wiedzą znawcy tematyki niemenowskiej.

Obszerny artykuł ukazał się w dodatku "Duży Format" i był na forum komentowany.

W tym artykule można było już wtedy przeczytać, o tym że wypomina się Niemenowi "występy w Dniach Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, wyjazdy do krajów demokracji ludowej, z Kubą włącznie, występ na wielkiej imprezie na krakowskim rynku w 1977 roku, zorganizowanej przez władze, gdy miała się tam odbyć demonstracja po zamordowaniu Pyjasa. W 1983 roku Niemen jedzie na koncerty do Szwecji. Polonia bojkotuje go, urządza kocią muzykę (...) Niemen musi z czegoś żyć, występuje w "bratnich krajach". Niezależny "Dziennik Związkowy" z 11 marca 1985 roku informuje, że na temat kolaboracji Niemena rozmawiali Lech Wałęsa i kierownik biura "S" w Brukseli Jerzy Milewski. Ustalili, że nie mają "nic do powiedzenia w tej sprawie". Dopiero wtedy Niemen rusza w pierwszą trasę po kraju."

Widocznie ten przykry temat nie został wyczerpująco wyjaśniony- skoro powraca.

A przecież i o tej sprawie traktował film dokumentalny w reż.Eugeniusza Szpakowskiego !

_________________
:N: : uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę


Ostatnio zmieniony czw kwie 17, 2008 15:33 przez Markovitz, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 15:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
O Niemenie nikt się nie wypowiadał, więc ustosunkowywanie się do braku wypowiedzi jest ....

Zbrodnie ustroju mają charakter publiczny i nie jest konieczna obszerna monografia do tego aby społeczeństwo mogło poznać ich tło i inne związane z nimi szczegóły.

Monografie są dla naukowców, dla ludzi jest wystarczajaca prosta lecz prawdziwa informacja, która mieści się i wyczerpuje swoją treść w programie medialnym.

A czemu napisałem poprzedni swój post? Powiem tylko tyle, że w jego treści zawiera się odpowiedź na powyższe pytanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 15:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2900
Pozwólcie, że podsumuję: g. wart jest pan W i g. warta jest ta dyskusja.

_________________
BYŁ TU TAKI JEDEN


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 15:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
To ja zapytam. Co jeszcze jest tak wartościowe?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 15:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Andrzej Mróz pisze:
Zbrodnie ustroju mają charakter publiczny i nie jest konieczna obszerna monografia do tego aby społeczeństwo mogło poznać ich tło i inne związane z nimi szczegóły.

Mam odmienne zdanie na ten temat. Zbrodnie systemu nie mogą pozostać jedynie własnością historyków. Społeczeństwo musi poznać szczegóły, inaczej zawierzy ludziom, którzy opracowują konkretny dział naszej historii. Czy musimy wierzyć w ich niepodważalne i ostateczne osądy? Każdy ma prawo wydać swój prywatny osąd w oparciu o upowszechnione dokumenty.
Aby to było możliwe - dokumentacja musi być jawna i powszechnie dostępna. Dlaczego Andrzeju chcesz mi tego zabronić?

Andrzej Mróz pisze:
Monografie są dla naukowców, dla ludzi jest wystarczajaca prosta lecz prawdziwa informacja, która mieści się i wyczerpuje swoją treść w programie medialnym.


Zadziwiające rozumowanie!
Dokumenty jedynie dla naukowców, a społeczeństwu musi wystarczyć wiara w, populistyczne często, hasła wypowiadane w mediach. :shock:
Prosta lecz prawdziwa prawda. - A jaką dasz Andrzeju gwarancję, że ona taka będzie i "wyczerpie swoją treść w programie medialnym"?
Kto upoważnił Wildsteina do wyrokowania w sprawie?
Jakąż to on jest instancją prawną, by wydawać wyroki i decydować o społecznym osądzie historii?
Hola!
Chyba zanadto się zagalopowałeś w idealizacji tego pana, przyznając mu uprawnienia, wybiegające daleko poza jego uprawnienia i wiedzę merytoryczną.

(.)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Nieładnie
PostZamieszczono: czw kwie 17, 2008 15:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3449
Tadeusz pisze:
Pozwólcie, że podsumuję (...)

Nawet cytować nie wypada... :roll:

Obrażanie dziennikarza i sprowadzanie dyskusji na temat relacji Niemena z władzą PRL do poziomu magla nie przystoi prawdziwym miłośnikom twórczości Niemena.

_________________
:N: : uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY