[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt paź 15, 2019 12:47

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: ndz sie 25, 2019 13:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 25, 2016 21:37
Posty: 5
18 kwietnia 2017 roku w audycji Klubu Trójki o sesji nagraniowej płyty Dziwny jest ten świat panowie Bugalski, Metz, Brodowski i Jaśkiewicz wspomnieli o audycji Polskiego Radia z 1967 roku, gdzie o Niemenie "wielcy" tamtych czasów wypowiadali się mało pochlebnie.

Dariusz Bugalski zapowiadał: To może skoro jesteśmy już przy Opolu, posłuchajmy, to jest fragment audycji radiowej z Polskiego Radia, gdzie naprawdę bardzo wybitni ludzie, nazwisk nie wymienię, ale bardzo wybitni, pisarze... I to jest taka audycja, która opowiada właśnie o Niemenie, o jego występie w Opolu... Krótki jej fragment... Dłuższego byśmy nie wytrzymali.

Pan A: W Opolu narodziła się tak zwana piosenka zaangażowana. Mieliśmy bardzo dużo, uważam, pięknych przykładów tych piosenek również w rytmie bitowym, ale (...) kulturalnie zinstrumentalizowanych. Czesław Niemen specjalizuje się w tzw. protest songach, czyli w piosence politycznej. i tutaj następuje dla mnie coś przerażającego: mianowicie rozdźwięk pomiędzy formą tej piosenki a treściami, jakie się chce przekazać. No cóż... Kiedy by to była piosenka o dziewczynce, o jej oczach, o jej usteczkach, o jej nosku - to, co słyszymy w nie najlepszych produkcjach bitowych - bo piszą to przeważnie sami pieśniarze, te teksty są słabiutkie - byłoby wszystko w porządku. Natomiast tutaj pewna część pieśniarzy zaczyna dyskontować zapotrzebowanie społeczeństwa na pewnego rodzaju piosenkę, właśnie na piosenkę zaangażowaną, patriotyczną, i zaczyna, powiedziałbym, żerować na tym i nadużywać. I klasycznym przykładem tego dla mnie jest właśnie Czesław Niemen, który kiedy wychodzi na estradę, to zupełnie go właściwie nie obchodzi, co śpiewa, bo zupełnie nie zwraca uwagi na treść tekstu, który podaje słuchaczom. To może być i o dziewczynce i może być o jakichś bardzo ważnych treściach ideowych, politycznych, społecznych.

Pan B: Tylko o treściach politycznych śpiewa głośniej. Jeżeli już się ma wyrazić jakąś ważną treść zaangażowaną, to nie wolno zwracać uwagi na swoją osobę, tylko na tę treść. Tymczasem człowiek ubrany jak papuga, wyzywająco, robiący miny, wykrzywiający się, zwraca uwagę publiczności na siebie, a nie na treści, które chce przekazać. W związku z tym przykro mi, że to mówię w radio, byłem zaszokowany nagrodą przyznaną panu Niemenowi, który wywrzeszczał pewną piosenkę, piosenkę dla mnie niezrozumiałą w moim języku, tzn. w języku ojczystym, i zrobił to w sposób pozbawiony taktu, albowiem chciał głównie zwrócić uwagę na siebie, a nie na to ,ze ten świat jest rzeczywiście dziwny, tylko w trochę bardziej głęboki sposób. Kiedy spadają bomby na Wietnam, to nie należy tego wykrzykiwać w kolorowym stroju, rzeczywiście trochę sfeminizowanym, bardzo w każdym razie złym plastycznie.

Pytanie do znawców tematu: Jak nazywała się owa audycja, kto się w niej wypowiadał i może jest gdzieś w Internecie pełne nagranie audio?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sie 28, 2019 11:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 885
Lokalizacja: Oborniki
Też mnie nurtowało, co to za audycja. Niestety, nie udało mi się tego dotychczas ustalić - ale może na forum są tacy, którzy nie tylko potrafią zidentyfikować rozmówców, ale może nawet posiadają zapis całej audycji?

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sie 28, 2019 16:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3332
Piszemy w topiku "Z archiwów TVP", więc spróbuję jakoś powiązać poruszoną przez Mariosa kwestię z wiodącym tematem. Otóż w odległych czasach, gdy Niemen robił karierę estradową, ludzie pracujący w Polskim Radio i Telewizji mieli nad sobą jeden organ, który skupiał wszelkie prerogatywy właścicielskie. Był to tzw. Radiokomitet, którego szef w 1967 wyróżnił Czesława Niemena nagrodą specjalną za wykonanie utworu "Dziwny jest ten świat" na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Ten werdykt spotkał się z krytyką środowiska kompozytorsko-autorskiego hołdującego upodobaniom estetycznym dalekim od big-beatu, bluesa, soulu i pieśni protestu. Głosy z archiwalnej audycji przywołanej przez Mariosa są wyrazem nie tylko sprzeciwu wobec Niemena, ale szerzej- przeciwko całemu nurtowi nowej muzyki, w którym mieścił się także Stan Borys z Blackoutem z nagraniem "Te bomby lecą na nasz dom"- najwyraźniej błędnie powiązany przez pana "B" z osobą Czesława Niemena.

Dariusz Bugalski prowadzący specjalne wydanie -> "Klubu Trójki" nie chciał ujawnić: do kogo owe głosy w archiwalnej audycji należały. Kordon ochrony salonu najwyraźniej wciąż w radiowej Trójce obowiązuje i niektórym nie mieści się w głowie, że uznany pisarz mógłby mieć skazę na wizerunku, bo kiedyś głupio wypowiedział się o startującym do wielkiej kariery pieśniarzu. Spróbuję zatem postawić pierwsze kroki w tym naszym demaskatorskim dochodzeniu, bo pewne tropy jednak mamy. Dzięki skąpo dozowanym informacjom przez uczestników "Klubu Trójki" dowiedziałem się, że w dyskusji o festiwalu opolskim brali udział znani pisarze i radiowcy. Dało się tam usłyszeć jeszcze jeden głos- kobiecy, a więc formuła audycji zawierała się w dyskusji prowadzonej przez kilka osób zgromadzonych przed radiowym mikrofonem. Jeśli tymi osobami byli znani pisarze, autorzy piosenek i krytycy, których nazwisk pan Bugalski nie chce "szargać"- to na 90% była to cykliczna audycja radiowa zatytułowana "Parnasik" (około 280 wydań na przełomie lat 60. i 70.).
Do grona stałych bywalców tego programu należeli m.in.: Jerzy Janicki, Andrzej Kudelski, Adam Wielowieyski i Jerzy Abratowski. Ludzi pióra reprezentowali: Antoni Słonimski, Stanisław Dygat i Stanisław Grochowiak. To grono uzupełniali Zygmunt Kałużyński, Witold Zadrowski i Krzysztof Teodor Toeplitz. W tym towarzystwie zaledwie jeden z panów dostrzegał zalety niemenowego śpiewu, a dosłyszał je wiedziony sugestią swej żony- znanej śpiewającej aktorki.
Ten brak uznania to po części sprawa gustów pokolenia wychowanego przed II wojną światową. I tak np. znany krytyk Kałużyński w niezbyt wnikliwej recenzji określił muzykę z filmu "HELP!" Beatlesów jako chrapliwe szczekanie bez melodii... Ale- co chcę podkreślić- choć starsi panowie gusta mieli staroświeckie i odbierali, a raczej odpierali falę buntowniczych zespołów i solistów niczym najazd Hunów, to jednak posługiwali się argumentami natury estetycznej.

Gorsi byli ci, którzy używali plotek i wątpliwych oskarżeń natury obyczajowej do zwalczania młodych artystów- zwłaszcza tych tworzących swój repertuar. Ten nurt zwalczania młodych muzyków miał swoje apogeum w okresie po OPOLU '70, a z jednym z panów którzy zanadto zapędzili się na łamach prasy w oskarżaniu o niemoralne wybryki bohater tego forum spotkał się na sali sądowej w ->Radomsku. Wobec dziennikarza Romana Cieleckiego z "Gazety Radomszczańskiej" warunkowo umorzono postępowanie karne. Inny autor tekstu zawierającego nieprawdziwe treści- Zbigniew Zapert (z "Expresu Wieczornego") został napiętnowany przez koleżeński sąd dziennikarski. Niestety- szkaradne prasowe enuncjacje wystarczyły, aby Witold Filler- szef telewizyjnej rozrywki w TV- wydał zakaz prezentowania na antenie Czesława Niemena.

W zakamarkach pamięci noszę jeszcze kilka audycji i publikacji prasowych, w których przeciągano Czesława Niemena po rozżarzonych węglach- jak to w 2007r. obrazowo określił w filmie dla TVP Polonia Franciszek Walicki. Wyjątkowe miejsce w tej kronice wstydu powinno przypaść monologowi, który kiedyś przeczytał przed mikrofonem radiowym aktor Maciej D.. Tę wybitnie paszkwilancką audycję usłyszałem w cyklu "Powtórka z rozrywki" na przełomie lat 70 i 80.. Nie było tam nic do śmiechu, za to tekst obfitował w złośliwe i aluzyjne kłamstwo. Nigdy później tego monologu podpisanego pseudonimem nie słyszałem. Więcej szczegółów na tym etapie archiwalnych poszukiwań nie podam.

Otwartym pozostaje pytanie: dlaczego z treścią wielu programów z archiwów radiowych (ale też i telewizyjnych) nie można się zaznajomić w klarownie określonym trybie..?

A przecież istnieją od dawna możliwości techniczne (internet) i taka procedura mogłaby przynosić wpływy na rzecz spółek Skarbu Państwa- ku pożytkowi zainteresowanych i mediów publicznych. Dziwne to i dla mnie- niepojęte.

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 29, 2019 12:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Nieprzychylni Niemenowi byli też Kazimierz Rudzki i Andrzej Wróblewski-Ibis, ale to nie za sprawą wielkiego brata tylko z powodu własnych przekonań.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sie 30, 2019 19:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3332
O ile postawę Kazimierza Rudzkiego można sprowadzić do połajanek zrzędy z klapkami na uszach (dziwne, bo jego ojciec był właścicielem firmy płytowej), to w przypadku Andrzeja Ibisa- Wróblewskiego wypada dostrzec Jego metamorfozę w postrzeganiu propozycji artystycznych Niemena.
W latach 60.Ibis czasem przeginał w krytyce poczynań big- beatowców, ale później (gdzieś od "Rapsodu") doceniał niemenowy kunszt. Z kolei w latach 90. w telewizyjnym Magazynie "102" to Czesław uznał racje pana Andrzeja z czasów, gdy ten krytykował banalne teksty i potknięcia wykonawcze Wydrzyckiego. Pamiętam artykuł z "Panoramy" z lat 70., gdy Ibis- Wróblewski nie tylko wyraził uznanie dla interpretacji "Pielgrzyma", ale zaapelował o rewizję poglądów na temat Czesława Niemena i jego sztuki przytaczając zdanie ważnej w tym czasie persony:

"- Panowie, a może my się na tym nie znamy?" :) - co było prztyczkiem w nos wszystkowiedzących krytyków i decydentów.

Tuż po stanie wojennym właśnie Ibis-Wróblewski zaprosił Niemena do audycji w Polskim Radiu (PR4) i umożliwił naszemu Artyście prezentację możliwości komputera i sekwencerów w wykonywaniu muzyki na żywo. Za ten gest- chapeau bas ! 8)

PS To, co irytowało mnie w Ibisie, to natrętne powracanie do odmiany przydomka "Niemen", gdzie w drugim przypadku postulował formę "Niemna", która nie przyjęła się ani w piśmiennictwie branżowym, ani w języku potocznym, ale pan Wróblewski się tym nie zrażał i stale poprawiał wszystkich używających w dopełniaczu "Niemena"... Nawet taki purysta językowy jak prof. Jan Miodek chyba w końcu ustąpiłby, a Ibis- nie...

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Ostatnio zmieniony sob sie 31, 2019 19:21 przez Markovitz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 31, 2019 7:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Cytuj:
Z kolei w latach 90. w telewizyjnym Magazynie "102" Czesław uznał racje pana Andrzeja z czasów, gdy ten krytykował banalne teksty i potknięcia wykonawcze Wydrzyckiego.



W tamtych czasach było wiele banalnych tekstów ( "Kto za tobą w szkole ganiał, do piórnika żaby wkładał.." - Czerwone Gitary), ale tego to IBIS się nie czepiał... Po prostu był nieprzychylny Niemenowi, a zdanie zmienił - mam wrażenie, że koniunkturalnie - gdy Niemen sięgnął wyżyn. A może rzeczywiście odetkało mu uszy ? Tego nie wiemy.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 31, 2019 8:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 524
Lokalizacja: Jelenia Góra
W latach 60-tych nastąpiła prawdziwa rewolucja w sposobie śpiewania.Nie wiedzieć czemu młodzież na całym świecie zaczęła spiewać jak czarni wykonawcy.Dla ludzi pokolenie Kazimierza Rudzkiego to był szok.I ja jestem w stanie to nawet zrozumieć.Adam Strug ładnie to powiedział -amerykanoidalny walec rozjechał wszystko.I to jest prawda.Sam pamiętam z jaką pogardą ,a może z lekceważeniem odnosiłem się do wykonawców pokroju Ireny Santor.To działalo,niestety,w dwie strony.Starsi ludzie nie rozumieli muzyki młodych ludzi i vice versa.Młodzi pogardzali "zgredami".Może trzeba było czasu,aby te stanowiska się jakoś złagodziły?Kazimierz Rudzki w serialu "Wojna domowa"jest genialny i dajmy mu prawo do własnych sądów.Ja też nie trawię niektórych współczesnych trendów.Na przykład skrzyżowanie jakiejś elaktroniki z tzw muzyką taneczną jest dla mnie kompletnie nie do przełknięcia.Ale to jest tylko mój osąd.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 31, 2019 9:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Muszę przyznać dzekowi rację. To po prostu był konflikt pokoleń. Chociaż nie do końca, bo moja Mama lubi do dzisiaj Niemena. Trzyma w domu moje winylowe płyty, które zdarte są do "zera". Ale widać, że wyjątek potwierdza regułę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 31, 2019 16:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 25, 2016 21:37
Posty: 5
Serdeczne Wam dzięki za zainteresowanie i naświetlenie tegoż tajemniczego tematu. Prywatnie uważam, że stwierdzenie pana Bugalskiego o tym, że "o zmarłych albo dobrze, albo wcale" jest niemożebnie chybione. Po pierwsze powinien być jakiś "moralny" okres, po którym pewne fakty będą jasno przedstawiane (a od omawianej opolskiej audycji minęło ponad pół wieku! Wystarczająco dużo na odtajnienie zabronionego)... Po drugie jest to niesamowicie ważny start solowej owocnej kariery Niemena i zatajanie od dekad faktów owej kariery jest postępowaniem niemoralnym wobec fanów, którzy nie tylko nadal słuchają twórczości Niemena, ale próbują jakoś kultywować bogatą (acz w dużej części jeszcze niedostępną) twórczość polskiego wokalisty-muzyka XX wieku. Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY