[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr lip 15, 2020 0:27

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: śr sty 01, 2020 13:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3404
W forumowym kręgu możemy żartować, ile wlezie- tylko czy skojarzenie ukłonu ze -> sprawą radomszczańską może jeszcze w tym kręgu śmieszyć..?

Pół wieku temu przez prasową dezinformację o rzekomo nieobyczajnym zachowaniu na koncercie w Radomsku kariera naszego Artysty mogła się nagle skończyć... Gdyby nie wygrany przez Cz. Wydrzyckiego proces, to jedyny w Polsce kanał telewizji trwale zaprzestałby pokazywania programów z Jego udziałem (patrz- wypowiedź Witolda Fillera zamieszczona w linkowanym wątku). A w razie niekorzystnego obrotu sprawy nie byłoby pomników, tablic, ulic i okazji do widowiska w rodzaju "Być jak Czesław Niemen". Ta z pozoru niepoważna historia, mimo pomyślnego zakończenia i tak miała dolegliwe następstwa dla zniesławionego.

Wracając do wydarzenia stanowiącego główny temat wątku. Domin napisał, że był na TAK już po "Pieśni Wojów" (w opisie "Pieśń o zdobyciu morskiego brzegu"). Także na moją- pozytywną- ocenę widowiska dominujący wpływ miał początek koncertu i jego zakończenie z "Hymnem o Miłości" i z podziękowaniami Niemena: dla muzyków (z sopockiego spotkania "Dinozaurów" AD 87) oraz dla publiczności (z Opola '89).

Większość zaprezentowanych i nawet udanych wersji utworów Niemena była nie tyle odkrywczą interpretacją, co raczej wariacjami na zadany temat. Wariacjami na dobrym i wysokim poziomie wykonawczym, więc cytowane oceny dezawuujące ten koncert są oględnie mówiąc słabe... Wiele wersji mogło i powinno się podobać wyrobionym widzom i słuchaczom, ale dla mnie decydujące znaczenie miała jednak ta oryginalna, niemenowska klamra.

Atw- życzę czytającym Forum fanom, muzykom i jeszcze kilku nieznajomym wiele dobrego w Nowym Roku! 8)

PS Jeśli koniecznie chcecie pisać o "Radomsku" to może w wątku poświęconym tej sprawie..? Koncert z Teatru Polskiego wart jest topiku, w którym będzie się dyskutowało o walorach artystycznych tego przedsięwzięcia.

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Ostatnio zmieniony czw sty 02, 2020 2:03 przez Markovitz, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sty 01, 2020 17:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 02, 2019 22:06
Posty: 21
Lokalizacja: Kołobrzeg/Warszawa
Markovitz pisze:
W forumowym kręgu możemy żartować, ile wlezie- tylko czy skojarzenie ukłonu ze -> sprawą radomszczańską może jeszcze w tym kręgu śmieszyć..?

To są tak zwane żarty hermetyczne, inside jokes, które mogą śmieszyć tylko zorientowanych. Lubię podchodzić do wielu spraw z dystansem, sprawa radomszczańska była kuriozalna i koniec końców nie wpłynęła na powagę :N: , więc dzisiaj można się z niej tylko pośmiać.

Markovitz pisze:
Większość zaprezentowanych i nawet udanych wersji utworów Niemena była nie tyle odkrywczą interpretacją, co raczej wariacjami na zadany temat. Wariacjami na dobrym i wysokim poziomie wykonawczym, więc cytowane oceny dezawuujące ten koncert są oględnie mówiąc słabe...


Otóż to. I tu nie rozumiem chociażby utyskiwań niektórych na "Bema pamięci żałobny-rapsod". Na motywach oryginału powstała tak naprawdę zupełnie nowa piosenka aktorska i była to, uważam, naprawdę ciekawa propozycja pochylenia się nad wierszem Norwida. Słuchając utworów Niemena wykonywanych przez innych artystów, z innymi zgoła aranżacjami, trzeba mieć na uwadze, że słucha się w pewnym sensie nowych tworów. Od tego jest wynalazek rejestracji dźwięku i obrazu, żeby móc rozkoszować się oryginałami, żeby chcąc słuchać Niemena, słuchało się Niemena. Dlatego głosy typu "wokalista nie podołał" są nie na miejscu przy takim poziomie wykonawczym, jaki był na koncercie. Lecz dla niektórych dyskredytujący był już sam brak Niemena w Niemenie. Ot cała różnica w podejściu.

_________________
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy - praca, by się zmartwychwstało.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sty 01, 2020 19:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2768
Sprawa radomszczańska wiecznie żywa ( podobnie jak Lenin) i wypływa przy każdej okazji.
Przypomniała mi się sprawa Buzek-Skiba, to dopiero była jazda

https://www.youtube.com/watch?v=fppzQkoeJiM

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sty 02, 2020 23:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3404
Jest już inna sprawa. Okazuje się, że można dobrze zinterpretować utwór w koncercie "Być jak Czesław Niemen" i nie zostać zauważoną (także jako córka Cz.N-a).

Taka przygoda spotkała Panią z bloga :arrow: "Dla "ciekawskich"". A zaśpiewała naprawdę bardzo ładnie. Z jej wpisu nie dowiemy się jednak niczego o widowisku.

Dowiemy się za to, jak ją kiedyś nazywano i jak się obecnie nazywa. Obawiam się, że ten wywód niestety nie zostanie zrozumiany zgodnie z intencją Autorki.

Atw- nikt się nie spodziewał, że po 2 latach milczenia (bywa i tak) Autorka bloga powróci do uświadamiania innych- czyli 'ciekawskich'- jacy to inni są niedobrzy...

Autorka bloga_Dla ciekawskich_29_XII_2019_ pisze:
Jest mi niezwykle miło, że Artur Krajewski zaprosił mnie do wzięcia udziału w koncercie "Być jak Czesław Niemen",

jednak okazuje się, że nawet przy okazji uczczenia mojego Ojca,

mogą pojawić się wątpliwości, jak ja się właściwie teraz nazywam.

Bo okazuje się, że nie wystarczy się przedstawić, podpisać, bo ktoś może chcieć żebym nazywała się właśnie inaczej.

Chodzi o to, że moją osobę można spotkać pod różnymi imionami i nazwiskami.

Chyba samemu można o takie rzeczy się zatroszczyć (np. prostując swoje hasło w Wikipedii), ale ja- w odróżnieniu np. od Madam Rigby- mogę się mylić...

Zresztą- moją niedobrą osobę niestety można od lat tu spotkać pod nickiem, który średnio lubię, a mimo to nie jest on przyczyną moich pretensji do świata.

Eleonora Atalay na blogu _Dla_ciekawskich_ pisze:
A tu jak bumerang powraca Nora Niemen, którą byłam, ale już wybaczcie, nie jestem.

Dosłownie nie pomagają zwykłe uprzejme prośby.

No to trzeba mniej uprzejmie (Pani potrafi), albo ... :twisted:

A ja gapa dopiero przy drugim podejściu do widowiska zauważyłem, że krój (czerwonego) stroju jest nawiązaniem do tego (czarnego) z okładki czerwonego albumu.

Na tym już zakończę... Przepraszam za korekty (zmęczony jestem) i polecam wszystkim powtórne posłuchanie i obejrzenie tego koncertu. Dobranoc.

PS 1 Sprawdziłem, jakiej treści był opis w relacji telewizyjnej, gdy córka Czesława Niemena wyszła na scenę. Brzmiał on tak:

"Italiam, Italiam"
Eleonora Atalay


.. czyli było.. OK

PS 2 Kolejne powtórki widowiska w TVP Rozrywka- w nocy z 13 (pn) na 14 (wt) i z 14 (wt) na 15 (śr) stycznia 2020.

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sty 07, 2020 8:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3404
Rozumiem, że niektórym potrzeba więcej czasu, aby ocenić pokazany w telewizji spektakl muzyczny przygotowany przez TVP, dwie fundacje i liczny aparat wykonawczy.

Przypomniałem sobie kilka starszych koncertów o podobnie przekrojowym charakterze co widowisko "Być jak Czesław Niemen" i okazało się, że już wcześniej korzystano z archiwaliów uzupełnionych grafiką komputerową.

Tak było m.in. we wrocławskim koncercie "NIEMEN TOTAL, czyli o czym trąbo dzwonisz?" (też wywołał sporo kontrowersji) oraz podczas festiwalu Sopot 2009, gdzie fragmenty niemenowych wypowiedzi zapętlono w loopy.

W Teatrze Polskim oprócz archiwalnych wypowiedzi samego Pana Czesława (tak Go tytułował konferansjer Artur Orzech) znalazły się szkice do portretu Artysty czytane z off-u przez Marcina Kołaczkowskiego i tu tkwi mały szkopuł...

Ramy koncertu wymuszają kondensację treści, co prowadzi do uproszczeń w charakterystyce Artysty i niezbyt odkrywczych stwierdzeń, ale i tu trafiły się dwie niezłe wstawki (o karierze zagranicznej i o związkach z przyrodą).

Połowę sukcesu ponoć gwarantuje odpowiedni dobór artystów i w przypadku tego koncertu- w zasadzie- tak było, choć ja w tym gronie- chętnie posłuchałbym np. Marka Bałaty.

Jeśli chodzi o repertuar to często wykonywaną przy takich okazjach pieśń "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" zastąpiłbym "Czy wiesz o tym, że" albo "Coś co kocham najwięcej".

Trudno jednak wybrzydzać, gdy mogliśmy wysłuchać tak ważnych i nieoczywistych w takim spektaklu utworów jak "Człowiek jam niewdzięczny", "Com uczynił", czy "Terra deflorata".

Trochę żałuję, że St. Soyka nie zaśpiewał "Wiem, ze nie wrócisz", a Natalia Niemen deczko pastiszowych "Jagód szaleju", bo oboje znaleźli własne patenty na te utwory...

Na koniec- trudno mi wyobrazić sobie bardziej wymowny finał widowiska niż ten, który uzyskano odtworzeniem zaśpiewanego a capella "Hymnu o miłości".

Na koncertach Niemena w latach 80. ten utwór śpiewany jako ostatni zawsze "żarł"... Ktokolwiek wpadł na pomysł takiego finału- chapeau bas !


PS 1 Czasem pisząc posta mruczę pod nosem i w ten sposób nadziałem się na kontrę z boku, z której wynikało, że to nie strój tylko garsonka i nie była w kolorze czerwonym.

Tym samym potwierdziło się po raz kolejny, jak różnie widzimy kolory: my- faceci i One. A i w samym koncercie podobały nam się trochę inne fragmenty widowiska i inne utwory...

Nie do końca rozumiem, czemu akurat spodobał się wykonany na głosy oberek do ironicznego wierszyka Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej, ale spodobał się i już 8)

PS 2 W środę 8 stycznia o 19.05 TVP Kultura w programie "Teledyski" wyemituje klip z utworem "Terra deflorata" w wykonaniu Natalii Niemen.


Załączniki:
Komentarz: Przy obecnej posusze wydawniczej wykorzystana w widowisku grafika niosła dość ryzykowny przekaz.
Być jak Czesław Niemen- screen ilust_posta_z programu TVP.jpg
Być jak Czesław Niemen- screen ilust_posta_z programu TVP.jpg [ 64.84 KiB | Przeglądany 3121 razy ]

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Ostatnio zmieniony czw sty 09, 2020 17:00 przez Markovitz, łącznie zmieniany 5 razy
Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sty 09, 2020 0:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 910
Lokalizacja: Oborniki
Widowisko doczekało się opracowania w polskojęzycznej Wikipedii: Być Jak Czesław Niemen. Można się z niego dowiedzieć, że jego pomysłodawcą jest Artur Krajewski, który skupił wokół siebie nieformalną grupę nad nim pracującą, składająca się z Małgorzaty Niemen, Natalii Niemen i Marty Ewy Olbryś.
Autor artykułu na Wikipedii pisze:
Wydarzenie „Być Jak Czesław Niemen” rozdzielone zostało na część związaną ze specjalnie przygotowaną wystawą 22 fotografii – zgodnie z 22 albumami wydanymi przez artystę – portretów wybitnych osobistości: muzyków, reżyserów, aktorów, pisarzy etc., i ich krótkiej odpowiedzi na pytanie „Co to znaczy Być jak Czesław Niemen”. Wystawa stała się umownym pomnikiem upamiętniającym Czesława Niemena w 80. rocznicę urodzin. Do zrealizowania drugiej części projektu została zaproszona Telewizja Polska S.A.

(...) Wystawa „Być Jak Czesław Niemen” składa się z 22 wielkoformatowych fotografii. Bohaterami zdjęć są osobistości świata polskiej kultury, nauki i sztuki, które wypowiadają się na temat swoich powiązań i inspiracji związanych z postacią artysty. Liczba 22 symbolizuje wszystkie wydane albumy multiinstrumentalisty. Wszyscy uczestnicy projektu są w bezpośredni albo pośredni sposób związani z osobą Czesława Niemena. Autorem wystawy jest Artur Krajewski (...), a kuratorem wystawy Andrzej Dragan (...). Wystawie towarzyszył specjalnie przygotowany album „Być Jak Czesław Niemen. Fotograficzny pomnik budowany migawką aparatu Artura Krajewskiego” wydany przez Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie i Fundację Kultury i Sztuki artHOLDING (...).

Teksty do albumu napisali: prof. Piotr Chlebowski „Jednej myśli, jednego dźwięku...”, kurator wystawy prof. Andrzej Dragan „Dziwna jest ta wystawa...”, Marta Ewa Olbryś „Krajewski szuka Niemena” i Ernest Bryll „Impresje Ernesta Brylla o Niemenie”. Słowo wstępne do albumu napisał Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik.

- ciekawe, gdzie i kiedy można będzie (lub: było!) nabyć albumy, o których mowa w treści artykułu. Pewnie wielu fanów chętnie by je włączyło do swoich kolekcji.

Godnym uwagi jest fakt, iż patronat honorowy nad projektem i 80. rocznicą urodzin Czesława Niemena objął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzej Duda :!:

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sty 10, 2020 17:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3404
Wczoraj (9 I) po południu wróciłem z pogrzebu pewnej starszej Pani z sąsiedztwa mając w głowie melancholijną frazę z piosenki Beatlesów o tych wszystkich samotnych, starych ludziach. W tym miejscu wtrącę, że Bohater tego Forum starał się szanować wiekowych ludzi, którzy jakoś do Niego lgnęli, co obrazuje kultowa scena występu Niemena w domu spokojnej starości z filmu "Zofia".. Ale to tylko taka dygresja.

Chcąc rozwiać ten smętny nastrój zaparzyłem sobie trzecią tego dnia kawę i włączyłem TV, gdzie na kanale TVP Polonia pokazywano retransmisję koncertu w hołdzie Przemysławowi Gintrowskiemu (zm. 20 X 2012).

I tu doświadczyłem swoistego deja vu...

Ta sama teatralna scena, zbliżona koncepcja koncertu, a nawet grono kilku tych samych artystów na scenie- tak małej, ale i w tym koncercie, co chcę podkreślić- (nie)mistrzowsko zrobionej
8)

Zdumiony przypadkowo odkrytą koincydencją wlepiłem wzrok w scenę Teatru Polskiego, gdzie jesienią 2019 miało miejsce to jakże istotne wydarzenie. A może będzie cały cykl takich koncertów..? :idea:

Ten koncert też prowadził Artur Orzech- wzięty konferansjer i radiowiec (nb. pamiętam jego audycję z 30 01 2004). Na scenie pojawiły się też: Córka i Siostrzenica Gintrowskiego, które bez specjalnej autokreacji spełniły swoje zadanie.

Między piosenkami można było posłuchać archiwalnych wypowiedzi barda sensownie zestawionych przez niezłego "gintrologa", a opracowane z pomocą techniki komputerowej fotogramy z wizerunkiem Pana Przemka dopełniały całości.

Moje zdumienie rosło, bo kolejnym interpretatorem niełatwej pieśni przetransponowanej na modłę góralską okazał się Sebastian Karpiel- Bułecka. W mojej subiektywnej opinii- wgryzł się w śpiewany tekst jak mało kto...

Następnym wykonawcą niesionym wniebogłosami oklasków był „pan Ptaszek”- jak nazywał kiedyś śp. Romuald Wydrzycki pana Michała Szpaka. Akurat nie było go w koncercie "Być jak Czesław Niemen" (kilka lat wcześniej oddał hołd naszemu Artyście w widowisku TOTAL NIEMEN na OPPA we Wrocławiu). Zaraz po nim za kolejny trudny utwór z repertuaru Gintrowskiego zabrał się Janusz Radek. Ten sympatyczny wokalista, gdyby tylko chciał, mógłby głosem zrobić dziurę w szacownych murach teatru, ale tego nie uczynił, za co gromkimi brawami podziękowała publiczność... :)

Gdy pieśń "Mury" (autorstwa katalońskiego barda Lluisa Llacha, wykonywaną niegdyś przez trio Kaczmarski- Gintrowski- Łapiński) zaśpiewała Krystyna Prońko, to pożałowałem, że nie usłyszeliśmy Jej na niemenowskim koncercie.

Zauważyłem też inne różnice między tymi dwoma widowiskami: ku mojej cichej satysfakcji w koncercie „Gintrowski, a jednak coś po nas zostanie...” nie było makabrycznie odzianego baletu zamiatającego scenę w każdym utworze, a i efektami wizualnymi operowano dość oszczędnie- z jednym wyjątkiem, gdy punktowiec niemal prześwietlił piosenkarkę o metalicznym nazwisku i nienagannej figurze, czego zresztą nie miałem operatorowi świateł za złe.

I jeszcze jedna drobna różnica: Pani Julia została podpisana przez realizatora TVP jako Córka Gintrowskiego, iżby widz nie musiał się nietaktownie, wścibsko, czy "ciekawsko" domyślać- kto zacz..? I dało się to zrobić!

Kulminacyjnym momentem opisywanego tu wydarzenia było wręczenie nagrody za Wolność w Kulturze im. Przemysława Gintrowskiego. Laureatem został Zygmunt Staszczyk (wciąż nazywany „Muńkiem”, czego chyba nigdy nie usiłował zmienić). Jego metaforyczny song o dzisiejszej Polsce zaśpiewała Julia Marcell, co mnie nie zachwyciło, bo 'Muniek" należy do tych postaci sceny muzycznej, które są tak charakterystyczne, że zwyczajnie nikomu nie udaje się "być jak on”. Chyba lepiej poznawać jego twórczość, koncerty i przemyślenia z płyt sygnowanych jego imieniem i nazwiskiem (zarówno studyjnych jak i koncertowych), płyt DVD i blue-ray oraz książek.

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Ostatnio zmieniony sob sty 11, 2020 2:31 przez Markovitz, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sty 10, 2020 23:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3296
Widziałam ten koncert pamięci Gintrowskiego i moje odczucia są podobne jak Markovitza. Koncert, mimo że w skromnej oprawie, jednak bardzo piękny i wzruszający. Tutaj można było skupić się na tekstach utworów i wspólnie je przeżywać, nie było rozpraszających iluminacji i baletu. Bo i po co? Przecież dobre utwory bronią się same, nie potrzeba im żadnych dodatkowych bodźców.
Tutaj wykonawców nie zagłuszała orkiestra, więc zarówno Janusz Radek, jak i Sebastian Karpiel-Bułecka wypadli lepiej niż na koncercie poświęconym Niemenowi.
Też żałuję, że na koncercie "Być jak Czesław Niemen" zabrakło Michała Szpaka i Krystyny Prońko, bo oboje z pewnością lepiej czują muzykę Niemena niż np. panowie Uniatowski czy Porczyk. Poza nimi chętnie zobaczyłabym na tym koncercie K.Zalewskiego i P.Cugowskiego...
Żałuję również, że tak mało było wypowiedzi samego Niemena, a przecież z powodzeniem można by je wpleść między utwory.
No, ale najważniejsze, że Panie organizatorki są zadowolone, kto by tam zważał na zdanie fanów. :wink:

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sty 11, 2020 2:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3404
Dnia 10 stycznia 2020 pojawił się nowy wpis na blogu „Dla „ciekawskich”” z niezwykle pozytywnym przesłaniem, o czym powiadomił mnie Domin, którego uważam za wnikliwego i zorientowanego w temacie niemenologa.

Miano to przysługuje mu nie z racji przynależności do grupy, lecz z uznania dla pasji i wiedzy. I nie stoi w opozycji do spadkobierczyń Artysty, bo grono znawców nie ma w wielu sprawach jednego zdania. Tak np. w kwestii koncertu "Być jak :N: "*. Wiele różnych opinii krąży wśród fanów na temat sposobów promowania twórczości i interpretacji tego repertuaru, ale dominuje pogląd, że Czesławem Niemenem- jakiego podziwiamy- mógł być tylko On sam.
Atw bez cytatów z dzienników i wierszy trudno przybliżyć tę Postać...
Eleonora Atalay we wpisie z 10 01 2020 na swoim blogu pisze:
(...) teksty opisujące tatę były zainspirowane wypowiedziami osób portretowanych w albumie fotograficznym "Być jak Czesław Niemen", co przybliżało poza muzyką rys charakteru solenizanta.

Nie solenizanta, bo jeśli już- to Jubilata. Drobiazg. Oczywiście nie tylko na takie albumy fotograficzne oczekuje gro znanych mi fanów muzyki i zwykłych słuchaczy Czesława Niemena. Wciąż nie ma informacji na temat zapowiadanych w ubiegłym roku przez dwie Panie spadkobierczynie wydawnictw płytowych Polskiego Radia. Dobrze więc, że przynajmniej tak ambitny koncert się odbył... Nie ironizuję. Czasem ciężko odpowiednie dać rzeczy słowo.

Eleonora Atalay we wpisie z 10 01 2020 na swoim blogu pisze:
Teraz już po wysłuchaniu wszystkich wykonawców, muszę szczerze Wszystkim podziękować. Każdy absolutnie dał z siebie wszystko i bez wyjątku wszyscy byli rewelacyjni.

Może nie aż tak, ale na pewno się starali i stąd serdeczne podziękowania. Szkoda, że od wielu lat np. Domin, nasz Admin albo Moderatorka jedynego Forum poświęconego :N: -owi nie doczekali się paru miłych słów płynących z tej Strony.

Doczekaliśmy się (kilka lat temu) czegoś zupełnie innego:

Eleonora Atalay we wpisie z 15 03 2015 na swoim blogu pisze:
Jedno jest dla mnie jasne, wszystkie te osoby, które wylewają na mamę i na nas pomyje, znają się, albo są spokrewnione.
Dla mnie to najzwyklejsza, swego rodzaju mafia niemenologów. Tak pompatycznie nazywają swoje grono. - podkreśl. M-Z

A przecież nikt z ówczesnych userów Forum (a więc i niemenologów) nie inspirował "pomyj", czyli wrażych dla Pań treści w brukowcach. Niestety Autorka bloga (i nie tylko ona) powzięła kiedyś takie przekonanie i chyba wciąż się tego trzyma..? :?

Wspomniałem tu Domina, bo na dobre słowo zasłużył -jak mało kto- wieloma interesującymi wpisami na Forum, w grupach na Fb i na blogu, a także organizacją paneli dyskusyjnych i wystawy podczas zlotu fanów oraz.. hip- hopowymi interpretacjami poezji Zbigniewa Herberta. A po wiersze "księcia poetów" sięgnął zainteresowany niemenowskimi interpretacjami!

Ilu jest młodych ludzi z tak ugruntowaną wiedzą o twórczości Niemena ..? Ilu stara się odczytać intencje Artysty..? Może warto się zastanowić zanim się coś przykrego napisze..?

Na koniec jeszcze cytat z Cypriana Norwida ("Laur dojrzały"):

Rozwrzaskliwe czasów przechwałki
- Co mniemałbyś, że są trąb graniem? -
To padające w urnę gałki...
Gdy cisza jest głosów- zbieraniem.


Ta cisza spowija wiele oryginalnych (tak studyjnych jak i koncertowych) nagrań leżących w archiwach firm płytowych (Sony- katalog CBS, CGD), stacji radiowych i TV. Przy braku zainteresowania uprawnionych osób z Fundacji sięgają po nie nieuprawnione podmioty- jakieś GTR-y i inne dziwne firmy. Te nagraniowe rarytasy dawno powinny być skatalogowane i zabezpieczone przed dzikimi wydawcami. Naprawdę nie chcę już w tym wątku wracać do tego tematu.

PS W pierwszej wersji posta napisałem, że nie uważam Domina za "ciekawskiego", ale szybko doszedłem do wniosku, że w aspekcie twórczości Niemena- jednak uważam. Ale tylko w tym jednym kontekście! Sorry, Domin :wink:

* Kolejne emisje koncertu "Być jak Cz.Niemen": cz.1 w nocy z 13 na 14 I o godz. 01.40 oraz cz.2 w nocy z 14 na 15 I o godz. 01.35 - obie części w TVP Rozrywka.

Widowisko zostanie powtórzone również w TVP 2 w ramach "Art-nocy" z 6 na 7 lutego (ale bardzo późno).

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Ostatnio zmieniony ndz sty 12, 2020 13:00 przez Markovitz, łącznie zmieniany 13 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sty 12, 2020 14:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2768
Cytuj:
PS W pierwszej wersji posta napisałem, że nie uważam Domina za "ciekawskiego", ale szybko doszedłem do wniosku, że w aspekcie twórczości Niemena- jednak uważam. Ale tylko w tym jednym kontekście! Sorry, Domin


Dominik, człowiek ciekawski...
Wie o Niemenie więcej niż on sam...
Mistrz z niego nad mistrze, jako się patrzy,
nawet Markovitz o tym zaświadczył. :D :D :D

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sty 12, 2020 23:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 910
Lokalizacja: Oborniki
Dołączając do społeczności skupionej wokół "forum fanów Niemen Aerolit" jako nastolatek miałem ogromne szczęście trafić na sympatycznych, otwartych ludzi, którym nie przeszkadzała różnica wieku i którzy cierpliwie wprowadzali mnie w niezwykły świat twórczości ulubionego artysty. Czymś naprawdę wyjątkowym było przeistoczenie się wirtualnych kontaktów w realne, serdeczne znajomości z ludźmi z całej Polski i nie tylko.

Oblewam się rumieńcem podczas lektury niektórych moich postów z pierwszych pięciu lat czynnego uczestnictwa w życiu forum. Emanują one młodzieńczą naiwnością, bezpośredniością i brakiem pewnego wyczucia czy doświadczenia, zdobywanego nierzadko w bolesny sposób - przykre słowa w moim kierunku padały nie tylko ze strony dyskutantów, ale także od osób z najbliższego otoczenia bohatera tego forum... czy słusznie, czy też nie - to sprawa dyskusyjna, lecz trudno prowadzić dialog o błędach i wybaczeniu, gdy napotyka się na ścianę milczenia.

Moje poglądy na pewne aspekty twórczości czy życiorysu Czesława Niemena ewoluowały na przestrzeni lat za sprawą poszerzanej sukcesywnie wiedzy, która nie opiera się wyłącznie na współczesnych opracowaniach. Mając na uwadze moje poważne podejście do tematu - swoiste "studiowanie Niemena" - mógłbym o sobie żartobliwie powiedzieć, że czuję się niemenologiem, ale zarzutom przynależności do... mafii (!) muszę stanowczo zaprzeczyć. Grono znawców twórczości Niemena bynajmniej nie jest jednomyślne czy zorganizowane i podobnie, jak w środowisku akademickim, występują w nim różnego rodzaju animozje oraz zależności towarzyskie, które jeden z autorów książki o :N: określił w rozmowie ze mną mianem "frakcji" ;-) Najważniejsze jest jednak to, że dzięki internetowym platformom wymiany poglądów, mediach społecznościowych, niezależnym publikacjom w prasie czy panelom dyskusyjnym, tych kilkanaście (bo wątpię, aby ta liczba przekraczała 20) osób żarliwie podtrzymuje pamięć o dokonaniach Niemena, nad którymi nie pochyli się redakcja plotkarskiego czasopisma czy organizator jakiegoś wspominkowego wydarzenia. No i jeszcze jedno - w obliczu skromnej liczby niemenologów nie powinien dziwić fakt, że większość z nich zna się osobiście lub przynajmniej kojarzy pewne nazwiska.

Najwcześniejsze odnaleziono przeze mnie źródło, w którym pojawiła się wzmianka o "niemenologii" pochodzi ze stycznia 1969 roku. Na łamach ilustrowanego magazynu studenckiego "itd." toczyła się zażarta dyskusja o tym, czy o Niemenie w ogóle warto dyskutować ;-) Pewien czytelnik skierował do redakcji pełen rozgoryczenia list:

Czytelnik czasopisma 'itd.' pisze:
Rozpętaliście ogólnonarodową studencką (...) dyskusję na temat Niemena. Czy naprawdę wydaje się Wam, że piosenkarz nawet najbardziej popularny, zasługuje na kilkumiesięczne omawianie jego osoby na łamach najpopularniejszego studenckiego czasopisma? To już gruba przesada!
Ta cała "niemenologia" nieodparcie nasuwa mi kilka alternatywnych wniosków:
1) albo Panowie Redaktorzy nie mają o czym pisać (...) - więc hejże na Niemena!
2) albo Panowie Redaktorzy uważają, że brać studencka nie ma żadnych innych zainteresowań poza Niemenem (...).
Zamiast niszczyć cenny papier na wątpliej wartości "niemenologię", moglibyście np. wprowadzić rubrykę przedstawiającą sylwetki współczesnych polityków, albo kurs j. esperanto, porady kulinarne, rady sercowe ciotki Gustli czy cokolwiek innego, a pożytek z pewnością będzie większy...

Do tej epistolarnej, narodowej dyskusji nawiązał w 1977 roku Marian Butrym w swoim obszernym, przekrojowym artykule opublikowanym w "Razem" ("Piętnaście lat później"):

Marian Butrym w roku 1977 pisze:
(...) Niemena atakowano nieraz bardzo boleśnie, dyskutowano o nim, a wypowiedzi o "niemenologii" można by zmieścić w książce formatu encyklopedii.

Frapująca jest obecność tego hasła na okładce singla "Przeprowadzka", wydanego przez Rogot:
Cytuj:
Muzyka i wykonanie: Czesław Niemen
Słowa: Wojciech Młynarski
Ilustracja: Natalia
Proj. graf.: Andrzej Tyszko
Niemenologia: Antoni Roszczuk

- cóż, najwyraźniej i sam Niemen nabrał do tego - w zasadzie nieszkodliwego - hasła dystansu, skoro wyraził zgodę na umieszczenie go na swoim oficjalnym wydawnictwie ;-) Lata później, na tylnej stronie okładki kompilacji CD pt. "Sen o Warszawie" napisał on kilka ważnych słów, które zdawał się proroczo kierować do podobnych nam, którzy od lat poświęcamy mu uwagę na niniejszym forum i które wydają mi się niezwykle istotne w kontekście niewydanych dotychczas archiwaliów:
Czesław Niemen na tylnej stronie okładki CD "Sen o Warszawie pisze:
(...) Wesołość mieszała się z rozpaczą, kiedy po latach wsłuchiwałem się, zwłaszcza w ubóstwo brzmienia zleżałych taśm. Mogłem, oczywiście, wyrzucić ten dorobek na śmietnik i zająć się czymś bardziej pożytecznym. Postanowiłem jednak, w końcu drogie mojemu sercu pamiątki, ocalić, choć niektóre z nich dawno zaliczyłem do nieszczęśliwych wypadków przy pracy (...). I oto, po radykalnej ingerencji cyfrowej maszynerii, większość piosenek zarumieniła się nowym życiem. Powstał (...) album (...). Dedykuję go moim fanom, szperaczom i kolekcjonerom.

- i tym sposobem Czesław Niemen osobiście i najtrafniej scharakteryzował typowego "niemenologa" - fana, szperacza i kolekcjonera - nagrań artysty czy memorabiliów z nim związanych - w jednym.
nieco wyżej Markovitz pisze:
W pierwszej wersji posta napisałem, że nie uważam Domina za "ciekawskiego", ale szybko doszedłem do wniosku, że w aspekcie twórczości Niemena- jednak uważam. Ale tylko w tym jednym kontekście!

- zwykłem mawiać, że nie jestem ciekawski, tylko lubię wszystko wiedzieć :D Na poważnie jednak - dziękuję za miłe słowa, naprawdę wiele dla mnie znaczą, szczególnie od osoby, która utrzymywała osobistą relację z moim ulubionym muzykiem. Wierzę, że kiedyś, "gdy szereg odkryć mych spełnię do końca", podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat twórczości i życia Czesława Niemena w nieco obszerniejszej od forumowego postu formie :-)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lut 28, 2020 11:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3404
DOMIN o NIEMENOLGII pisze:
Frapująca jest obecność tego hasła na okładce singla "Przeprowadzka", wydanego przez Rogot (...)

- cóż, najwyraźniej i sam Niemen nabrał do tego- w zasadzie nieszkodliwego- hasła dystansu, skoro wyraził zgodę na umieszczenie go (...)

Nie sądzę, żeby Panie N. przyjęły taką argumentację. Jeśli coś im nie pasuje do z góry przyjętych założeń- to po prostu TEGO NIE MA...

Gwoli ścisłości na miano niemenologów, czyli znawców kariery CN zasłużyło niewielu Panów (może ze 12..?) i kilka Pań (Ewa, Anka i jeszcze ktoś...).

Nie wystarczy być zagorzałą fanką, wielbicielem wczesnego Czesława, czy sympatykiem big-beatu, żeby uchodzić za znawcę całej kariery Niemena.

Niedorzeczne jest przypisywanie niemenologom jakiegoś durnego hejtu, którym popisują się pseudofani nie mający o twórczości CN pojęcia.


Przejdźmy do prawdziwie niemenologicznych rozważań na temat rozreklamowanego koncertu "Być jak :N:" ...

Minęły dwa miesiące, odkąd pokazano w TVP ten koncert i ciekaw jestem, co pozostało Wam w pamięci po tym widowisku..?

Wymienię teraz te punkty koncertowego widowiska, które najlepiej zapamiętałem po trzykrotnym obejrzeniu i wysłuchaniu całości:

1- inscenizacja "Pieśni o zdobyciu morskiego brzegu" z klipem ze studia Gamma,

2- "Italiam, Italiam"- Eleonory Atalay,

3- "Spiżowy krzyk" Janusza Radka,

4- "Com uczynił"- dua Balcar-Ziółko, a wcześniej sam Balcar w "Człowiek jam niewdzięczny",

5- "Hymn o miłości" i chóralne "100 lat"...



PS Całkiem sporo tych punktów programu jak na rocznicowy koncert, bo były i takie koncerty, z których pamiętamy jeden albo dwa występy.

Ale kupnem ewentualnego wydawnictwa DVD/ blue-ray z tego koncertu (dzięki emisjom w trzech kanałach TVP) raczej nie będę zainteresowany.

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 16, 2020 14:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3404
Znajomych, którzy jeszcze nie widzieli widowiska"Być jak Czesław Niemen" w Teatrze Polskim, a także Tych którzy chcą obejrzeć i posłuchać raz jeszcze informuję o emisjach w kanałach TVP :


- w telewizyjnej Dwójce- czyli w TVP2- w piątek 17 kwietnia 2020r. o godz.20.40 #ZostanWdomu #StayAtHome


- w TVP Rozrywka : w nocy z 27 (pon) na 28 (wt) IV o g. 02.00 (cz.1) oraz z 28 (wt) na 29 (śr) IV o g. 01.35 (cz.2)


Załączniki:
Być jak Cz Niemen- 17 IV 2020 TVP 2 g_20_40 i 21_25.jpg
Być jak Cz Niemen- 17 IV 2020 TVP 2 g_20_40 i 21_25.jpg [ 57.83 KiB | Przeglądany 1541 razy ]

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.
Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY