[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr gru 12, 2018 9:21

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pn gru 18, 2017 17:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 489
Lokalizacja: Jelenia Góra
Właśnie dowiedziałem się,że zmarł Leszek Aleksander Moczulski.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 13, 2018 10:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3295
To pierwsze wpisy w tym wątku w roku 2018 roku. Jak napisał kiedyś patron tego forum- czas nie czeka...

Dziś w Rudzie Pabianickiej k/o Łodzi żegnamy Piotra Janczerskiego (zmarł 6 marca)- piosenkarza i muzyka zespołów No To Co i Bractwo Kurkowe 1791 , a we wczesnych latach kariery śpiewającego konferansjera Niebiesko- Czarnych. Był autorem i wykonawcą wielu przebojów na swojską nutę. W jego muzyce pobrzmiewały motywy ludowe, a śpiewane przez niego teksty często miały wydźwięk patriotyczny. Piosenkę "Zielony mosteczek" nadawało Radio Luxembourg.
Piotr Janczerski ze swoimi zespołami wielokrotnie gościł w USA i w ZSRS. Pod koniec lat 70. koncertował z muzykami zespołu Irjan jako "Bractwo". Ostatni koncert zagrali ponoć we Lwowie. W latach 90. propagował używanie godła i barw narodowych na sposób amerykański, gdzie z ważnymi symbolami obywatele utożsamiają się od wczesnego dzieciństwa. Ostatnie lata życia uprzykrzone przez chorobę spędził w regionie warmińsko-mazurskim.

W dniu 7 marca 2018 po ciężkiej chorobie zmarł Jerzy Milian- kompozytor, wykładowca, aranżer i muzyk- wibrafonista obecny na scenie od czasów jazzu "katakumbowego", kiedy to był członkiem słynnego sekstetu Komedy. W późniejszych latach jako członek PZPR był prominentną postacią życia muzycznego.
Spore wzięcie wśród publiczności miała jego płyta nagrana w trio oraz albumy nagrane z Orkiestrą PRiTV w Katowicach, której przez kilka lat szefował.
W 2017 wydawnictwo GAD Records oprócz kilku płyt z rarytasami wydało jego autobiografię zatytułowaną "Wiem i powiem. Życiorys dobrze brzmiący".

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 14, 2018 10:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2641
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Piosenkę "Zielony mosteczek" nadawało Radio Luxembourg.

Skąd Ty masz takie wiadpmości ? :roll:

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 14, 2018 14:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3295
Tadeusz pisze:
Skąd Ty masz takie wiadomości ?

O tym akurat wspomniał mi śp. Stanisław Cejrowski (zmarł w kwietniu 2009r.)- pierwszy menażer zespołu No To Co.

Ale teraz tego rodzaju ciekawostki nie są jakąś wiedzą tajemną. Są przecież książki, są płyty z obszernymi opisami, jest internet...

Niestety- wielu prezenterów radiowych i telewizyjnych wciąż raczy nas nieciekawymi komentarzami, w których np. Niemen zawsze będzie "kontrowersyjny", Bitlesi - "grzeczni i w garniturkach", a polska muzyka rockowa swe początki datuje na lata 80. (tej bzdurze sprzeciwiał się CN w felietonie dla "TR").

Kto teraz wspomni, jak znaczący sukces odnieśli kiedyś Polanie? Czerwono-Czarnych w trakcie premierowego wykonania mszy beatowej pokazywały telewizje z Niemiec, USA i Japonii, a Niebiesko-Czarni najbardziej stylową muzykę grali po odejściu słynnych solistów i to wtedy zaproszono ich do Radia Luxembourg. Piosenki No To Co były znane słuchaczom w NRD, Czechosłowacji i w ZSRS (tam popularnością cieszyła się zwłaszcza "Czerwona Ruta"). Rzecz jasna- nie zawsze wszystko dobrze wychodziło naszym muzykom. Band Janczerskiego, Kaweckiego, Krzemińskiego, Stefanka i Grunwalda nagrał kiedyś swoje przeboje w języku angielskim (płyta "So What"), ale okazało się, że stylizacje ludowe straciły sporo uroku w niedoskonałych językowo wersjach. Ciekawostką dla forumowiczów może być niewymieniony z nazwiska dotąd członek tego zespołu, który wcześniej pomagał na trasach koncertowych Niemenowi. Edward Jugo - bo o niego chodzi- grał w No To Co na instrumentach perkusyjnych (m.in. na płycie "Kolędowe śpiewanki"). Może ktoś jeszcze podzieli się wiadomościami na ten temat..?


Załączniki:
No To Co - kolekcja MZ.jpg
No To Co - kolekcja MZ.jpg [ 112.16 KiB | Przeglądany 888 razy ]

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Ostatnio zmieniony czw mar 15, 2018 20:00 przez Markovitz, łącznie zmieniany 1 raz
Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 14, 2018 21:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2641
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Tadeusz pisze:
Skąd Ty masz takie wiadomości ?


Cytuj:
Ale teraz tego rodzaju ciekawostki nie są jakąś wiedzą tajemną. Są przecież książki, są płyty z obszernymi opisami, jest internet...


Owszem, ale jakoś nigdy bym się nie zainteresował Piotrem Janczerskim, bo specjalnie nie gustowałem w jego "Kwaśniewicach" i póżniejszymi dokonaniami w No To Co.

Znam jedank pewną ciekawostkę o PJ, a to ze względu na jej charakter:
Marek Karewicz w swojej książce BIG BEAT na str. 80 tak pisze o Janczerskim: "Szefem artystycznym No To Co był Piotr Janczerski, zwany śpierwającym konferansjerem. Miał urzędowy dyplom instruktora zespołów ludowych, a może teatrzyków kukiełkowych - już nie pamiętam".

Za to ja z całej ksiażki najbardziej pamietam ten fragment, bo jest wyjątkowo zabawny, a ja lubię cięty i aluzyjny język.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 15, 2018 8:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 489
Lokalizacja: Jelenia Góra
No To Co to była moja pierwsza muzyczna miłość.Uwielbiałem jako dziecko "Te opolskie dzieuchy".Z biegiem lat mój entuzjazm trochę opadł,ale podejrzewam,że gybym teraz usłyszał w radiu jakiś ich kawałek to nie biegłbym nerwowo do odbiornika,aby zmienić fale.Może i ich piosenki były naiwne,ale miały jakiś swój urok.Ja sam dzieciństwo spędziłem w małym miasteczku/Zwoleń/ i bardzo dobrze czułem te wiejsko-małomiasteczkowe klimaty.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 20, 2018 22:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Przed chwilą w audycji Pawła Brodowskiego usłyszałam, że dziś zmarła Krystyna Tarasiewicz, dziennikarka i podróżniczka, redaktorka kilku poczytnych pism, m.in. "Dookoła Świata", "Po Prostu" i "Radaru", przyjaciółka artystów (również Niemena), autorka książki "Od stalówki do laptopa".

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lip 09, 2018 16:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3295
W dniu 22 czerwca br. po długiej chorobie zmarł Marek Karewicz. Ten bardzo znany artysta- fotografik, autor wielu projektów okładek płyt jazzowych i rockowych (zwłaszcza ery big beatu) co prawda nie miał okazji, aby stworzyć projekt okładki albumu Czesława Niemena, za to uwiecznił Go w licznych fotografiach, które szczególnie zapadają w pamięć...

Dziś trudno sobie wyobrazić, aby inni twórcy mogli tak dobrze oddać zawartość najlepszych płyt: Demarczyk, Grechuty, Komedy, czy zespołu Nalepy (ta z chłopcem prowadzonym przez ojca, czyli "Blues Breakout" jest chyba najbardziej znana). Zaczynał karierę jako muzyk, ale szybko odnalazł swoje właściwe powołanie, czyli talent. Kilkakrotnie widziałem na dużych imprezach muzycznych jak czatował pod sceną na właściwy moment wśród innych fotoreporterów. Później okazywało się, że to właśnie jego zdjęcia najlepiej oddawały klimat koncertu i charakter artystów. W latach 90. popularny "Karo" prowadził cykl programów TV p.t. "Obiektywnie..o". Był też odcinek poświęcony Niemenowi, ale nie był to portret zbyt odkrywczy...

W ostatnich latach życia Pan Marek został namówiony przez znanego menażera Marcina Jacobsona na wspominki o artystach. W efekcie poznaliśmy dziesiątki opowieści, które po zamieszczeniu w albumie "Karewicz. Big beat" stały się niewyczerpanym źródłem publikacji mniej i bardziej sensacyjnych historyjek w prasie brukowej.

Na koniec chciałbym wspomnieć o jednej cesze, która jest bardzo rzadka u ludzi cieszących się popularnością, a którą posiadał Karewicz. Ta cecha to umiejętność słuchania i poważne traktowanie swoich rozmówców. Przekonałem się, że nawet po kilku latach potrafił bez przypominania wrócić do tematu rozmowy jak gdyby odbyła się wczoraj! Za tę pamięć i filuterny błysk w oku jestem Mu wdzięczny, bo przywracał wiarę w normalność tej zmanierowanej branży. Oby pamięć o Nim żyła w fotografiach i we wspomnieniach jak najdłużej!

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lip 28, 2018 19:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3295
Przez cały dzień w radio i TV wspomina się Korę, która dziś nad ranem po długiej chorobie odeszła do lepszego świata. Niewielu artystów skupia na sobie taką uwagę mediów jak wokalistka zespołu Maanam. Nigdy nie ukrywałem, że w tym zespole największą estymą darzyłem Marka Jackowskiego- siłę napędową Maanamu. Ale gwiazdą była Kora, która od młodych lat pisała teksty poetyckie i malowała. Przeszła wiele traum w dzieciństwie, a jako nastolatka żyła wśród hippisów w Krakowie i wtedy właśnie spotkała na swej drodze Jackowskiego- muzyka zespołów Anawa i Vox Gentis, a także dziennikarza muzycznego współpracującego z Jazz Forum. Na początku lat 70. był on zafascynowany wizerunkiem scenicznym zespołu Breakout i marzył o stworzeniu podobnej grupy. I tak się w połowie lat 70. stało - najpierw utworzył duet z Milo Kurtisem (M-M), potem trio z Johnem Porterem i Korą (był to nowofalowy Maanam Elektryczny Prysznic). Moją uwagę zwrócił nagraniami z muzykami Dżambli już pod szyldem Maanam (m.in. "Hamlet", "Blues Kory", "Oprócz błękitnego nieba"), a gdy skład z Kowalewskim, Markowskim i Olesińskim w końcu się ustabilizował, to przez wiele lat zadziwiali fanów i branżę muzyczną tworząc muzykę jako znakomity tandem autorsko-kompozytorski. Ich rozległe horyzonty artystyczne przyciągały na sesje nagraniowe wybitne osobistości świata jazzu: Zbigniewa Namysłowskiego, Tomasza Stańkę i Stanisława Soykę.

Oboje z Markiem byli też admiratorami piosenkowej części dorobku Niemena. Kora twierdziła, że zbudowała dojrzalszy model relacji z fanami niż gwiazdy lat 60. Kiedyś zarówno Maanam jak i Czesław mieli kontrakty z tą sama firmą płytową pod nazwą ROGOT, która jednak nie spełniła ich oczekiwań. Dzięki Liście Przebojów radiowej Trójki Kora i Maanam obok Lady Pank, Perfectu i Republiki stali się wielkimi idolami polskiej młodzieży. Z wywiadów z patronem tego Forum można było się dowiedzieć, że i On był pod wrażeniem koncertu Kory i Maanamu na Torwarze (w pierwszej połowie lat 80.). Z dorobku zespołu wyróżniłbym pierwsze przeboje ("Szare miraże", "Szał niebieskich ciał", "Żądza pieniądza") oraz utwory zamieszczone w ścieżce dźwiękowej filmu Krzysztofa Rogulskiego "Wielka majówka", w którym wystąpił cały zespół z Korą jako już nieco ekscentryczną gwiazdą. Wielkim osiągnięciem zespołu był nagrany w dwóch wersjach językowych album "Nocny patrol" ("Night patrol" -wydany przez ARTIC Rec./TELDEC Rec.) z piosenkami: "Raz, dwa, raz,dwa", "To tylko tango" i "Krakowski spleen".

Byłem na koncercie Maanamu w szczególnym momencie pod koniec lat 80., gdy problemy muzyków sprawiły, że na Korze spoczywał większy ciężar niż zwykle. Podołała temu wyzwaniu. Klip do utworu "Ściemnia się" pokazywany był w europejskiej stacji MTV (jeszcze wtedy muzycznej). Udanym kompromisem artystycznym był powrót Maanamu na scenę w latach 90., gdy muzycy uporali się ze wspomnianymi problemami. Jeszcze później w składzie z Januszem Yaniną Iwańskim Jackowski odświeżył oblicze zespołu, ale nie osiągnął już wielkiego sukcesu komercyjnego. Zespół w tym składzie w styczniu 2004r. zagrał na balu dziennikarzy, gdy nadeszła wiadomość o śmierci Czesława. Wspominkowe wypowiedzi członków zespołu były prezentowane następnego dnia w TVP. W tym samym 2004 roku wydano ostatni studyjny album Maanamu z hołdem dla Ewy Demarczyk ("Kraków- ocean wolnego czasu"). Z kolei drugi mąż Kory i zarazem menażer zespołu- Kamil Sipowicz- zestawił dla AGORY sześcioczęściową kompilację płyt z polską muzyką, gdzie nie zabrakło miejsca m.in. dla nagrań Niemena ("Spiżowy krzyk", "Kwiaty ojczyste" i "Marionetki"), No To Co (""Żegnaj Tom"), Czerwono- Czarnych ("Kyrie" z Mszy beatowej), Blackoutu ze Stanem Borysem, Miry i Breakoutu ("Na drugim brzegu tęczy", "Wielki ogień") oraz SBB ("Odlot") i KRZAKA ("Tajemniczy świat Mariana"). Dwaj synowie Kory mieli duży wpływ na graficzne opracowanie serii tych płyt.

W 2008 roku Maanam zawiesił działalność. Rok wcześniej Olga Sipowicz nagrała album solowy "Kora Ola Ola" interpretując kilkanaście znanych polskich piosenek tzw. evergreenów (m.in.: "Pamiętasz była jesień","Augustowskie noce", "Pod papugami"). W 2012 nagrała swą ostatnią solową płytę, która przeszła bez większego echa, ale wtedy Jej popularność wśród masowej publiczności wzrosła za sprawą polsatowskiego show "Must Be the Music", gdzie wcieliła się w rolę wymagającego jurora.

Chyba wszyscy- niezależnie od oceny kontrowersyjnych wypowiedzi artystki na tematy obyczajowe, polityczne i światopoglądowe- byli pod wrażeniem walki, jaką stoczyła Kora z ciężką chorobą w ostatnich latach. Dzięki Jej zdesperowanej i wojowniczej postawie chorzy uzyskali refundację drogiego leku.

Na koniec zamieszczę miniaturkę okładki "Przekroju" z maja 1974r., na której widzimy Jej mało znane oblicze- jako po prostu matki...[*]


Załączniki:
Kora w przekroju 1974.jpg
Kora w przekroju 1974.jpg [ 68.7 KiB | Przeglądany 452 razy ]

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)
Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lip 29, 2018 18:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2641
Lokalizacja: Wrocław
Kolejny artysta przeszedł na drugą stronę. Tomasz Stańsko zmarł dziś rano.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... l#Z_MegaMT

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lip 29, 2018 23:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Prawdziwa czarna seria: wczoraj Kora, dziś Tomasz Stańko. Oboje związani z Krakowem, oboje też zagrali razem na płycie Maanamu "O!" ...
Piękny hołd Stańce oddali krakowscy muzycy:

https://www.youtube.com/watch?v=3stBJixDjH4

Ostatnim zarejestrowanym koncertem Stańki był występ na koncercie z okazji 100-lecia ZAiKSU w marcu br.
https://vod.tvp.pl/video/koncert-100lec ... z,36440979

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sie 01, 2018 21:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 489
Lokalizacja: Jelenia Góra
Po śmierci Stańki szperałem trochę w necie na jego temat i natknąłem się na dewizę wytwórni ECM,która brzmi-"najpiękniejsze dźwięki obok ciszy".Nie znam się na jazzie,ale myslę sobie,że te jego płyty nagrywane gdzieś od połowy lat 90-tych doskonale pasują do tej maksymy.Wspaniała proporcja między ciszą a dźwiękiem.Słuchałem dzisiaj utworu "Litania"z płyty o tym samym tytule.Piękna muzyka.Na pewno jeden z najpiękniejszych utworów w historii polskiego jazzu.Rewelacyjna płyta,rewelacyjny koncert zarejestrowany dla TVP.Skandynawscy muzycy wspaniale znaleźli się w tym specyficznym klimacie kompozycji Komedy.
https://www.youtube.com/watch?v=Kk-jeHY ... iX&index=4
Kilka dni temu włączyłem sobie utwór Maanamu-"Szare miraże"i wróciły wspomnienia.
"Tylko dlatego,że jesteś nikim możesz pogadać z drugim człowiekiem...."
To było wtedy coś nowego.Proste,a zarazem powalające gitarowe riffy i słowa,których właśnie ja,ten szary człowiek,czuł się adresatem.I do tego ekspresyjny,drapieżny głos Kory.I dykcja.Nie musialem domyślać się ,co autor chciał w swoim utworze zawrzeć.A później były kolejne piosenki.Wiele z nich przeszło do historii polskiej muzyki rozrywkowej.I z wieloma z nich łączą się moje wspomnienia.
https://www.youtube.com/watch?v=2gONxaO72Qo


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 16, 2018 15:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 93
Lokalizacja: Poznań
Aretha Franklin - wielka, jedna z największych .... :(


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 16, 2018 15:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2641
Lokalizacja: Wrocław
Odeszła w wieku 76 lat.
Tą piosenką zauroczyła mnie pod koniec lat 60-tych i od tamtej pory stała się dla mnie idolem
https://www.youtube.com/watch?v=dEWuAcMWDLY

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 11, 2018 14:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Otrzymałam dziś bardzo smutną wiadomość o śmierci naszego kolegi Krzysztofa Kąkola, uczestnika wielu zlotów i innych imprez niemenowskich, autora kilku artykułów o Niemenie dla pisma "Niedziela". Był naprawdę świetnym kolegą, solidnym i uczynnym.
Od trzech lat walczył z nieuleczalną chorobą, zachowując przy tym optymizm i spokój ducha. Kiedy ostatnio z nim rozmawiałam, mówił, że bardzo chciałby przyjechać w tym roku na słupski festiwal oraz na przyszłoroczny zlot w Białogardzie. Walczył do samego końca, niestety choroba okazała się silniejsza...
Spoczywaj w spokoju, Krzysiu. [*]

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY