[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw lis 21, 2019 10:22

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lip 04, 2007 20:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
"La prima cosa bella"
Niemen zrobił to lepiej choc nie jest Włochem


http://www.youtube.com/watch?v=yeKmNDCV ... ed&search=


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 04, 2008 18:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
http://www.youtube.com/watch?v=X6AH5ATOM3Y


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn gru 29, 2008 21:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 886
Lokalizacja: Oborniki
Nie wiedziałem, gdzie się z tym podziać, więc odkopuję ten temat - bo chyba pasuje ;)

Obrazek

...odszukałem płytę, o której T. Skliński pisze w swej książce na s. 217. Do informacji tam zgromadzonych, należy dodać, że seria "QUEI FAVOLOSI ANNI '60" została poddana reedycji w 1998 roku. "24 ore spese bene con amore" zajmuje trzynastą pozycję. Dodajmy, że to oficjalne wydawnictwo, zatem tę płytę, z chyba jedynym do tej pory oficjalnie wydanym utworem Niemena w j. włoskim, można odtwarzać publicznie - choćby w radiu.

Niestety, posiadam jedynie kopię cyfrową*. Nie było łatwo 8)

* nie było jednak warto się wytężać; nieświadomie, byłem już w posiadaniu tego utworu w najlepszej jakości w jednej z paczek z włoskimi singlami, w formacie mp3... najwyraźniej ktoś się nie pochwalił, że ma taki skarb ;)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt gru 30, 2008 10:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 13, 2004 0:04
Posty: 226
Seria nie zostala poddana reedycji w 1998 ale w tamtym roku zostala wydana. Seria "Quei Favilosi..." to reedycje wloskich "faworytow" z lat przeszlych na CD. Niemen nie zajmuje pozycji 13 bo to nie jest zaden ranking, piosenka jest 13-ta na CD.

Prawo autorskie nie mowi ze tylko utwory oficjalnie wydane na kompaktach mozna upowszechniac. Wszystkie wloskie single Czeslawa a tudziez wloskie skladanki LP jak rowniez longpleje nagrane w Niemczech i Ameryce sa legalne i mozna je odtwarzac publicznie.

A Czeslaw by sie chyba przewrocil w grobie gdyby uslyszal ze najlepszej jakosci sa nagrania w formacie MP3 :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt gru 30, 2008 14:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Angur, to b.dobry post wiele informacji w nim zawartych posłuży mi do reaktywowania ...Sceny NIEMENA. :)

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt gru 30, 2008 16:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 886
Lokalizacja: Oborniki
angur pisze:
Seria nie zostala poddana reedycji w 1998 ale w tamtym roku zostala wydana.


W książce Sklińskiego widnieje data roczna 1993 - okładka także się różni; musimy polemizować :D

angur pisze:
Prawo autorskie nie mowi ze tylko utwory oficjalnie wydane na kompaktach mozna upowszechniac. Wszystkie wloskie single Czeslawa a tudziez wloskie skladanki LP jak rowniez longpleje nagrane w Niemczech i Ameryce sa legalne i mozna je odtwarzac publicznie.


Owszem, za duży skrót myślowy poczyniłem; chodziło mi oczywiście o nagrania na nośnikach CD, gdyż niewiele stacji radiowych obsługuje dzisiaj winyle... A ze starym, dobrym cedekiem nie ma tyle kłopotu ;)

angur pisze:
A Czeslaw by sie chyba przewrocil w grobie gdyby uslyszal ze najlepszej jakosci sa nagrania w formacie MP3 :roll:


Kolejny skrót myślowy - chodziło mi o najlepszą dostępną dla fanów jakość odsłuchu - bo w niemal wszystkich zgrywanych z winyla plikach słychać trzaski płyty, co może i ma swój urok, ale... mnie trochę drażni 8)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt gru 30, 2008 21:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 15, 2006 20:51
Posty: 162
Domin189 pisze:
angur pisze:
Seria nie zostala poddana reedycji w 1998 ale w tamtym roku zostala wydana.


W książce Sklińskiego widnieje data roczna 1993 - okładka także się różni; musimy polemizować :D



Może tylna strona okładki coś wyjaśni - podany jest i 1993 i 1998 rok :

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr gru 31, 2008 4:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 13, 2004 0:04
Posty: 226
Zwracam honor :oops: Faktycznie wiedzialem tylko o jednym wydaniu "Quei Favolosi".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw wrz 24, 2015 22:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 886
Lokalizacja: Oborniki
angur pisze:
Zwracam honor :oops:


Angurze drogi, nie ma problemu ;-) Wierzę, że mimo siedmiu lat, które upłynęły od Twojego posta, dotrze do Ciebie ta wiadomość :D Po cichu liczę, że wrócisz tutaj, żeby pochwalić się nam swoją kolekcją nagrań wszelakich, a może i będąc w Polsce, uda nam się spotkać :-) Ciekawym, co u Ciebie, jak pogoda na Antypodach i czego w wykonaniu Niemena ostatnio słuchałeś.

Wracając natomiast do epizodu włoskiego - chciałbym możliwie szczegółowo (oczywiście na podstawie dostępnych mi źródeł) rozpisać kalendarium tych wyjazdów do Italii. Odezwę się na dniach, będę wdzięczny za pomoc i weryfikację ;-)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 14, 2016 18:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 235
Spotkanie włoskiego menagera, z Czesławem Niemenem z muzykami Grupy Niemen. Antymos Apostolis wspomina, przyszedł do Grupy Niemen menager włoski, posłuchał , jak grają , i uciekł. Co takiego grali muzycy Grupy Niemen, w czasie wizyty włoskiego menagera. Gdzie było to spotkanie , w Polsce, czy gdzie. Menager włoski przyszedł w celu zaproszenia Grupy Niemen do Italii.
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lip 16, 2016 9:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3345
Jurek pisze:
Antymos Apostolis wspomina: przyszedł do Grupy Niemen włoski menager, posłuchał, jak grają, i uciekł.
Co takiego grali muzycy Grupy Niemen, w czasie wizyty włoskiego menagera. Gdzie było to spotkanie , w Polsce, czy gdzie.

Pan Francesco Lo Bianco- włoski producent i menażer (z zawodu- dentysta)- odwiedził w styczniu 1972r. Niemena i jego grupę w Monachium podczas nagrywania longplaya "Strange is this World" (awangarda rockowa z Nadolskim). Nie chodziło tu o zaproszenie do Włoch (bo etap włoskiej kariery piosenkarskiej Czesława był zamknięty), ale o sprawdzenie postępów w sesji, którą sponsorował właśnie Lo Bianco.

Jak wynika ze wspomnień uczestników sesji- Włoch nie był zachwycony brzmieniem, ale po dyskusji dał Niemenowi wolną rękę w sprawach artystycznych, wspierając jego poczynania przez kolejne sesje aż do ostatniej płyty dla CBS.

O tym spotkaniu (jeszcze za życia Niemena) opowiadał Józef Skrzek w jednej z prywatnych telewizji.

TV Centrum

edit: Z całego epizodu włoskiego najbardziej lubię piosenki "Una luce mai accesa" i "Firmamento", a także dwa utwory po angielsku zamieszczone na kompilacji "La Sette Stella dei Complessi"- zwłaszcza "The Best Man cried" z solem Namysłowskiego. Myślę, że Czesław Niemen we Włoszech powinien od początku być promowany jako awangarda rockowa a nie piosenkarz na San Remo...

The Best Man cried

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Ostatnio zmieniony pt lip 22, 2016 9:38 przez Markovitz, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lip 20, 2016 10:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 235
Markovitzu, dziękuję.
Menager z Italii odwiedza Czesława Niemena podczas grania w studio nagraniowym w Niemczech , wspólnie ze swoją kobietą chcą posłuchać melodii, a słyszą larum, czyli Jurek Piortowski na bębnach wali i gra na żelach , czyli talerzach, Helmut Nadolski na kontrabasie gra basowe dżwięki, granie larum brrrrrrm. Wyobrażam sobie co grają muzycy Grupy Niemen podczas wizyty menagera z Italii . Kontrakt Czesława Niemena z panem Francesco Lo Bianco z Italii , umowa o dzieło , zapłata za robotę . Po wykonaniu warunków kontraktu przez Czesława Niemena strona zamawiająca , czyli Francesco Lo Bianco , odwiedza współpracownika, wykonuje swoje warunki kontraktu, i widzi i słyszy ,jakie Czesław Niemen czyni postępy w muzycznej karierze. Sytuacja, kiedy kota nie ma myszy harcują, z uwielbianej kreskówki Kot Jinks i myszy Pixie i Dixie . Świetnie się ogląda tą kreskówkę, a jeszcze świetniej , gdy można uczestniczyć w takiej komicznej sytuacji. Józef Skrzek opowiada o tym spotkaniu zaśmiewając się , trzęsie się ze śmiechu na wspomnienie . Muzycy Grupy Niemen wyluzowani grają swoje larum, Menager z Italii patrzy i słucha , nie mając wpływu na czynności muzyków, ubaw po pachy dla muzyków Grupy Niemen .
Grupa Niemen w taki sposób traktuje nie tylko menagera z Italii, ale i krytyków muzycznych w Polsce, w jakiejś części swojej twórczości.
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt kwie 23, 2019 20:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3345
Jurek pisze:
Wyobrażam sobie, co grają muzycy Grupy Niemen podczas wizyty menażera z Italii. Kontrakt Czesława Niemena z panem Francesco Lo Bianco z Italii, umowa o dzieło, zapłata za robotę.
Po wykonaniu warunków kontraktu przez Czesława Niemena strona zamawiająca, czyli Francesco Lo Bianco odwiedza współpracownika (...) Sytuacja, kiedy kota nie ma-myszy harcują, z uwielbianej kreskówki (..)

Józef Skrzek opowiadał (w 2003 - przyp.M-Z) o tym spotkaniu zaśmiewając się. Trzęsie się ze śmiechu na samo wspomnienie tego zdarzenia.

Grupa Niemen w taki sposób traktuje nie tylko menażera z Italii, ale i krytyków muzycznych w Polsce - w jakiejś części (...)

W uproszczeniu- tak właśnie było :D

Warto przypomnieć, w jaki sposób pół wieku wcześniej (klik) los związał ze sobą Artystę i jego menażerów, co w efekcie doprowadziło Niemena do kontraktów z firmami płytowymi (najpierw CGD, a później CBS)..?

Otóż w styczniu 1968r.- dzięki swoim kontaktom w świecie show-biznesu- prawnik, prezenter radiowy i działacz ruchu jazzowego Roman Waschko podczas targów MIDEM przedstawił Czesława Niemena Antonio Forestiemu- menażerowi ze słonecznej Italii. Ta znajomość w ciągu kilku kolejnych miesięcy zaowocowała nawiązaniem przez Niemena i Jerzego Bogdanowicza dalszych kontaktów, w efekcie których wiosną 1969 roku nasz Artysta z zespołem Akwarele udał się na turę objazdową po włoskiej Riwierze, aby na kolejnym etapie "podboju rynku spaghetti" (licencja poetica-CN) występować w znanych rzymskich klubach: "Piper" i "Titan", a latem 1970r. zostać zakwalifikowanym do udziału w wielkim festiwalu piosenki. Co było później- z grubsza rzecz biorąc- wiadomo.

Jeszcze w 1968r. Niemen odbierał statuetkę magazynu "Billboard" dla najlepszego artysty na narodowym rynku muzycznym, a wręczającym był autor audycji "Roman Waschko i jego płyty" (patrz-foto L. Dzikowskiego).

Wiele lat później (w 2002r.) Czesław życzliwie wspomniał Romana Waschko w wywiadzie radiowym Wł.Kleszcza i nazwał go wtedy swoim przyjacielem (!). Pół roku później schorowany pan Roman zmarł.

Publicyści dość wstrzemięźliwie ocenili zasługi tego działacza ruchu jazzowego (honorowego prezesa PSJ), co wtedy było dla mnie dość dziwne... Nad pamięcią o panu z cygarem i w adidasach zawisł cień jakiejś mrocznej tajemnicy. Światło na tę ważną postać naszego życia muzycznego rzuciła dopiero publikacja "Dziennika Gazety Prawnej" z 06 IX 2008r..

W książce "Historia jazzu w Polsce"- jej autor, Krystian Brodacki, cytuje fragment referatu profesora Andrzeja Chojnowskiego wygłoszonego na konferencji historycznej we Wrocławiu w kwietniu 2008, w którym znalazła się informacja o zniszczeniu teczki pracy agenturalnej TW "Adama". Zachowały się ponoć tylko fragmenty teczki osobowej i niektóre meldunki (m.in. dot. Leopolda Tyrmanda i Andrzeja Trzaskowskiego). Próbując znaleźć wytłumaczenie takiej postawy można stwierdzić, że wówczas wśród szefów przedsiębiorstw rozrywkowych i instytucji pośredniczących w wymianie artystycznej z zagranicą byli nie tylko współpracownicy służb, ale i oficerowie, lecz tym argumentem nie można usprawiedliwić wszystkiego.

Autor monografii polskiego jazzu uzupełnił rozdział swej książki o cytat z artykułu Romana Waschki z czasopisma "Jazz Forum" (nr 3 z 1999). Publikacja w periodyku dla jazzfanów nosi tytuł: "Jazzmani pierwsi w NATO" i w tekście tym pan Roman na pół-serio, a na pół-ironicznie wysnuł tezę, o tym jak dzięki jego kontaktom z działaczami jazzowymi w Europie i w Ameryce z naszymi jazzmanami wprowadzał Polskę w struktury wolnego świata. Mnie zainteresował w tym tekście fragment dotyczący "epizodu włoskiego", bo oto wciąż boczący się na Niemena pan Waschko pod koniec lat 90. wspomina tak:

Cytuj:
Załatwiłem kwartetowi Namysłowskiego kontrakt na występy we włoskich klubach, a promotorem tych klubowych koncertów był Antonio Foresti

Antonio “Cicci" Foresti był jednym z dwóch włoskich menażerów współpracujących z Czesławem podczas pobytu Niemena w Italii.
Nie ma wątpliwości, że ów "kwartet Namysłowskiego" to zespół towarzyszący we Włoszech enigmatycznemu już Niemenowi. Czyżby ta słowna maskarada miała służyć tylko uzasadnieniu wątpliwej tezy o wprowadzaniu Polski przez jazzmanów do europejsko-atlantyckich sojuszy..? Wprawdzie nominalnym kierownikiem muzycznym zespołu Enigmatic formalnie był nasz wybitny jazzman, ale żeby zaraz nazywać tę formację "kwartetem Namysłowskiego"- to już chyba przesada..?

Tak, czy inaczej- nie dziwmy się, że sola Zbigniewa Namysłowskiego odstraszały skorych do tańca bywalców włoskich klubów - widocznie .."tak musialo być..." 8)

Nieefektowne post scriptum do tej historii dopisuje życie. Ilu obecnie mamy działaczy posiadających tak rozległe kontakty w show-biznesie (nie mylić z paszoł-biznesem) jak mecenas Roman Waschko..? Nawet jeśli udałoby się znaleźć kilku, czy kilkunastu zdolnych menażerów, dziennikarzy i działaczy, to ilu z nich wywarło tak znaczący wpływ na kariery polskich muzyków i stan polskiej rozrywki muzycznej jak przed wieloma laty udało się to zrobić panu w adidasach, z cygarem i czasem w cylindrze (ale częściej- bez)..? Nie chcę go usprawiedliwiać, ale kładąc na szali wady i przewiny, nie powinniśmy zapominać o zasługach, a tych Roman Waschko- nie tylko w przypadku kariery Niemena- zgromadził wiele.

I na koniec kwestia powracająca jak bumerang: nikt od 2004r. nie postarał się, aby wszystkie studyjne nagrania z okresu włoskiego wreszcie zostały oficjalnie wydane w Polsce...


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 31, 2019 16:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 25, 2016 21:37
Posty: 5
Cytuj:
nikt od 2004r. nie postarał się, aby wszystkie studyjne nagrania z okresu włoskiego wreszcie zostały oficjalnie wydane w Polsce...



Ile tych włoskich perełek jest dziś znanych? Dokopałem się do dziesięciu:

Lo senza lei
Arcobaleno

Una luce mai accesa
24 ore spese bene con amore

Domani
Oggi forse no

Firmamento
Re di cuori
La prima cosa bella

Musica Magica


Coś jeszcze można do tej listy dopisać :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt wrz 03, 2019 8:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 886
Lokalizacja: Oborniki
"Sorridi bambina":

https://www.youtube.com/watch?v=Yb9C1APFnYw

- właściwie niewiele mogę powiedzieć o tym nagraniu, nurtują mnie kwestie związane z czasem i okolicznościami jego powstania. Do tej listy doliczyłbym "The Bestman Cried" i "She's Looking Good", które co prawda w j. angielskim, ale nagrane na włoskiej ziemi. Przed laty zebrałem część obcojęzycznych nagrań Niemena w tym topicu ;-)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY