[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw cze 21, 2018 0:06

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: śr gru 31, 2008 6:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 763
Lokalizacja: Kraków
Geronimo pisze:
Poczekajmy zatem co napiszą inni.
Maciek,jesteś dobrym wojem!!Sprawdzisz się jeszcze w niejednej bitwie...
Tak trzymaj! Ja zresztą trzymam za Ciebie kciuki!

Bardzo dziękuję, ale nie prowadzę żadnych ( ! ) bitew. Śmieszy mnie jednak, że podanie inforamcji opartej na dwóch różnych źródłach Cię nie przekonuję.
Rozumiem za to, że jeżeli na jakimś wydaniu CD SBB nie będzie podanego mellotronu, to będzie dla Ciebie potwierdzeniem w 100%, że JS nie grał nigdy na mellotronie :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr gru 31, 2008 13:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 10, 2008 0:14
Posty: 143
no Maćku,
dobrego samopoczucia Ci życzę na cały nowy rok!Naprawdę,szczerze!
A jednak jesteś wojem.

Czy ktoś jeszcze może się odezwać w tym wątku?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sty 09, 2009 4:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
To ja się może wtrącę. Po pierwsze, tekstów Juliana Mateja będę bronił i stawiał je zdecydowanie wyżej niż wszystkie angielskie liryki SBB razem wzięte. Bo to mądre i ciekawe wiersze, utrzymane w bardzo charakterystycznej i rozpoznawalnej poetyce. Nawet jeśli nie miały przesłania tak aktualnego na tamten czas - to są albo ciekawymi obrazami i pejzażami, bądź małymi traktatami filozoficznymi z ciekawymi odniesieniami (vide: "Memento...").

Po drugie, Józek nigdy nie nagrał na żaden album SBB utworu, w którym byłby melotron. Miał okazję na Zachodzie testować instrument, dość intensywnie, ale nie był zadowolony z jego działania, czasem zacinających się taśm i małej "zwrotności" (kto próbował zagrać na melotronie szybki pasaż, wie o czym mówię). Dlatego wybrał string-maszynę włoskiej firmy SLM* - Concert Spectrum i z niej intensywnie korzystał w latach 1976-78, a w 1978 (dokładnie 13 lutego ;) ) stał się posiadaczem jednego z pierwszych w Europie Polymoogów, który zdegradował Concert Spectrum do roli podstawki pod Sonicsixmooga.

Zaś z opisami na okładkach winylowych płyt był od początku chaos. I tak 'moog' na debiucie i "Nowym horyzoncie" to nie był żaden Moog, tylko odkupiony od Wojtka Puczyńskiego syntezator firmy Davoli - Davolisint (też włoska bestia, prymitywna i pancerna, do dzisiaj działa bez zarzutu, nawet jeden potencjometr nie trzeszczy). Analogicznie - "melotron" był tak naprawdę Concert Spectrum, co przy ostatnich płytach oryginalnego SBB doprowadziło do tego absurdalnego wykazu instrumentów, w którym jest i melotron, i Concert Spectrum. Dlatego pozwoliłem sobie to skorygować na okładkach ostatnich wydań CD.

Wiele razy zastanawiałem się, jakby muzyka SBB brzmiała, gdyby Józek korzystał z melotronu bądź gdyby nie dorwał Polymooga i dalej dużo do powiedzenia miałyby Rhodes, Concert Spectrum i Clavinet razem wzięte. Z drugiej strony - kolorystyczne możliwości Polymooga były naprawdę duże... i w kontekście takich nagrań jak koncert z Sopotu '78** cieszę się, że melotron nie wszedł do instrumentarium SBB.

Pozdrawiam wszystkich i - jako, że to mój pierwszy post w Nowym Roku - to życzę wszystkim tego, co najlepsze
Michał

PS. Druga edycja książki o SBB "robi się", jak wspomniał Maciek... Chociaż w zasadzie - będzie to w większym stopniu zupełnie nowa książka. Szczególnie, jeśli chodzi o lata 70.

* - firma i instrument o których niewiele wiadomo, bardzo rzadko się trafiają egzemplarze na sprzedaż. Jedyni znani użytkownicy to SBB i Electric Light Orchestra. Brzmienie instrumentu, typowe dla włoskiej string-maszyny, może z powodzeniem imitować każdy inny włoski string-kombajn z tamtych czasów. Mój Crumar Multiman S spokojnie daje radę :)

** - właśnie "robi się" dwupłytowa re-edycja ze ścinkami, ciekawostkami i okolicami głównego materiału


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sty 11, 2009 1:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 12:34
Posty: 22
art pisze:
Po drugie, Józek nigdy nie nagrał na żaden album SBB utworu, w którym byłby melotron. Miał okazję na Zachodzie testować instrument, dość intensywnie, ale nie był zadowolony z jego działania, czasem zacinających się taśm i małej "zwrotności" (kto próbował zagrać na melotronie szybki pasaż, wie o czym mówię). Dlatego wybrał string-maszynę włoskiej firmy SLM* - Concert Spectrum i z niej intensywnie korzystał w latach 1976-78
(...)
* - firma i instrument o których niewiele wiadomo, bardzo rzadko się trafiają egzemplarze na sprzedaż. Jedyni znani użytkownicy to SBB i Electric Light Orchestra. Brzmienie instrumentu, typowe dla włoskiej string-maszyny, może z powodzeniem imitować każdy inny włoski string-kombajn z tamtych czasów. Mój Crumar Multiman S spokojnie daje radę :)


Wow, dzięki za informacje! Czyli tak jak przypuszczałam - aspekty techniczne. Ale że Skrzek używał stringmaszyny, to nie wiedziałam - nie znam twórczości SBB z tamtych czasów, muszę koniecznie obadać :)!!! W sumie mało znam zespołów używających tych ustrojstw, a sama jestem posiadaczką dwóch - Crumara Multimana S właśnie :) i Logana String-Orchestry (ten drugi to mój faworyt).


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 12, 2009 0:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Dzisiaj znalazłem wywiad z 1974 r., w którym Jo wspomina o instrumentach, jakie go interesują na najbliższą przyszłość. Melotron był wśród nich - choć wymieniony na samym końcu (no i było to w momencie, kiedy Józek jeszcze nie miał dostępu do jakiegokolwiek egzemplarza tego instrumentu). Były też organy Hammonda, których nigdy nie nabył.

Logan brzmi pięknie i bardzo przestrzennie - gdybym go miał to też byłby moim faworytem. W Polsce stringmaszyny były dość popularne na przełomie lat 70. i 80. Można je znaleźć na płytach grupy Exodus, Mech czy na "Ona przyszła prosto z chmur" (jest tam utwór "Archipelag" - absolutnie piękna rzecz, troszeczkę w stylu Genesis z Collinsem, kompozycja zdominowana brzmieniem Crumara). A taki Logan (vel Hohner, bo ten sam instrument wyszedł pod dwiema nazwami) królował na dwóch pierwszych płytach brytyjskiego IQ w latach 80.

Zaś w SBB nie był to instrument jakoś mocno używany, tak jak później Polymoog. O brzmieniu grupy decydowało raczej zderzenie Rhodesa (z kilkoma przystawkami obowiązkowymi) i Clavinetu D6 (który zresztą leży u mnie w piwnicy :D) z syntezatorami Mooga - kolejno Mini, Micro i Sonicsix. Najmocniej słychać Concert Spectrum na koncertowych "Pop Session '77" (w boxie Lost Tapes I), "Budai Ifjusagi Park Live '77" czy na studyjnych "Ze słowem biegnę do ciebie" i "Wołanie o brzęk szkła". To tak gwoli informacji, gdzie szukać ;)

edit: I na "Gottingen Alte Ziegelei" - chyba najlepszym dokumentem live z 1977 r.

edit: i jeszcze ilustracja wizualna do powyższego postu w dwóch częściach:

Concert Spectrum oblężone przez Minimooga i Rolanda RE-201 (echo):

Obrazek

Concert Spectrum Józka w naturalnym otoczeniu :D

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sty 15, 2009 23:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3263
Wygląda więc na to, że obaj z Maćkiem zanadto zaufaliśmy opisom płyt, choć na płycie Amigi i na "Welcome" pobrzmiewa coś podobnego do melotronu. Ale mając tak wątły argument jak własne odczucia (albo omamy :wink:) nie wypada się spierać się z ekspertem, więc pewnie to jakieś inne ustrojstwo.

Skoro o SBB, to trzeba powiedzieć, że zespół nie próżnuje i niebawem ukazać ma się płyta "Iron Curtain"... W radiowej Trójce już zwrócili uwagę na "Błogosławione dni".
Ten zagrany z nerwem utwór podejmuje temat życia i śmierci i w pewien sposób koresponduje z "Pielgrzymem" z poprzedniej płyty ("The Rock").

W poniedziałek 19 I po 22-ej w audycji "Viator" w Radio eM można będzie wysłuchać trzech utworów przygotowanych na nowy album.

PS Na Chomiku są trzy pliki z muzyką w dużej kompresji- tak dla orientacji 8)

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sty 16, 2009 21:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 17:41
Posty: 324
Lokalizacja: Piła
Art pisze:
Cytuj:
Zaś z opisami na okładkach winylowych płyt był od początku chaos.

Mam pytanie odnośnie daty nagrania płyty "Welcome". Otóż na wydawnictwie Koch z roku 1997 jast podana data nagrania: październik - listopad 1978. Natomiast na "Welcome" w wydawnictwie "Anthology 1974 - 2004" jest podana data nagrania: wrzesień 1978. Która data jest prawdziwa?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sty 17, 2009 9:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3263
Zanim Art odpowie na tą szczegółową kwestię, chcę zachęcić do lektury okolicznościowych artykułów, w tym chyba najciekawszego => Jacka Cieślaka z (17 I) "Rzeczposoplitej".
Józef Skrzek wspomina okres Grupy Niemen. Zacytuję fragment tej opowieści :

Przyjechał włoski producent, liczył na hity w stylu lat 60., jakie nasz lider grał wcześniej. Kiedy zaczęliśmy grać, widziałem jego zażartą dyskusję z Czesławem.

Włoch już więcej nie wrócił, bo nie było szans na przeboje, z wielką pasją graliśmy rocka.


Polska Telewizja poza reportażowymi ścinkami w oficjalnym katalogu nie ma żadnego koncertu Grupy Niemen (!). Dlatego zachęcona przeze mnie TVP Kultura na Niedzielę Niemena ściągnęła koncert z Helsinek...

Impulsem do zainteresowania się muzyką z tego okresu okazują się.. filmiki z You Tube 8)

A oto link do całego artykułu z Rzepy :

http://www.rp.pl/artykul/2,249482.html

edit

I moje pytanie: na ile wierni muzyce rockowej byli Ci dwaj muzycy ?

Bo niemal w tym samym czasie (początek lat 80-tych) odeszli od rockowej stylistyki, by później do niej powracać...

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sty 17, 2009 17:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Kazimierz Wlekły pisze:
Art pisze:
Cytuj:
Zaś z opisami na okładkach winylowych płyt był od początku chaos.

Mam pytanie odnośnie daty nagrania płyty "Welcome". Otóż na wydawnictwie Koch z roku 1997 jast podana data nagrania: październik - listopad 1978. Natomiast na "Welcome" w wydawnictwie "Anthology 1974 - 2004" jest podana data nagrania: wrzesień 1978. Która data jest prawdziwa?


Wg tego, co do tej pory udało mi się ustalić - we wrześniu TYDZIEŃ nagrań w PR Opole + polski mix (Wifon), w (prawdopodobnie) październiku lub na początku listopada - trzy dni w Conny Plank Studio - mix na zachodni LP i dogrywki. Właśnie to opisuje do książki, więc jestem na bieżąco :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw paź 11, 2012 6:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 195
Byłem na koncercie Czesława Niemena z zespołem w roku 1979 woisną we Wrocławiu w Teatrze Polskim, i byłem na koncercie zespołu SBB w dniu 6.3.1978 w Katowicach . Na tych koncertach Józef Skrzek i Czesław Niemen grali mnóstwo na syntezatorach, czyli plastikach. Co wyróżniało się z tych dwu wymienionych koncertów. Co ; fortepian , klasyczny , wielki fortepian i to jak brzmiał , nie ma porównania , gra na klasycznym akustycznym fortepianie wyróżniła koncert SBB. Józef Skrzek grał na fortepianie i to jak. Kompozycja "Wiosenne chimery" wykonana na koncercie SBB w Katowicach zaczyna się grą Józefa Skrzeka na fortepianie , i jest kontynuowana na syntezatorze , i również grają na perkusji Jerzy Piotrowski i na gitarze Antymos Apostolos. Podczas wykonywania tej kompozycji i po wykonaniu wiem , to było mistrzostwo. Po wykonaniu rozległy się takie oklaski i wiwaty publiczności , po prostu takie wykonanie muzyki to było mistrzostwo posługiwania się palcami na klawiszach instrumentów . Józef Skrzek potrafi grać na klasycznym fortepianie akustycznym , słyszałem na koncercie .
Czesław Niemen grał na syntezatorze wykwintnie, dobierając różne dżwięki , bajkowo. Atutem Czesława Niemena wykorzystywanym na koncercie jest głos, i w kompozycji "Pielgrzym" Czesław Niemen korzystał z atutu , o ho, ho. Wokaliza Czesława Niemena w kompozycji "Pielgrzym" wykonana na koncercie w Teatrze Polskim we Wrocławiu to było słychać! Na monotonnym podkładzie granym przez instrumentalistów towarzyszących Czesławowi Niemenowi , usłyszałem popis Czesława Niemena głosem i grą na klawiszach syntezatora.
Te dwa wymienione koncerty warte były wysłuchania .
Pozdrawiam
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt paź 12, 2012 6:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:37
Posty: 220
Lokalizacja: Wrocław
Jurek, zazdroszczę. Wiele bym dał żeby wtedy tam być.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt paź 12, 2012 7:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 195
Kangie, widzę , jak koncert Czesława Niemena we Wrocławiu wiosną 1979 roku Ciebie interesuje, napiszę ; Czesław Niemen w tym dniu miał dobry humor, wiele rozmawiał z publicznością,
opiszę mniej wiecej:
Czesław Niemen : " mam taki instrument", i patrzy na syntezator, "z Ameryki" ,
Widz : "a ile kosztuje? "
Czesław Niemen popatrzał z takim spojrzeniem na widza, nie odpowiedział , przecież gentlemani o pieniądzach nie rozmawiają.
Widz , głośniej : "a ile kosztuje!? "
Czesław Niemen powoli przekierowuje wzrok na Widza , patrząc tak głebokim spojrzeniem na Widza , lekko uśmiecha się , mówi : "wiele".
Drugi Widz do Widza , głośno: "Ciebie na takie coś nie stać! "
Sala się śmieje.
Czesław Niemen rozmawiał z publicznością praktycznie przez czas trwania koncertu, muzyka i rozmowa. W wyniku domagania się bisu Czesław Niemen zaznaczył " jeden bis" , i został wykonany jeden bis , po czym Czesław Niemen i instrumentaliści poszli sobie i obsługa techniczna Teatru Polskiego we Wrocławiu zapalili światła, i po koncercie.
Pozdrawiam
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn paź 15, 2012 7:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:37
Posty: 220
Lokalizacja: Wrocław
Musiało być ciekawie. Takie koncerty pewnie pozostają w pamięci słuchacza na zawsze.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 08, 2012 13:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 195
Niemen a SBB.
Jest 11.11.1974 , jestem na koncercie SBB. Muzyka to konstrukcje muzyczne , śpiew Józefa Skrzeka mało , spokojnie, wyrażnie. Muzyka emocjonalna, głośno, podczas gdy Józef Skrzek śpiewał muzyka spokojniej, ciszej. SBB zagrali koncert swojej muzyki .
Pozdrawiam
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz kwie 15, 2018 23:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 15, 2018 23:37
Posty: 1
Witam
W uzupełnieniu do sporu czy Jo używał mellotronu :

https://youtu.be/MQHA1c5Ls3c?t=1m12s

Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY