Niemen - strona nieoficjalna
Czesław Niemen "Biografia"
Strona główna  
Powrót

Właściwie na tej stronie powinien widnieć nieładny napis "under construction", gdyż moje próby ułożenia na podstawie dostępnych materiałów szczegółowego opisu drogi artystycznej Czesława Niemena na razie nie zostały uwieńczone żadnym kompletnym dokumentem. Podobnie jest z próba ograniczenia się do chronologicznego wypunktowania najważniejszych wydarzeń "w tabelce".

Ponieważ taka informacja jest na stronie niezbędna miałem do wyboru albo odkładać ukończenie strony na nie wiadomo jak długo, albo wstawić w to miejsce jakiś tekst zastępczy. Zdecydowałem się na to drugie rozwiązanie i umieściłem tu tymczasowo tekst z magazynu Fonorama.

Wprawdzie zamieszczony tekst pochodzi z 1991 roku, ale od tamtej pory nie zdarzyło się zbyt wiele istotnych rzeczy w karierze Niemena.

Na pewno pracował nad oczyszczeniem swoich nagrań i wydawaniem ich na płytach kompaktowych. Niektóre pozycje od tamtej pory ukazały się już trzykrotnie w róznych wersjach: najpierw nakładem Digitonu, potem w serii "Niemen retrospekcja" nakładem tej samej firmy, a ostatnio nakładem Polskich Nagrań w serii "Niemen od początku". ta ostatnia jest (teoretycznie) nadal kontynuowana i ma objąć wszystkie polskie albumy artysty.

W 1999 roku wokół osoby Niemena mocno się ożywiło: został wybrany w plebiscycie Polityki polskim wykonawcą wszechczasów, wkrótce potem Trójka uhonorowała go nagrodą im. Mateusza Święcickiego (Supermateusz) za zasługi dla kultury. Z tej okazji odbył się uroczysty koncert w Studiu im. Agnieszki Osieckiej, który (jeśli sprawdzą sie zapowiedzi) ma być jednym z koncertów-sesji nagraniowych na nową płytę wstępnie zatytułowaną Spod chmury kapelusza. Jak na razie kolejne, zapowiadane na styczeń 2000 roku, koncerty nie odbyły się. Być może Niemen zgodnie z życzeniem firmy nagraniowej z którą podpisał kontrakt pracuje najpierw nad studyjnymi wersjami piosenek? Zobaczymy....

Dariusz Sieradzki


  Janusz Sadłowski (Fonorama nr 2-3, 1991) - Czesław Niemen

Podobnie Jak zespół The Beatles zdystansował swoją popularnością wszystkich konkurentów rynku piosenki, tak niewątpliwie w Polsce Czesław Niemen pobił wszelkie rekordy popularności. Obecny na polskich estradach niemal nieprzerwanie od ponad 30 lat, w latach 1964-80 (a więc przez 17 lat) wybierany zostawał w ankietach "Jazzu" i "Non Stopu" na najpopularniejszego i najlepszego wokalistę kraju.

Irytujący w sposobie zachowania się na estradzie, niekonwencjonalny w sposobie ubioru miał tyle samo zagorzałych wielbicieli co i przeciwników. Idol polskiej estrady młodzieżowej od czasu pamiętnego festiwalu opolskiego w r. 1967, duchowy przywódca młodych, odznaczony w 1974 r. Złotym Krzyżem Zasługi, laureat dorocznej nagrody I stopnia Prezesa Rady Ministrów (w dziedzinie twórczości i sztuki estradowej) "za twórcze osiągnięcia w dziedzinie kompozycji i interpretacji", urodził się 16 II 1939 r. w Wasiliszkach Starych koło Nowogródka jako Czesław Wydrzycki.

Z muzyką i śpiewem zetknął się już w dzieciństwie. Ojciec pracował jako stroiciel instrumentów muzycznych, w domu był fortepian, oraz inne instrumenty, a on sam jako chłopiec zaczął śpiewać z całą rodziną w miejscowym chórze kościelnym. W 1954 r. rodzice zapisali go do pedagogicznego Liceum Muzycznego w Grodnie w klasie fortepianu, gdzie poznawał zasady muzyki, ludowe instrumenty rosyjskie oraz prowadził chór szkolny. Cztery lata później, gdy rodzina Wydrzyckich w ramach repatriacji przeniosła się do Polski, rozpoczyna naukę w średniej Szkole Muzycznej w Gdańsku w klasie fagotu.

Zafascynowany z początku plejadą kompozytorów rosyjskich: Skriabinem, Rachmaninowem, Borodinem i innymi, wykonując rosyjskie pieśni ludowe i trochę orientalnych zaczyna śpiewać na estradzie gdańskiego kabaretu "TO TU" oraz w gdańskim Klubie Studentów Wybrzeża "ŻAK". Komplikuje się jednak jego sytuacja rodzinna, w 1960 r. umiera mu ojciec, problemy sprawiają, iż nie kończy szkoły i musi zarobkować. Pozostaje jednak pasja śpiewania. Fascynacja orientalizmem rozszerza się teraz na rytmy Ameryki Południowej. śpiewając najpierw w duecie z plastykiem Januszem Krzywickim, a potem w tercecie, dość szybko przyswoił sobie nowy kierunek w tej muzyce - jazz-sambę zwaną później bossa-novą. I z takim repertuarem przystąpił do elimincji I Festiwalu Młodych Talentów - pierwszej powojennej młodzieżowej imprezy muzycznej o tak szerokiej skali.

Zakwalifikował się do finału, gdzie - może dlatego, że nie śpiewał jak wszyscy jego konkurenci -popularna portugalska Malaguenia zaprowadziła go do finałowej dziesiątki.

Wtedy to, podczas pierwszego występu w karierze Niemena doszło do protestów widowni, dotyczących repertuaru, a ściślej wyboru finałowej piosenki. Oczekiwaną Malaguenię, zastąpiła samba Żegnaj smutku z "Czarnego Orfeusza". Któż mógł przypuszczać, że kontrowersje, zresztą znacznie poważniejsze, dotyczące repertuaru będą towarzyszyć Niemenowi przez długie lata. Na jego mocny, wysoki, dobrze przez naturę ustawiony głos, dużą muzykalność i wrażliwość, zwrócił uwagę Franciszek Walicki, ówczesny kierownik artystyczny zespołu Niebiesko-Czarni proponując mu przystąpienie do grupy.

Na hasło rzucone przez Niebiesko-Czarnych "polska młodzież śpiewa polskie piosenki", również w repertuarze Niemena znalazły się takie piosenki (Stary niedźwiedź mocno śpi, Mamo nasza mamo), zniknąć zaś miał banalny południowoamerykański folklor. Jego pierwsza kompozycja Wiem, że nie wrócisz, niezauważona na I KFPP w Opolu, stała się wielkim przebojem sopockiego "Non Stopu" oraz paryskiej "Olimpii" - dokąd zespół wyjechał w grudniu 1963 r.

To właśnie w tym czasie Czesław Wydrzycki, tuż przed wyjazdem do Francji za sprawą żony Franciszka Walickiego przyjął pseudonim Niemen i tak już miało pozostać. Niemen wykonał tam Wiem, że nie wrócisz, własną kompozycję, która wraz z trzema innymi utworami wykorzystywanymi przez solistów Niebiesko Czarnych znalazła się na "czwórce" nagranej dla wytwórni DECCA.

Kolejnym kompozytorskim sukcesem Niemena, stal się utwór Czy mnie jeszcze pamiętasz, który w grudniu 1964 r. dla firmy Prosto z własnym tekstem nagrała Marlena Dietrich. Jednak dopiero seria własnych kompozycji Czas jak rzeka, Nie bądź taki Bitels, Ach jakie oczy, Ptaki śpiewają kocham pozwoliła w pełni ocenić walory piosenkarza.

Zaczął on wówczas z upodobaniem stosować w nagraniach 2-, 3-, a nawet 4- krotne nakładanie głosu, śpiewając w duecie, tercecie, kwartecie z... samym sobą, co dawało w efekcie stopione, wyrównane brzmienie wielogłosowe. Nie bez znaczenia było tutaj, jak i w wielu innych utworach, użycie chórku "Błękitne pończochy", który stworzył jeszcze w 1963 r. przed wyjazdem Niebiesko-Czarnych do Paryża.

Z kolei najbardziej charakterystyczną cechą Niemenowskich aranżacji było wyeksponowanie gitary basowej. Niemen od pierwszych swych kompozycji traktował ją jako przeciwwagę swojego wysokiego i jasnego głosu.

W po raz pierwszy przeprowadzonej przez miesięcznik "Jazz" ankiecie na najpopularniejszych wykonawców roku 1964 w kategorii wokalistów zwyciężył Niemen. W grudniu 1965 r. wystąpił na II Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Rennes, zdobywając dwie nagrody: Prix Special du Jury i Hermine d'Argent - za autorstwo i wykonanie oraz wyróżnienie przyznane mu przez dziennikarzy.

Nagrał wtedy dla wytwórni "AZ" EP-kę z tow. orkiestry Michaela Colombiera na której znalazły się Sen o Warszawie/Hej, dziewczyno, hej l Czy wiesz? / Być może i ty. Po tych nagraniach, wiosną 1966 r. wystąpił w Paryżu w kilku programach Music-Hall de France obok takich wykonawców jak Spencer Davis Group, Kinks i Pretty Things.

Niewielką, jakże jednak cenną i piękną grupą piosenek u tego okresu są radiowe nagrania melodii rosyjskich, w których Niemen sam sobie towarzysząc na gitarze klasycznej śpiewał kompozycje Babajewa: Nie odchodź i Kołysanka, oraz dwa tematy ludowe: Piosenka rosyjska i Włóczęga.

Związany kontraktem z Niebiesko-Czarnymi niemal do końca 1966 r. pozostawał Niemen oficjalnym członkiem zespołu, choć utwory, nagrane w tym okresie bez udziału grupy świadczyły, iż ambicje i muzyka Niemena były już tak bardzo inne. Niebiesko-Czarni, godząc w tym czasie własne zainteresowania instrumentalne a także pozostałych wokalistów: Adriany Rusowicz, Wojciecha Kordy, Michaja Burano, Heleny Majdaniec i Piotra Janczerskiego nie mogli też być najodpowiedniejszą grupą dla Niemena.

Jeszcze we wrześniu 1966 r. przed październikowym wyjazdem Niebiesko- Czarnych do Jugosławii, Niemen ze swą nową grupą dokonał pierwszych nagrań (Moja tajemnica), zachowując w nich pewne słowiańskie elementy, przy nowoczesnej rhythm and bluesowej oprawie sięgał równocześnie do wzorców muzyki XVIII i XIX-wiecznej.

Pod koniec współpracy z Niebiesko-Czarnymi zaczął forsować głos. Wzmagając dynamikę, na coraz dłuższych odcinkach, wykorzystywał najwyższe rejestry, łącznie z krzykiem, który będzie tak charakterystyczny w jego późniejszych kompozycjach. W styczniu 1967 r. na wspólnym z Niebiesko-Czarnymi zlocie we Wrocławiu, Niemen rozpoczął ze swoją formacją AKWARELE opracowywanie nowego programu. Pod szyldem zespołu Niemena, krył się nic kto inny, jak byli członkowie rozwiązanej warszawskiej grupy Chocho- ły: Tomasz Jaśkiewicz - g, Marian Zimiński - org, p, i Tomasz Butowtt - dr, czwartym muzykiem był przez bardzo krótki czas basista Marek Brodowski, zastąpiony już w lutym przez (grającego wcześniej także w Chochołach) Pawła Brodowskiego (zbieżność nazwisk jest tutaj całkowicie przypadkowa). Już w tym nowym składzie 26-27.02.67 Akwarele zadebiutowały na wspólnych koncertach z... Niebiesko-Czarnymi w warszawskiej Sali Kongresowej, a w kwietniu dokonały pierwszych nagrań płytowych. Rozpoczął się trzeci - najbardziej chyba fascynujący etap kariery Niemena - gwiazdy.

Przełomowym momentem w karierze Niemena staje się jego występ z Akwarelami na V KFPP w Opolu. Za wykonanie własnej piosenki Dziwny jest ten świat zdobył nagrodę specjalną Przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji. Tym ekspresyjnie wykonanym utworem sprawił, że ku własnemu zaskoczeniu urósł w oczach większości dorosłych słuchaczy do symbolu ",wynaturzenia" krajowej muzyki młodzieżowej. Swoją interpretacją, zdziwieniem ludzką podłością, kolorowym strojem i nową fryzurą "na polkę" rozbudził tak wielkie emocje, że przestano dostrzegać, iż jest największym talentem w nurcie big beatu, wykonawcą o dużych i oryginalnych warunkach głosowych oraz wyrazistym stylu kompozytorskim. Próba artystycznej wypowiedzi w zaakceptowanej już na naszych estradach konwencji protest-songu zakończyła się dla Niemena szokująco, narodził się Niemen - idol młodzieży, wywołujący skrajne reakcje audytorium, reakcje które będą towarzyszyć mu przez wiele lat.

Po lipcowo-sierpniowych występach w Sopockim "Non Stopie", Niemen po- większył skład swojego zespołu o trzech muzyków: grającego wcześniej w krakowskich Szwagrach saksofonistę - Zbigniewa Sztyca, grającego do tej pory jazzowych formacjach Flamingo i Big Bandzie Jana Tomaszewskiego - trębacza Ryszarda Podgórskiego oraz grającgo również w Flamingo i Ragtime Jazz Bandzie - puzonistę Andrzeja Dorawę.

Właściwie począwszy od I Musicoramy, a skończywszy na wręczeniu "złotej płyty" za LP "Dziwny jest ten świat" w 1968 r. Niemen - oprócz festiwalu opolskiego - wystąpił na wszystkich ważniejszych imprezach muzycznych, by wymienić tylko II Musicoramę pod hasłem "Młodzieżowa Płyta Roku 1967 w sali warszawskiej operetki, I Festiwal Zespołów Młodzieżowych r " Złotą, Srebrną i Brązową Kotwicę" sopockiego lata 68, Dioramę - imprezę towarzyszącą VIII MFP w Sopocie, oraz I Festiwal Pieśni Zaangażowanej w Zabrzu.

Największym jednak sukcesem tego roku było zdobycie w styczniu (już z Tadeu- szem Gogoszem -bg), nagrody "Midem" na II Międzynarodowych Targach Piosenki "Midem" w Cannes i nagrody-statuetki amerykańskiego tygodnika muzycznego "Billboard" dla najpopularniejszego piosenkarza polskiego. Efektem tego pobytu było zaproszenie Niemena do CSRF i Włoch. Jeszcze tego samego roku, po udziale w Międzynarodowym Festiwalu w Montreaux Niemen wystąpił, obok słynnego brytyjskiego zespołu The Shadows, na III Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Rozrywkowej "Bratysławska Lira" w Bratysławie.

Do Włoch Akwarele wyjechały dopiero w lutym 1969 r. po występach w programie IV Musicoramy. Z dość nikłych informacji dochodzących do Polski wynikało, iż ekspresyjny styl Niemena niezbyt się podobał wychowanym na tradycjach belcanta Włochom, ale dokonane tam nagrania świad- czyły o jego wysokiej klasie muzycznej.

Podczas pobytu w Bolonii nastąpiła zmiana nazwy zespołu na Niemen Enigmatic, a we wrześniu już w nowym składzie z T. Jaśkiewiczem (g), Januszem Zielińskim (bg), Zbigniewom Namysłowskim (as), Z. Sztycem (ts) i Czesławem "Małym" Bartkowskim (dr) Enigmatic wyjechał ponownie do Włoch, tym razem na sesje nagraniową do Mediolanu.

Mając inspirujących partnerów w październiku 1970 r. Niemen nagrał czwarty LP "Niemen Enigmatic" - płytę mogącą śmiało konkurować z nagraniami ówczesnej światowej czołówki rockowej, odpowiadającą duchowi podejmowanych w końcu lat 60-tych eksperymentów artystycznych. Zawierająca cztery kompozycje do wierszy Cypriana Norwida, Adama Asnyka, Kazimierza Przerwy-Tetmajera i Tadeusza Kubiaka wykazała wysoką już klasę muzyczną Niemena, łączącego w niezwykle karkołomny, ale miejscami wielce udany sposób styl soul z najlepszymi tradycjami polskiej poezji.

W listopadzie 1969 r. kierownikiem muzycznym Enigmatic został Z. Namysłowski, a kiedy w połowie 1970 r. powrócił do jazzu, nowym członkiem zespołu został pianista Jacek Mikuła (ex-Metrum, Old Timers). W tym składzie w 1971 r. grupa odbyła szereg koncertów, by wymienić tylko: Londyn, Festiwal Beatowy w Pradze, Rock Festiwal w Turku, XI MFP w Sopocie i NRD -już z nowym perkusistą Andrzejem Tylcem (ex- Romuald i Roman). Artysta otrzymuje też trzecią "złotą płytę" (po LP "Dziwny jest ten świat" i "Sukces" ).

Kształt propozycji muzycznych Niemena ulega dalszym zmianom. Przestają go interesować schematy spod znaku soul music (R. Charles, O. Redding), sięga po nowe środki wyrazowe. Wraz z przyjściem nowych muzyków do swojego zespołu: Antymosa Apostolisa (g), Józefa Skrzeka (bg/kl/clo/hca), Jerzego Piotrowskiego. (dr), oraz Helmuta Nadolskiego (b) i Andrzeja Przybielskiego (tp) lider zmienia na- zwę swego zespołu na Grupa Niemen i rozpoczną kolejny etap swojej kariery. W jego muzyce pojawiają się nowe elementy, także muzyki hinduskiej. Z Grupą Niemen artysta występuje często na imprezach w całej Polsce (X KFPP Opole, koncerty w gdańskim klubie "ŻAK", XV Festiwal "Jazz Jamboree", XII Musicorama), oraz gości na wielu imprezach zagranicznych (festiwale jazzowe we Frankfurcie, Bilsen, Helsinkach, CSRF, Węgry, koncert "Rock And Jazz Now" w Monachium z okazji otwarcia XX Letnich Igrzysk Olimpijskich).

Najbardziej zauważalne zmiany w muzycznej postawie zarówno piosenkarskiej, jak i kompozytorskiej Niemena, można zaobserwować w nagranej w 1972 r. dla zachodnioniemieckiej filii CBS nowej wersji przeboju "Dziwny jest ten świat", opublikowanego na LP "Strange Is This Worid". W RFN nagrywa jeszcze dwa następne LP: "Ode To Venus" (już bez Nadolskiego i Przybielskiego) oraz "Russiche Lieder".

W nagraniu skocznych piosenek rosyjskich wielbiciele Niemena, jak i jego wrogowie zgodnie upatrywali wpływu zgubnej komercjalizacji. Tymczasem okazało się, że nawet proste w swej strukturze piosenki można opracować z dużą kulturą muzyczną.

Po czerwcowym tournee grupy po Skandynawii z zespołem rozstali się w 1973 r. Skrzek, Apostolis i Piotrowski, wracając do swej poprzedniej nazwy Silesian Blues Band, lepiej znanej ze skrótu SBB. Lider tym razem zaproponował współpracę czterem muzykom, pochodzącym z innej śląskiej formacji Krzak: Maciejowi Radziejewskiemu (g), Janowi Błędowskiemu (v), Jackowi Gaździe (bg) i Wojciechowi Grabińskiemu (dr), zaś 25.11.73 wyjechał do USA, gdzie w ramach 5-letniego kontraktu z tamtejszą CBS, z towarzyszeniem amerykańskich muzyków i Michała Urbaniaka, nagrał przeznaczony na tamtejszy rynek LP "Mourner's Rhapsody", a w lutym 1975 r. rozpoczął jego promocję na terenie Wielkiej Brytanii.

Styczeń 1974 roku przyniósł nowy zespół AEROLIT, w którym obok Niemena i Gazdy grali: Sławomir Piwowar - g (ex-Paradox), Andrzej Nowak - p oraz Piotr Dziemski - dr. Z grupą tą artysta debiutuje w Finlandii podczas "Dni Polskich", a następnie bierze udział na XII KFPP w Opolu i XIV MFP w Sopocie. Po realizacji LP "NiemeN. Aerolit" Niemen zamierzał nagrywać i występować wyłącznie z P. Dziemskim. Kres tym planom położyła tragiczna śmierć tego muzyka.

W październiku 1975 roku rozpoczęto próby z nową grupą, którą tworzyli: Maciej Radziejewski (g), Jerzy Dziemski - (bg, v), Stanisław Kasprzyk (dr).

Jednak w listopadzie postanawia samodzielnie zrealizować płytę, poświęconą zmarłemu przyjacielowi. "Katharsis" - najbardziej autorska płyta Niemena (muzyka, słowa, wykonanie i projekt graficzny okładki), stała się zapowiedzią albumu "N. A. Idee Fixe", wydanego latem 1978 r. Płyta, uznana przez wielu za najciekawszą pozycję polskiej muzyki rockowej, wyznaczyła nowy etap twórczości Niemena, ale też Niemen, ograniczając swoje koncerty do minimum, od 1977 r. punkt ciężkości swoich poczynań zaczął przesuwać na muzykę mającą luźne związki z konwencją rockową.

W 1977 r. wycofał się z krajowego życia koncertowego. Była to reakcja na nieudolność i niekompetencję pionu organizacyjnego naszej estrady. Był konsekwentny. W okresie 1977-78 wystąpił zaledwie z kilkoma recitalami. W jego ostatnim zespole obok Radziejewskiego i Dziemskiego występował Jarosław Jakimowicz (dr). Wraz z zespołem Laboratorium w lutym 1978 r. wziął udział w jazzowym festiwalu "Jazz Yatra" w Bombaju (Indie), a 2 sierpnia w XI światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w Hawanie. Zaproszony jako gość i juror XVII KFPP w Opolu, wykonał na nowo opracowany Dziwny jest ten świat. Owacyjne przyjęcie przez festiwalową publiczność przeboju powstałego 12 lat wcześniej, ponad wszelką wątpliwość udowodniło, że Niemen to artysta nie tylko szanowany, ale przede wszystkim rozumiany.

Swój ostatni komercyjny sukces odniósł dwa miesiące później na XIX Międzynarodowym Festiwalu w Sopocie, gdzie wykonał nagrodzoną kompozycję Nim przyjdzie wiosna, która znalazła się na LP "Postscriptum". Kompozytor i wykona- wca nie był jednak z tej płyty zadowolony.

Często w wywiadach powtarzał, iż jest zmęczony, nie zabiega już o to by być widocznym, popularnym. Już wtedy był legendą i jego zniknięcie w 1981 r. z listy najpopularniejszych wokalistów, nie było dużym zaskoczeniem. Jego ówczesne utwory to "spojrzenie za siebie" - ballady z kościelnymi chórami, ekspresyjnie śpiewane bluesy, trochę rocka, instrumentarium elektroniczne. 22.01.80 wyjeżdża do Cannes na XIV Międzynarodowe Targi Piosenki-"Midem", w listopadzie do paryskiej "Olimpii", a pod koniec 1980 r. na 4-miesięczne tournee do ośrodków polonijnych w USA.

Zmęczony zmaganiami z muzykami, narzucaniem odpowiedniej dyscypliny, mając do dyspozycji własne studio, Mooga, Mellotron, Synthi EKS, pozwalający na uzyskiwanie autentycznych brzmień zestawów perkusyjnych - Linn Drum Computer, wielośladowy magnetofon, Niemen koncentruje się na pracy w studio. Rzadko występuje, rzadko nagrywa. Jego muzyka trafił nawet na festiwal w Łańcucie, w Nowym Jorku nagrywa nową wersję kompozycji Mateusza święcickiego Pod papugami, pracuje nad utworami do swej najnowszej płyty. Szerszemu ogółowi publiczności, przypomina się w 1986 r. Podobnie jak wiele jego koleżanek i kolegów muzyków, pozytywnie odpowiada na apel Franciszka Walickiego i bierze udział w historycznym koncercie sopockim "Old Rock Meeting", zorganizowanym z okazji 25-lecia polskiego rocka.

W rok później występuje na podobnej imprezie, ale tym razem w rocznicę ćwierćwiecza powstania Niebiesko-Czarnych, zespołu z którym zaczynał swą wieloletnią karierę. W r. 1989 Niemen występuje na festiwalu opolskim i powraca na estradę longplayem "Terra Deflorata", po raz pierwszy firmowanym przez Veriton.


na górę