Niemen Aerolit

Archiwum forum fanów Czesława Niemena

Muzyko moja

Dyskusje o twórczości Niemena.

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ 2006-06-23 - 2021-09-15 Ed 238 127902
Ed
2006-06-23 08:11:34
"NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ


autorstwa Tadeusza Sklińskiego, to unikatowy wielobarwny album zawierający omówienie wszystkich oficjalnych wydawnictw Czesława Niemena :
367 płyt, kaset i filmów, które ukazały się w Polsce i dwudziestu innych krajach, 111 archiwalnych plakatów oraz 80 starannie wyselekcjonowanych i mało znanych fotografii artysty z lat 1955-2003. Ważnym uzupełnieniem są fotokopie dokumentów dotyczących życia i kariery Niemena, cytaty z artykułów prasowych polskich i zagranicznych oraz szereg memorabiliów.
Książka zawiera również wspomnienia ludzi pamiętających Czesława Wydrzyckiego, które są plonem podróży autora na Grodzieńszczyznę. Dotarł on do Starych Wasiliszek (obecnie Białoruś) miejsca urodzenia artysty oraz do Liceum Pedagogiczno – Muzycznego w Grodnie, w którym uczył się Niemen.
Tadeusz Skliński, przez 42 lata dokumentujący artystyczną działalność Czesława Niemena, uściśla w swojej książce wiele faktów, które były błędnie podawane w innych publikacjach.

„Niemen - dyskografia, fakty i twórczość” - to bogata, wnikliwa i rzetelna, 432 stronicowa encyklopedia twórczego życia Niemena.
Pozycja, którą powinien mieć każdy kolekcjoner i fan polskiego rocka.
Edycja limitowana.

Premiera 13.09.2006r. w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki
Warszawa ul. Elektoralna 12 z udziałem TVP 1, TVP 3 oraz prasy.

Sponsorzy wydawnictwa:
Poczta Polska
Stoart
Jazz Forum
Koldes "

Wkrótce własna strona internetowa, na której można będzie książkę zamawiać... ;)
Ed
2006-06-23 09:47:18
Ale numer!!!... jeszcze nie sprzedano żadnego egzemplarza i nie przypuszczam żeby ktoś z obdarowanych zdecydował się na sprzedaż jednego z pierwszych egzemplarzy cieplutkiej jeszcze książki... ;)

http://www.allegro.pl/item111893128_i7_ ... wawa_.html
Ewa
2006-06-23 10:49:06
Tak..., różne rzeczy się zdarzają. :wink:
Bardziej mnie zdziwiło, że okładka książki jest zupełnie inna niż zapowiadał autor.
szach' raj
2006-06-23 10:51:53
Ano, ano... ale najważniejsze, że już jest, że jest w twardej oprawie, i że aż 430 stron ! Mniam, mniam...
:lol:
Ed
2006-06-23 11:19:56
EwaTak..., różne rzeczy się zdarzają. :wink:
Bardziej mnie zdziwiło, że okładka książki jest zupełnie inna niż zapowiadał autor.


... to znaczy że autor myślał o kształcie pracy do samego końca... a okładkę - awers i rewers zamieści Admin dzisiaj wieczorem na naszej stronie głównej... ;)
Darek Sieradzki
2006-06-23 11:38:01
Ed... to znaczy że autor myślał o kształcie pracy do samego końca... a okładkę - awers i rewers zamieści Admin dzisiaj wieczorem na naszej stronie głównej... ;)

A może i nawet już ;)
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-06-23 18:29:22
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-06-23 18:29:22 przez Romuald Juliusz Wydrzycki
Gratulacje ! Felizitacioni !! Congratulations !!! Wreszcie. Piękna wsaniała iście benedyktyńska praca. Wielka ulga i radość zarazem. Okładka przepiękna a ta maska bezustna też jest ale na końcu. Ech istoty istoty ... coście złorzeczyły niech wam Bóg wybaczy bo nam będzie trudno.
migaweczka
2006-06-23 18:39:53
Nikt tu nie złoRZeczył do tej pory i chyba nie będzie. Próbujemy tylko dyskusji będąc na różnych stanowiskach 8)
A okładka rzeczywiście rewelacyjna :)
stan.i.slaw N.AE.
2006-06-23 20:36:50
Romuald Juliusz WydrzyckiGratulacje ! Felizitacioni !! Congratulations !!! Wreszcie. Piękna wsaniała iście benedyktyńska praca. Wielka ulga i radość zarazem. Okładka przepiękna a ta maska bezustna też jest ale na końcu. Ech istoty istoty ... coście złożeczyły niech wam Bóg wybaczy bo nam będzie trudno.
"ta maska bezustna"-to chodzi zapewne o zdjęcie wyk. przez Pawelca z okładki płyty "Dziwny jest ten świat"??? znajdujące się na drugim planie,tak?
Ewa
2006-06-23 20:49:54
stan.i.slaw N.AE. "ta maska bezustna"-to chodzi zapewne o zdjęcie wyk. przez Pawelca z okładki płyty "Dziwny jest ten świat"??? znajdujące się na drugim planie,tak?

Nie, Stanisławie. Chodzi o poprzedni projekt okładki książki autorstwa Natalii Niemen.
stan.i.slaw N.AE.
2006-06-23 21:10:31
Ewa
stan.i.slaw N.AE. "ta maska bezustna"-to chodzi zapewne o zdjęcie wyk. przez Pawelca z okładki płyty "Dziwny jest ten świat"??? znajdujące się na drugim planie,tak?

Nie, Stanisławie. Chodzi o poprzedni projekt okładki książki autorstwa Natalii Niemen.
Ewo,dzięki serdeczne.stach
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-06-23 23:52:19
Dzięki Migawce, ale gdyby nie złorzeczyły te istoty...które robią błąd za błędem od prawie trzech lat to ta KSIĘGA byłaby jeszcze wspanialsza Dzięki Ewie za trafną ocenę. To o to chodziło .
szach' raj
2006-06-24 05:56:19
Chodzi o błędy drukarskie ? Przy faktograficznych książkach wywrotowa działalność chochlika drukarskiego czasem bywa na rękę autorom :lol: .
Jest wtedy czas aby ewentualnie nanieść poprawki i uzupełnienia. Temat : "NIEMEN" nie jest tematem zamkniętym i sądzę, że dopóki żyją świadkowie niemenowego istnienia stopniowo będą pojawiać się nowe ,nieznane wcześniej fakty. Przecież książka Pana Sklińskiego również ma nam pomóc wyjaśnić wiele niejasności i wypełnić wiele białych plam...
A może chodzi o coś zupełnie innego ?

:wink:
stan.i.slaw N.AE.
2006-06-25 11:45:21
proszę mi powiedzieć,czy książka T.Sklińskiego jest już do nabycia,bo w empiku(w miejscu zamieszk.) nie chcą przyjąć zamówienia,gdyż nie ma jej w sprzedaży ?????? hm.
migaweczka
2006-06-25 16:13:10
stan.i.slaw N.AE.proszę mi powiedzieć,czy książka T.Sklińskiego jest już do nabycia,bo w empiku(w miejscu zamieszk.) nie chcą przyjąć zamówienia,gdyż nie ma jej w sprzedaży ?????? hm.

http://www.allegro.pl/item111893128_i7_ ... wawa_.html

stan.i.slawie, zwróć uwagę na tekst szarą czcionką.
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-06-26 16:12:42
Książka jeszcze ciepłą. Zamiast martwić się gdzie ją dostać wymyślacie nowe tematy. Może na zlecenie !?
Szykujcie się do obrony bo już jest prawie pozew. Ktoś ośmielił się wydać czwartą już książkę.
Uzgodnił wszystkie . i , ale to mało , wciąż mało. Tak czy Nie !?
A czy NIEMEN to jest pseudonim a r t y s t y cz n y każdego kto zechce !? Tak czy Nie!!!
wireq
2006-06-26 19:29:28
Czy tylko dla mnie ten post, to rzeczywista "nota aenigma"??? :roll:

Sądzę, że mityczna Pytia była bardziej konkretna w wypowiedziach. Szanowny Panie Romualdzie Juliuszu, proszę o zaspokojenie mojej wiedzy: jakąż to prawdę i mroczne sekrety kryją faktycznie te zdania i do kogo są adresowane?
stan.i.slaw N.AE.
2006-06-26 19:35:48
wireqCzy tylko dla mnie ten post, to rzeczywista "nota aenigma"??? :roll:

Sądzę, że mityczna Pytia była bardziej konkretna w wypowiedziach. Szanowny Panie Romualdzie Juliuszu, proszę o zaspokojenie mojej wiedzy: jakąż to prawdę i mroczne sekrety kryją faktycznie te zdania i do kogo są adresowane?
przyłączam się do prośby
szach' raj
2006-06-26 20:07:47
Kto Pytia... nie błądzi
:wink:
P.S. Pytia to nie mit.
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-06-26 20:50:51
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-06-26 20:50:51 przez Romuald Juliusz Wydrzycki
Co za zapytania ? Przecież w Forum posty są do wszystkich ...ludzi dobrej woli ..Przecież twierdzenia i zapytania już mogą być tematem dyskusyjnym . Oby twórczo. Płaczecie że nie ma nagrań, a co zrobiliście żeby były ?
CZESŁAW jest konsekwentnie rozsypywany !? TAK czy NIE ?
..." no to jak, tak czy nie"...to słowa które Czesław bardzo często wypowiadał...
wireq
2006-06-26 21:36:23
Romuald Juliusz Wydrzycki napisał:
Przecież twierdzenia i zapytania już mogą być tematem dyskusyjnym

Pełna zgoda. Lecz jest pewien nieosiągalny dotąd warunek: twierdzenia i zapytania muszą być na tyle ukonkretnione i pozbawione abstrakcji, aby pole do dyskusji było realne i dostępne wszystkim użytkownikom Forum. Aby nie być gołosłownym zacytuję mojego interlokutora:
Może na zlecenie !? Szykujcie się do obrony bo już jest prawie pozew. Ktoś ośmielił się wydać czwartą już książkę. Uzgodnił wszyskie . i , ale to mało , wciąż mało. Tak czy Nie !?


Które z tych pytań/stwierdzeń traktować mam, jako zaczyn dyskursu? Przecież to zarzuty!!! Nie wiadomo jednak do kogo skierowane? Do Tadeusza Sklińskiego? Mnie? Gasketa? Markovitza? Eda? A może stan.i.slawa.NAE??? (W jednym ze zdań dostrzegam wszakże odseparowane kropkami "i" ...)

Romuald Juliusz Wydrzycki napisał:
Płaczecie że nie ma nagrań, a co zrobiliście żeby były ?

A co możemy zrobić, jako fani, skoro z autorytatywnych ust słyszymy wciąż komunały o "ostatniej woli Mistrza" lub odwieczne zapewnienia o przygotowaniach kolejnego boksu z płytami. Przecież wiemy, że przygotowanie do wydania płyt na podstawie starych nagrań nie musi trwać latami. To jakieś żarty w realiach XXI stulecia.
Czy wydawca ręcznie rzeźbi te krążki??? Mnie też nie podoba się ta absurdalna sytuacja i rad byłbym dowiedzieć się w czym tkwi problem. Zapewnienia na Forum ze strony osób "wtajemniczonych", że trwają jakieś prace, że pani Gina Komasa jest "głęboko przekonana", że spadkobierczynie się zastanawiają, że zawiązują się jakieś stowarzyszenia, fundacje, czy inne dziwactwa to prawdziwy polski kabaret zanurzony w polskim piekiełku.
Solidaryzuję się ze zdaniem Maćka z Krakowa, że niebawem w naturalny sposób odejdziemy my - najwytrwalsi i najwierniejsi adresaci tych nagrań - i ciężko będzie sprzedać kolejne z planowanych boksów. Wysłałbym kogoś po rozum do głowy i po naukę do SBB. Ich twórczość jest obecnie znakomicie udokumentowana: wychodzi za aprobatą zespołu mnóstwo wspaniałych nagrań koncertowych z lat 70., o niebo ciekawszych od płyt studyjnych tego tria.
stan.i.slaw N.AE.
2006-06-27 07:30:07
Jestem przekonany,że robimy (miłośnicy twórczości Niemena) wiele ,na nasze skromne warunki.Niemen na pewno nie tworzył " do szuflady",dlatego twórczość Jego winna być udostępniona tym , którzy jej łakną.
Pod żadnym pozorem nie można tworzyć muzyce przyciasnych ram.
Coś mnie tknęło i wróciłem pamięcią do "Wesela"-reż.Wajda, do postaci C H O C H O Ł A...???
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-06-27 20:30:18
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-06-27 20:30:18 przez Romuald Juliusz Wydrzycki
Wreszcie coś z czym się zgadzam. Usta te widocznie nie są autorytatywne. Chichot historii stworzył że na prawie i w swojej negacji widzą same plusy. Żadne logiczne analizy nie są w stanie tego wytłumaczyć Może więc nacisk nas wszystkich coś da. Czas bezkrytycznych oczekiwań coś da!!!
Przecież Czesław nie tworzył sobie a muzom ani do szuflady unicestwienia,
Dunajec
2006-06-28 17:46:40
Romuald Juliusz Wydrzycki..." no to jak, tak czy nie"...to słowa które Czesław bardz często wypowiadał...

Witam serdecznie panie Romualdzie,
Jestem czytelnikiem tego Forum od ponad roku a muzyka Czeslawa Niemena interesuje sie od poczatku lat osiemdziesiatych i bardzo ja lubie.
Przepraszam, bo nie znam szczegolow ale chyba jest Pan bratem albo bliskim krewnym Niemena. Moze moglby Pan podzielic sie wspomnieniami z nami za posrdnictwem tego Forum.
Na pewno duzo osob by bylo zainteresowanych.
Z powazaniem
Michal
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-06-28 21:21:17
Tak wynika z imion i nazwiska . Tak to jest. Pseudonimu nie zawłaszczam bo nie jest mój. Staram się dzielić z wami tym co jest w tej chwili ważne. Pomagajcie mi w tym, a ja Wam też pomogę.
Mogę dużo, a wiem jeszcze więcej ;) :) 8)
angur
2006-06-28 21:43:23
wireqCzy tylko dla mnie ten post, to rzeczywista "nota aenigma"??? Sądzę, że mityczna Pytia była bardziej konkretna w wypowiedziach. Szanowny Panie Romualdzie Juliuszu, proszę o zaspokojenie mojej wiedzy: jakąż to prawdę i mroczne sekrety kryją faktycznie te zdania i do kogo są adresowane?


Wirqu, sadze ze niepotrzebnie przywolujesz Pana Romualda Juliusza do tablicy. Jego post jest adresowany do nas wszystkich na tym forum. Osobiscie podzielam rozzalenie pana Romualda. Przypuszczam ze bedac tym kim jest i wiedzac to co wie, napisal dokladnie tyle ile mogl, a w tych kilku zdaniach ktore napisal dal nam bardzo wiele do myslenia.

Przypomnijmy sobie co sie dzialo po odejsciu Niemena. Trzech „przyjaciol“ Czeslawa na wyscigi pisalo ksiazki. Dlaczego ten pospiech? Z szacunku dla niego czy moze z jakichs innych powodow? Kazdy z nas fanow ze scisnietym gardlem te ksiazki kupowal. W moim przypadku po dwa egzemplarze, jeden na polke drugi do ciaglego wertowania. A jaki z tego efekt? Wszystkie szesc egzemplarzy, jak nowe, stoja na polce. Jeden z pisarzy poszedl najkrotsza linia oporu i wydal swoje wywiady radiowe z Niemenem (sprytna autoreklama). W ksiazce drugiego forma znacznie przerosla tresc, zas trzecia to gniot zawierajacy minimum tresci a maksimum pseudo-erudycji autora. Wszystkie trzy pelne razacych bledow. Ale po co dbac o szczegoly, czas sie liczy. A i okazja na wydanie suplementu moze sie kiedys nadarzy?

Niestety nie nadarzy sie. Oczekiwana przez nas wszystkich ksiazka Tadeusza Sklinskiego, przygotowywana pieczolowicie, bez pospiechu i niezaleznie od koniunktury bedzie zawierac znacznie wiecej niz to co wiedza ci trzej panowie razem wzieci. Droga do korytka odcieta? Nie moze byc.

W tym kontekscie dosc oczywisty wydaje sie ponizszy fragment wypowiedzi Pana Romualda Juliusza (prosze o korekte jesli sie myle).
Romuald Juliusz WydrzyckiSzykujcie się do obrony bo już jest prawie pozew. Ktoś ośmielił się wydać czwartą już książkę. Uzgodnił wszystkie . i , ale to mało , wciąż mało. Tak czy Nie !?

Temat “przylaciol” Czeslawa to odmienny temat rzeka. Znacznie mu ich przybylo po jego odejsciu.

..."przyjaciel" wmowil Pani MN ze byli z Czeslawem po imieniu.
..."przyjaciel" promowal swoim wstepem pirackie plyty Niemena jeszcze za jego zycia.
..."przyjaciel" uzyl w swojej kampanii wyborczej nagrania Niemena juz po jego smierci.
..."przyjaciel" ...etc...

Hej, a ktoz nie pamieta hucznego utworzenia swietnego niemenowskiego stowarzyszenia podczas zlotu wielbicieli? Gdziez sa petycje tegoz stowarzyszenia, do wszystkich cokolwiek mogacych instancji, domagajace sie udostepnienia tworczosci Niemena masom? Znowu "ciemnosc widze".

Romuald Juliusz Wydrzyckigdyby nie złorzeczyły te istoty...które robią błąd za błędem od prawie trzech lat to ta KSIĘGA byłaby jeszcze wspanialsza

szach'rajChodzi o błędy drukarskie ? Przy faktograficznych książkach wywrotowa działalność chochlika drukarskiego czasem bywa na rękę autorom A może chodzi o coś zupełnie innego ?


Ta wypowiedz Pana Romualda, przynajmniej dla mnie, rowniez nie pozostawia cienia watpliwosci. Nie chodzi o zadne bledy drukarskie czy chochliki.

Musze uwazac zeby nie napisac czegos pochopnie ale podam jeden przyklad dzialania tych istot.

Wiekszosc z nas zna serie plyt CD wydawanych przez Yesterday & PN zatytulowana “Kolekcja singli i czworek”. Seria, nie do przecenienia dla nas starszych fanow ktorzy pamietamy te male plytki winylowe jako czesc naszej mlodosci, elegancko wydana i cyfrowo zremasterowana. W serii ukazaly sie kolekcje Czerwonych Gitar, Czerwono Czarnych, Skaldow, No To Co i innych. W zapowiedziach byl komplet Niebiesko Czarnych vol.1 & 2. Po ukazaniu sie vol. 1 nagle cos sie zacielo i vol. 2 juz swiatla dziennego nie zobaczyl. Czy to jakas moja wyimaginowana teoria konspiracji, czy moze fakt ze na EP i SP Niebiesko Czarnych spiewal tez Niemen, sprowokowal te istoty do postawienia szlabanu? Czy mozemy sie wiec spodziewac kolekcji singli i czworek Czeslawa Niemena skoro Niebiesko Czarni to juz dla tych istot za duzo? Smiem powatpiewac choc to przeciez oficjalne wydawnictwa Polskich Nagran a nie jakies niedostepne archiwa. Takich przykladow jest wiecej. Chochlik drukarski takiej mocy nie ma.

A na zakonczenie dygresja z doswiadczenia wlasnego. Moze te Istoty sie nad tym zastanowia.

Na poczatku lat 70-tych z wyjazdow na zachod zawsze przywozilem plyty. Kupilem wtedy wiele nieautoryzowanych LP z nagraniami Hendrixa. Byly one kiepskiej jakosci ale dla mnie mialy wartosc przeogromna. W latach 90-tych spadkobiercy Jimiego w koncu zaczeli wydawac piekne kolekcje cyfrowo przetworzonych nagran, zadnej z nich juz nie kupilem…
wireq
2006-06-28 22:51:35
Dziękuję Angurze za tę arcyciekawą i ważną wypowiedź. Przyznaję, że celowo użyłem niewielkiej prowokacji w stosunku do wypowiedzi Pana Romualda Juliusza Wydrzyckiego, ale wyłącznie po to, aby przeczytać między innymi taki post, jak Twój dzisiejszy. Sądzę, że będzie mi to wybaczone, bo staram się działać w dobrej wierze. Niemniej pewną okoliczność muszę wytłumaczyć. To jest forum dyskusyjne poświęcone Czesławowi Niemenowi, a nie forum ćwiczeń dla kandydatów do służby dyplomatycznej. Piszmy otwarcie i zrozumiale dla niewtajemniczonych o tych trudnych kwestiach. Być może skłoni to i innych do zabrania głosu, a w perspektywie uda się nam wspólnie sformułować pewne wnioski albo wypracować metodę działania na rzecz zrealizowania powszechnej dostępności do artystycznej spuścizny po Czesławie Niemenie.

Cieszę się, że nareszcie nadarza się okazja do rozmowy w otwartej formie o sprawach najważniejszych dla niektórych z nas, a stosunkowo rzadko poruszanych na forum (jeśli już inaugurowano w przeszłości pewne wątki w tym kontekście, to jakoś dziwnie szybko gasły lub ulegały "rozmyciu"). Pod każdym ze zdań Angura mogę podpisać się bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Pytam jednak (retorycznie) dlaczego tak rzadko i tak późno pojawiają się posty tej treści, jak w obecnie dyskutowanym wątku? Sam nie jestem bez winy, bo na przykład po przeczytaniu książki, trafnie określonej przez "Angura", jako "gniot zawierajacy minimum tresci a maksimum pseudo - erudycji autora" zamierzałem rozpętać pyskówkę protestacyjną na forum, jednak doszedłem do wniosku, że to bezsensowne, bowiem uwiecznione są tu liczne i pochwalne recenzje rzeczonego wydawnictwa napisane przez userów forum. Może więc to Angur i wireq mają jakieś spaczone i dziwaczne poglądy na to, jak powinna byc napisana rzetelna i wartościowa publikacja o Artyście?
Skąd w nas ta bojaźń lub obojętność, gdy trzeba rzeczowo porozmawiać o czymś innym niż piosenka?

Piszesz Angurze:
Przypomnijmy sobie co sie dzialo po odejsciu Niemena. Trzech „przyjaciol“ Czeslawa na wyscigi pisalo ksiazki. Dlaczego ten pospiech? Z szacunku dla niego czy moze z jakichs innych powodow?

Żnakomite pytanie. Niech pozostanie bez wpisanej tu odpowiedzi, bo doskonale ją wszyscy znamy.

Podobnie ważki jest koncowy apel Angura:
Moze te istoty sie nad tym zastanowia

Nie zastanowią się. Te istoty doszły przypuszczalnie do wniosku, że z tego źródełka złotodajna ropa już nie tryśnie.
Maciek
2006-06-29 08:13:20
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-06-29 08:13:20 przez Maciek
Romuald Juliusz WydrzyckiTak wynika z imion i nazwiska . Tak to jest. Pseudonimu nie zawłaszczam bo nie jest mój. Staram się dzielić z wami tym co jest w tej chwili ważne i pomagajcie mi w tym a ja Wam też pomogę a mogę dużo , a wiem jeszcze więcej>


Panie Romuldzie w pewnym czasie przestałem pisać na tym Forum bo zdominowali je " cukiernicy ", którzy zachwycali się wszystkim ( najbardziej rozbawiły mnie zachwyty, jak to młody człowiek zacytował na zakończeniu roku pięknie Niemena. No, po prostu brawo :)) Dla mnie Czesław Niemen oprócz tego, że był wielkim Artystą był również człowiekiem. I czasami zdarzało mu się zrobić gorszy kawałek, czy wypowiedzieć bzdurną myśl ( wystarczy poczytać jego wspomnienia przygotowane do dwóch wydanych boxów ). Robimy to przecież wszyscy i nic w tym złego - nie jesteśmy przecież Bogami, a tylko ludźmi. Jednak do rzeczy - wiele razy podnosiłem tu kwestię kolejnych wydawnictw płytowych i blokowania ich przez ( jak się domyślam ) P. Małgorzatę Niemen ( wiem, że zablokowała 2 część SPs i EPs Niebiesko-Czarnych ). Za każdym razem na taki mój post pojawiało się, że nie należy tak ostro, że Panie N myślą nad wydaniem tego, itp. OK! Jednak pytam - jak długo mamy czekać ? Prawdę powiedziawszy dziś już to mam gdzieś, czy ukażą się kolejne boxy CN ! Chciałem za nie zapłacić legalnie, kupując CDs w sklepie. Panie N sprawiły, że zaopatrzyłem się w kopię większości niedostępnych nagrań. I teraz już mi jest obojętne, czy te płyty wyjdą legalnie, czy nie ! Zresztą za dwa, trzy lata nikt nie kupi płyt CN - stare fany zejdą z tego świata, a młodzi ( z małymi wyjątkami ) mają gdzieś " muzyczne wypociny " gościa z czasów PRLu.
Co do książek to dobrze, że się ukazują. Jedne są lepsze, drugie gorsze, ale są. Już widzę wszystkich, którzy dziś na nie najeżdżają...jak płaczą, że nie ma żadnej pozycji o ich Idolu :) Każdy z nas ma swój rozum, więc najpierw przejrzy książkę nim ją kupi i dlatego nie kupiłem zarówno bubla zrobionego ( ewidentnie dla kasy ) Gaszyńskiego oraz Michalskiego.
A na koniec proszę się nie gniewać, ale jak czytam, że Pan może dużo to zaraz mam ochotę zadać pytanie - to znaczy, co Pan może ? Jakoś do dziś nie zauważyłem, aby Niemena było więcej w TV i PR i nie zauważyłem na półkach sklepowych nowych CDs. To, że wszyscy będziemy biadolić jakie okropne są Panie N. - co to da ? Owszem sam się na nie wściekam, ale z drugiej strony mają prawo powiedzieć NIE ! A nam nic innego nie pozostaje jak uszanować ich decyzję. Jednak, gdy w jakiejś audycji usłyszę wypowiedź Pani N., że Niemena się nie pamięta to będę wiedzieć przez kogo tak się stało !!!
Mam nadzieję, że nie obraził się Pan na mnie, ale mam dość mądrości wygłaszanych w niby niemenowskim języku, który mnie osobiście zawsze śmieszył. Niestety, czy tego chcemy, czy nie to żaden z Niego drugi Norwid. Już widzę jak się rzucą " cukiernicy " :) Panie Romuladzie proszę się na mnie nie gniewać ( absolutnie nie chciałem Pana obrazić ), pozdrawiam serdecznie - Maciek
szach' raj
2006-06-29 08:44:53
Więcej takich postów, a może coś się w końcu ruszy. Uważam, że najwyższy czas założyć nowy, przejrzysty temat w tej sprawie. Niewątpliwie moralne prawo ma do tego Pan Wydrzycki. Wielu z nas stara się być delikatnym w tej delikatnej sprawie, ale być może rzeczywiście nie tędy droga.
Ewa
2006-06-29 13:40:24
Ja też, podobnie jak większość fanów, mam żal do Spadkobierczyń, że dotychczas nie zrobiły nic w sprawie publikacji nagrań. Nie chciałabym jednak przyłączać się do tych ostrych słów krytyki pod ich adresem nie znając dokładnie stanowiska drugiej strony w całym tym sporze.

Co do książek, to pomimo ich niedoskonałości i błędów często sięgam do wszystkich trzech. Nie chcę wnikać, z jakich pobudek powstały, ale dobrze, że są, bo w pewien sposób wypełniły lukę na rynku wydawniczym. Na pewno łatwiej jest krytykować niż napisać taka rzetelną pozycję, pewnie wie coś o tym autor najnowszego dzieła o Niemenie.
Mam nadzieję, że książka Tadeusza Sklińskiego spełni oczekiwania nas wszystkich.
Markovitz
2006-06-29 22:05:38
Edytowany 2 raz(y), ostatnio 2006-06-29 22:05:38 przez Markovitz
Wydaje mi się, że problemem Spadkobierczyń pozostaje niestety słaba komunikacja z fanami. Planów wydawniczych nie możemy przecież na początku XXI w. odczytywać z ruchu gwiazd na niebie, albo z fusów od herbaty ... 8)

Wireq.. prawdziwie dołująca jest okoliczność, że książki nikt z nas jeszcze nie kupił, a już trwa o nią wojna (zastępcza).

.. to spór , którego fani i czytelnicy pojąć chyba nie będą w stanie, bo jak rozumieć dwie opublikowane w maju br. wypowiedzi zainteresowanych Osób.

Cytat pierwszy- to wypowiedź Pani Małgorzaty Niemen.

Kurier Lubelski Muszę tu powiedzieć o ogromnej sile miłości fanów Czesława. To są wspaniali ludzie, niezwykle wytrwali w działaniu. Z niektórymi jestem w stałym kontakcie.
Jeden z nich, pan Tadeusz Skliński, który wie o twórczości Niemena chyba więcej niż ja, przez 40 lat pracowicie zbierał płyty Czesława i wszelkie informacje o nim. Lada dzień wyjdzie to w postaci książki – dyskografii Niemena.

Drugi cytat - " z ostatniej chwili " pochodzi .. od Autora Dyskografii.
Tadeusz Skliński Z ubolewaniem informuję Szanownych Czytelników, że z powodu zamieszczenia zdjęcia rodziców Czesława Niemena, które wraz ze zgodą na publikację otrzymałem od siostry Artysty (...) , pani Małgorzata :n: iemen wycofała wcześniejszą (dwukrotną) autoryzację prywatnych zdjęć Niemena.
T.S. 29 05 2006


Nie rozumiem - czy nie można było uniknąć sporu, który kładzie się cieniem na tak wyczekiwanej i potrzebnej publikacji ... ? Album jest pięknie wydany. Barwne reprodukcje, rzeczowe opisy.

P.S. Sorry, ale okładka miała być, z tego, co pamiętam inna ...
Ed
2006-06-29 22:12:07
Markovitz Wydaje mi się, że problemem Spadkobierczyń pozostaje niestety słaba komunikacja z fanami. Planów wydawniczych nie możemy przecież na początku XXI w. odczytywać z ruchu gwiazd na niebie, albo z fusów od herbaty ... 8)

Myślę, że aktywność fanów i cały ruch książkowy po śmierci N zaskoczył spadkobierców na tyle, ze całą swoja energię koncentrują na kontrolowaniu tego, co sie dzieje z "wizerunkiem i dobrym imieniem Czesława" a nie na szukaniu pomysłu na wydawanie płyt... Oto leży przede mna czwarta książka - Sklińskiego Niemen dyskografia fakty twórczość... z piękną albumową okładką, którą już wszyscy znamy.
W drodze piąta książka ... ;) przecież i tę piątą pozycję trzeba będzie ocenzurować. Po prostu panie N nie mają czasu na myślenie o wydawaniu czegokolwiek...
A po książkach (wierzę w to) przyjdzie czas na wydawanie legalnych nagrań - co prawda w małych nakładach - bo nie wszystkie nagrania są własnością spadkobierców... ;) ale wtedy chyba nie będzie już żadnej komunikacji... ;)
angur
2006-06-29 22:37:52
... no ale na te inna okladke to sie ponoc wydawnictwo nie zgadzalo bo wg nich byla "niesprzedajna :wink: "...
Ed
2006-06-29 22:51:32
Markovitz
Sorry, ale okładka miała być z tego, co pamiętam inna ...

...tak czasami w procesie twórczym bywa, że autor, kompozytor - zanim ostatecznie to wyda - dokonuje zmian... Gdybyśmy nie uczestniczyli w tym procesie twórczym, nie wiedzielibyśmy ze jakies zmiany zaszły...
Książka juz jest - w takiej okładce, w jakiej jest... ;)
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-06-29 23:14:33
Przeczytałem wszystko i cieszy mnie to. O taką rozmowę chodzi. Wyrażnie mówię pisze do wszystkich. Na akademickie dyskusje mnie nie stać , na dokłądność stylu i orto też. No chyba wiecie ile mam lat ! Ważna jest treść. Żeby nie błądzić sporo spraw sobie wyjaśnimy wspólnie. Wiecie dużo choć nie wiele. Mogę dużo ale chyba więcej wiem aniżeli mogę. W Waszych opiniach jest bardzo dużo racji. I nie kpijcie ze mnie no chyba że wiadomo kto. Ja dziekuję wszystkim autorom bo lepiej zrobić coś aniżeli nic Te Książki są ocenzurowane do granic absurdu i głupoty. No chyba że ktoś w swojej ocenie jest tak mądry jak głupi.I nie potrafi się ocenić logicznie. Jest chyba jasne jak trwa ta obstrukcja i komu ją należy przypisać Jak mali są ludzie u boku wielkich teraz widać. Gdzie muzyka, proza, poezja, grafika. !!!??? Nie czekajmy bo doczekamy się końca naszego istnienia tutaj. Jak Czesław się spieszył. Jak pragnął zdążyć. chyba wiedział co go czeka i za życia i teraz Ja sądzę że nas nacisk, nacisk medialny też może coś dać. A czas ucieka. W końcu nagrań prywatnych jest tyle ..............ze będą z czasem jak perły jeśli już nie są Na koniec polecam lipcowy Sukces str, 48 Jeśli jeszcze nie macie Książki. :o
Maciek
2006-06-30 19:43:10
Panie Romualdzie może Pan wie, bo mnie to nurtuje od dłuższego czasu - czy Czesław Niemen zdążył przygotować płyty, które miały się złożyć na box " Niemen na pomieszane języki " ( chodzi tu o Jego zachodnie płyty ) ?

Pozdrawiam serdecznie
gasket
2006-07-03 13:46:09
Od poczatku mojego forumowego zycia pytalem nie tylko o jakosc dokonan Niemena ale takze o ich ilosc...

Wykretne tlumaczenia, falszywe usmiechy... - w odpowiedzi. Czarne dusze...
Romuald Juliusz WydrzyckiGdzie muzyka, proza, poezja, grafika. !!!???
Gdzie...? Dlaczego nie z nami? Czyim kaprysom w ofierze...???

Gdzie muzyka, proza, poezja, grafika. !!!???

*********************************
Romuald Juliusz WydrzyckiNie czekajmy bo doczekamy się końca naszego istnienia tutaj.
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-03 20:57:00
Muzyki szukajcie na rynku, na straganach nad morzem, a może i w górach , no i u niemenologów gromadzących ją . Prozę, grafikę i poezję macie w Książnicach. Każdy rocznik Tylko Rock ma tego po troszkę, No i u Niemenologów. Ale ostroznie bo jak się dowiedzą mmnn - MMNN.!? Całego Pantheonu tam nie będzie ...a jest! Ktoś cytował zdziwienie M że autor TS wie prowie tyle co ona!? Co za zarozumiałość. M znała Go 30 lat , TS 42 lata, ja tylko 65 lat Partner nic nie wie o partnerze ,albo bardzo mało . A w tym przypadku mniej niż "O" zwłaszcza o muzyce. Szkoda że nie dokończono uzgodnień, a ile to można robić , do końca świata i dzień dłużej. Zostawcie tamtą okładkę, jest zresztą na końcu, tam ma dobre miejsce. Zresztą obok F. Czesław był tylko człowiekiem. Oczywiście. I to jakim. :o
stan.i.slaw
2006-07-03 21:16:40
Romuald Juliusz WydrzyckiMuzyki szukajcie na rynku, na straganach nad morzem, a może i w górach , no i u niemenologów gromadzących ją . Prozę, grafikę i poezję macie w Książnicach. Każdy rocznik Tylko Rock ma tego po troszkę, No i u Niemenologów. Ale ostroznie bo jak się dowiedzą mmnn - MMNN.!? Całego Pantheonu tam nie będzie ...a jest! Ktoś cytował zdziwienie M że autor TS wie prowie tyle co ona!? Co za zarozumiałość. M znała Go 30 lat , TS 42 lata, ja tylko 65 lat Partner nic nie wie o partnerze ,albo bardzo mało . A w tym przypadku mniej niż "O" zwłaszcza o muzyce. Szkoda że nie dokończono uzgodnień, a ile to można robić , do końca świata i dzień dłużej. Zostawcie tamtą okładkę, jest zresztą na końcu, tam ma dobre miejsce. Zresztą obok F. Czesław był tylko człowiekiem. Oczywiście. I to jakim. :o
co stoi na przeszkodzie by sprawy rodzinne załatwiać w gronie rodziny a nie na forum Niemen,gorąco proszę,jestem zniesmaczony.
Markovitz
2006-07-03 22:19:27
Przyłączam się do prośby Stan.i.slawa ...

Niezależnie od tego czy wiemy więcej, czy też mniej i ile lat Go znaliśmy- One były dla Niego najbliższą Rodziną i nie ma sensu na forum w ten sposób się licytować.
Warto pamiętać (niezależnie od sympatii i antypatii), że los przyszłych wydawnictw zależy od spadkobierczyń ... :idea:
gasket
2006-07-04 10:25:16
stan.i.slawjestem zniesmaczony.
Wielokropkowy stanislawie, a ja jestem zniesmaczony Twoimi wystapieniami i umiem sie powstrzymac, zeby nie zwracac Ci uwagi i nie pisac w kolko o moim zniesmaczeniu. Naucz sie szanowac poglady innych...

Co do "rodzinnosci" spraw... No wlasnie, jakich spraw? Czy masz na mysli "muzyke, poezje, proze, grafike"? Rzeczywiscie chcesz, zeby byly "zalatwiane w domu"? Juz sa "zalatwione"!!! Juz ich nie ma!!! Nie ma ich dla nas...

Markovitznie ma sensu na forum w ten sposób
Co do tego w jaki sposob i co wolno na forum a czego nie wolno, co ma sens a co go nie ma, to Ty Markowitzu wiesz to najlepiej! Zawsze wiedziales i bedziesz wiedzial! Ciesze sie bardzo z tej Twojej wiedzy i szanuje ja...

Szanuje rowniez odwage wypowiedzi... Szanuje doswiadczenie... Szanuje umiejetnosc opisania zjawiska ze swojego punktu widzenia...
Poczytac komunaly mozemy wszedzie - takze i tu! Ale umiem odroznic je od otwartego przedstawienia wlasnego stanowiska! Komunalisci popisza raz tu, raz tam... Przekazuja nam wiadomosci ogolne i jednostronne - te o ktorych juz wszyscy wiemy.

Polaczone z wiedza i doswiadczeniem przedstawienie wlasnego punktu widzenia jest wartoscia wyjatkowa.

Gleboko szanuje posty Juliusz Wydrzyckiego za to. I za zaangazowanie... Zaangazowanie swiadczace nie tylko o wiedzy ale i o pozytywnym stosunku uczuciowym do tematu. Krytykuje - ale tez wskazuje mozliwe drogi aktywnego rozwiazania. "Nie czekajcie".

Jezeli chcesz Markowitzu czekac, to czekaj - choc czekac pewnie nie musisz, bo nie masz juz na co (zakladam, ze masz prawie wszystkie istniejace nagrania Niemena, etc.). Czekaj - ale nie zabraniaj innym w prowadzeniu dzialan. Dzialan majacych na celu upowszechnienie muzyki i postaci Niemena. To jest najistotniejszy cel!

Wskazywanie na obecnych wlascicieli tzw."spuscizny" i praw do niej nie jest zadnym wywlekaniem czyichs spraw rodzinnych. Gdyby wlascicielem byl ZAIKS albo radio, nikt by sie przeciez nie buntowal tylko naciskal wlascicieli. Wszystko wsadzacie jak zwykle do jednego wora...

A forum jest otwarte i kazdy moze tu cos wpisac... Na to tez czekamy...


PS Ja sie nie dolaczam do prosby stanislawa... Prosze robic wszystko, aby pozostale po Niemenie muzyka, texty i grafiki ujrzaly wreszcie swiatlo dzienne. Jeszcze przed naszym koncem...
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-04 17:58:10
Jeżeli uważacie że Muzyka Proza Poezja Grafika to są sprawy rodzinne to po co Wy zajmujecie się tematem CJNW.. Idzcie do piaskownicy i na ...ziarneczkach piasku... czytajcie smaczne lukrowane posty . .aż do zniesmaczenia, możecie bawić się w zgadywanki, ale nie zawłaszczajcie ani ziemi pod Waszą stopą ani nie nakazujcie nikomu co ma pisać i myśleć zwłaszcza.To nie powinny być sprawy rodzinne. A są dzięki prawu. A czy jakieś prawo jest doskonałe? Chce być ale nie jest. Marek chce go gloryfikować. Rozumiem, chce spokojnie spać. Uprzedzę kolejne pretensje. Jak nikt nie wie o co chodzi to chodzi o pieniądze. NIE Mówię nie!!! Tu oddaję prawo prawu. Sprawa jest zamknięta. Drobne robią więcej złego niż dobrego. Więc lepiej mioeć ich mniej... to są zdania Czesława. Potwierdzam to. Gdyby i tak wszystko od nich zależało to nie byłoby 4 książek , a będą następne ale nie ich, jest też trochę płyt a będzie więcej . Czy ktoś chce czy nie. A jeśli my chcemy to walczmy o TO Może ktoś to zrozumie w końcu.. I nie ... wszysko jest bez sensu... :( :)
wireq
2006-07-04 21:23:47
Romuald Juliusz Wydrzycki napisał
Idzcie do piaskownicy i na ...ziarneczkach piasku... czytajcie smaczne lukrowane posty . .aż do zniesmaczenia, możecie bawić się w zgadywanki, ale nie zawłaszczajcie ani ziemi pod Waszą stopą ani nie nakazujcie nikomu co ma pisać i myśleć zwłaszcza.


Dziękuję Panie Juliuszu za te słowa, bo od pewnego czasu miałem wrażenie, że dyskusja o twórczości Czesława Niemena polegać ma, zdaniem większości aktywnych userów, na wzdychaniu i ogłaszaniu Niemena nadczłowiekiem w każdej z możliwych do wyobrażenia dziedzin ludzkiej aktywności. Cieszę się, że stara się Pan skłonić nas do myślenia i odbrązowiania wytwarzanego tu mitu, a jako osoba bliska Czesławowi ma Pan do tego pełne prawo. Jeszcze do niedawna niewłaściwie pojmowałem Pańskie intencje, teraz zaczynam wreszcie głębiej rozumieć ukryte treści Pańskich postów. Szkoda, że jest ich niewiele i są zbyt lakoniczne. Wdzięczny byłbym, gdyby zechciał Pan zabierać głos rownież w innych wątkach naszych dyskusji.
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-05 00:27:10
Lakoniczność i tak może być wystarczająca do wymazania mnie z tego Forum bo ...nie obawiajcie się prawdy... to zbyt dużo do przełknięcia dla rozmywających sedno sprawy :(
migaweczka
2006-07-05 09:47:39
Romuald Juliusz WydrzyckiLakoniczność i tak może być wystarczająca do wymazania mnie z tego Forum bo ...nie obawiajcie się prawdy... to zbyt dużo do przełknięcia dla rozmywających sedno sprawy :(

Prawda często jest tu traktowana po macoszemu, panie Juliuszu, ale mam nadzieję, że trochę nam jej Pan odsłoni pisując czasem o tym jaki był nasz główny Muzyk-Artysta :) Niestety to co pisane jest w artykułach czy nawet wywiadach nie zawsze jest zgodne z prawdą, szczególnie gdy chodzi o Jego nastawienie do świata i ludzi, a kto jak nie Pan wie o Cz.Niemenie więcej niż reszta świata ? :)
Maciek
2006-07-05 09:57:43
Panie Romualdzie ponawiam swoje pytanie - czy Czesław Niemen zdążył przygotować płyty, które miały się złożyć na box " Niemen na pomieszane języki " ( chodzi tu o Jego zachodnie płyty ) ?

Pozdrawiam serdecznie
Ewa
2006-07-05 11:09:41
migaweczka ...kto jak nie Pan wie o Cz.Niemenie więcej niż reszta świata ? :)

Romuald Juliusz Wydrzycki
Partner nic nie wie o partnerze ,albo bardzo mało . A w tym przypadku mniej niż "O" zwłaszcza o muzyce.

Nie wątpię w to, że Pan R.J.W. bardzo dużo wie o Czesławie, ale nie mogę uwierzyć, że żona po 30-tu latach wspólnego życia wie o Nim "mniej niż zero".
Czy te próby dyskredytowania Pani Małgorzaty mają sprawić, że prędzej wydane zostaną jakieś nagrania???
Osobiście w to wątpię, ale może nie mam racji. :?
wireq
2006-07-05 12:22:46
Maleńkie sprostowanie (wyjaśnienie) do mojego wczorajszego postu. Nie chodzi o odbrązowianie Czesława Niemena, jako męża i ojca, lecz o rzetelną analizę jego dokonań artystycznych i ... publicystycznych.
Tadeusz
2006-07-05 12:42:20
Całkowicie podzielam obawy Ewy.
gasket
2006-07-05 13:52:36
TadeuszCałkowicie podzielam obawy Ewy.
Brawo Tadeuszu, milo znowu Cie slyszec i dzielic Twoje (i Ewy) obawy. Markowitz pisal juz o tym pare postow wczesniej... Czekamy jeszcze na rownie zatrwozony glos stanislawa, popierajacy wasze strachy! Och, zapomnialem jeszcze o stanislawieNAE! Na jego obawy tez czekamy!!!

Oczywiscie, jest mozliwa taka sytuacja, ze wlasciciel nagran i praw do nich po prostu sie obrazi i na zlosc niczego juz nie wypusci. Na to nie mamy wplywu... Rozumiem i szanuje Wasz poglad, ze tylko o humory i kaprysy chodzi i dlatego dbacie o dobry humor wydawcy - zebysmy mieli coraz wiecej muzyki, etc, Niemena. Uwagi sygnalizujace, ze do wydawania dorobku Niemena potrzebna jest, oprocz dobrego humoru, np. wiedza, rozeznanie, logiczne podejscie do rynku i nie tylko, uwazacie za obrazliwe dla wydawcy a moze i dla Was samych. No coz, tutaj Was chcialbym prosic o wyrozumialosc dla pogladow i dzialan innych. Dzialan nie sprowadzajacych sie wylacznie do zbytecznego kadzenia...

Na razie faktem jest:
- Pani życie może się zamienić w życie strażniczki skarbu.
- Kto jeśli nie ja, ma się tym zająć? Nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej.
W ten sposob wlasciciel nagran opisuje swoje obowiazki. Obowiazki potencjalnego wydawcy...

Przyklad z mojego podworka:
Ktos z mojej bliskiej rodziny, przygotowywal ksiazke do wydania, takie tam naukowe bzdury... I prosil mnie, czy nie moglbym sie tym potem zajac, gdyby on juz nie zdazyl. No i nie zdazyl. Przegladnalem, jakies rysunki, wykresy, duzo textu... No i te "rekopisy" leza na razie w piwnicy i nie przypuszczam, zeby cos sie zmienilo... Nie mam pojecia o co tam chodzi! Co, ja mam to teraz wziac i kompilowac i wydawac???

gasket
PS Teraz w odpowiedzi Ewie - na temat wiedzy malzenskiej i rodzinnej... Jako motto podam fragment (o muzycznych zainteresowaniach) wywiadu:
ja się wtedy kompletnie nim nie interesowałam jako artystą. Nigdy nie należałam do grona jego fanek. To za trudna muza była dla mnie. Wiedziałam, oczywiście, że jest... w kapeluszu, tajemnica jakaś taka. Myślę, że właśnie jego tajemniczość mnie zafascynowała.
Ale aby nie wchodzic w czyjes "domowe sprawy", wywleke tu moje. Nie mam jeszcze 30 letniego stazu malzenskiego ale nie przypuszczac, zeby cokolwiek mialo ulec drastycznej zmianie w ciagu nastepnych paru lat... Na pewno najlepiej zna mnie moja zona. Wie co lubie zjesc, wie czym mnie moze latwo wkurzyc, badz uspokoic. O pracy, o zainteresowaniach - praktycznie! - wie bardzo ogolnie... Na tyle ogolnie, ze ktos moglby powiedziec: "mniej niz zero".Mam w domu takie male studio nagraniowe, kilka syntezatorow, gitar, efektow, etc. Nie wyobrazam sobie, co moja zona moze o tym wiedziec; o moich plytach, komputerach, etc.

A Ty? Jesli Twoj maz chodzi na ryby, umialabys wziac jego sprzet i wedkowac? Masz o tym jakiekolwiek pojecie, czy "mniej niz zero"? Nieznajomosc tego, czy szczegolow pracy meza, nie dyskredytuje Cie w zaden sposob, bo taki jest podzial rol (vide cytowany wywiad).
Markovitz
2006-07-05 14:03:06
Z tego, co tu czytam to ani poglądu Ewy, ani Tadeusza na kwestię wydawania nagrań :N:-a nie mogłeś Gaskecie poznać , bo Oni .. piszą zupełnie o czymś innym. Zaniepokojenie wzbudziły uwagi , że Żona znała Go krócej albo mało :
Co za zarozumiałość. M. znała Go 30 lat , TS 42 lata, ja tylko 65 lat Partner nic nie wie o partnerze , albo bardzo mało

Tych spraw nie powinno się wywlekać na forum publicznym.

Natomiast nikt nie broni nikomu protestować , czy ubolewać, że do tej pory zaniechano wydania płyt , czy grafik .. To zupełnie inna sprawa i oczywiste jest, że leży ona w sferze zainteresowania Userów tego Forum.
gasket
2006-07-05 14:42:05
MarkovitzZ tego, co tu czytam to ani poglądu Ewy, ani Tadeusza na kwestię wydawania nagrań :N:-a nie mogłeś Gaskecie poznać, bo Oni .. piszą zupełnie o czymś innym. Zaniepokojenie wzbudziły uwagi , że Żona znała Go krócej albo mało

Markowitzu, zawsze z najwieksza przyjemnoscia mieszasz (wsadzasz do jednego wora, jak ja to mowie) ludzi z ich funkcjami, ich pozy z wartosciami, ich koszule z ich duszami... A taki niby wrazliwy jestes...

Pisalem juz, ze problem nie jest latwy, bo role wlasciciela i potencjalnego wydawcy ma osoba o roli zony. Jesli to odzielic, nie ma problemu! W kazdym miejscu gdzie piszemy o wydawcy - wpisz sobie ZAIKS! I juz problem znika!

Widzisz to??? (Widzisz ale nie mozesz przestac mieszac!) Nikt nie podwaza roli zony!!! Kwestionuje sie tu tylko - ZAIKS... Jego wiarygodnosc, profesjonalizm, w tym wiedze, etc...

Ale przyznaje racje WSZYSTKIM - ze sprawa jest postawiona na glowie, jakby na to nie patrzec... A efekty tego jakie sa - widac...

Markowitzu, przeniesmy sie z ta dyskusja do "szpilek" zanim zrobi to za nas Darek.

PS. Ewa zapewne przeczytala moj post w calosci i juz uspokoila sie nieco co do wzajemnej znajomosci wiekszosci malzonkow...
Bo nie mozna tez mieszac w druga strone!!!
Uspokojeni?
Ewa
2006-07-05 14:49:43
gasket
PS Teraz w odpowiedzi Ewie - na temat wiedzy malzenskiej i rodzinnej... Jako motto podam fragment (o muzycznych zainteresowaniach) wywiadu:
ja się wtedy kompletnie nim nie interesowałam jako artystą. Nigdy nie należałam do grona jego fanek. To za trudna muza była dla mnie. Wiedziałam, oczywiście, że jest... w kapeluszu, tajemnica jakaś taka. Myślę, że właśnie jego tajemniczość mnie zafascynowała.

Cytat, który podałeś Gaskecie, w ogóle mnie nie przekonuje.
Że przed ślubem nie znała jego muzyki, to nie znaczy,że było tak i później.
W końcu wiele lat mieszkali w jednym pokoju, w którym Czesław też tworzył, więc siłą rzeczy musiała w tym uczestniczyć.

Poza tym Markovitz ma rację, gdy pisałam poprzedni post, to chodziło mi nie tyle o sprawy muzyczne, ile o sam fakt, że wg. słów R.J.W. żona Czesława tak mało go znała.

P.S.(do Gasketa)
Mó mąż nie chodzi na ryby, ale gdyby chodził, to kto wie, może i ja nauczyłabym się wędkować. :wink:
gasket
2006-07-05 15:07:49
EwaW końcu wiele lat mieszkali w jednym pokoju, w którym Czesław też tworzył, więc siłą rzeczy musiała w tym uczestniczyć.

Poza tym Markovitz ma rację, gdy pisałam poprzedni post, to chodziło mi nie tyle o sprawy muzyczne, ile o sam fakt, że wg. słów R.J.W. żona tak mało go znała.
O! Wydawalo mi sie, ze dosyc jasno sie wypowiedzialem w dwoch ostatnich postach. Nic nie szkodzi, napisze jeszcze raz, bo widze, ze to jedyna metoda uznawana na tym forum - bezustanne powtarzanie wlasnego pogladu...

Otoz:
1. Rozdzielic nalezy osoby od ich rol a takze jedne role od drugich. W naszym przypadku oddzielmy role zony od wlasciciela praw. Mowie, wsadz sobie tam ZAIKS. ZAIKS znal Niemena 30 lat, TS 42 etc. Lepiej sie czujesz?
2. Nie jest dobre wspomniane wyzej "mieszanie w druga strone" i opowiadanie: bo zona znala go 30 lat, a kazda zona zna meza najlepiej, wiec bedzie najlepszym wydawca.

Ewo, Markowitzu, Tadeuszu, nie mieszajcie i nie wkladajcie wszystkiego do jednego wora. Nie ukazala sie jeszcze ani jedna plyta a i slysze ze jakies byly wstrzymane!!! A przeciez celem jest wydawanie i upowszechnianie!!! Sytuacja nie jest latwa ale wiem, ze z latwoscia potraficie odroznic zone od wydawcy, wlasna zone od nauczycielki, a meza od inzyniera budowlanca, czy jakie tam zawody maja!

Co zmusza was do zamazywania i utrudniania...?

gasket
PS Ewa, ja mialem dawniej moje studio w kuchni, conajmniej rok... Wiem jak moja zona zna i lubi moja muzyke... Ale o tym zalozny moze osobny temat.
Markovitz
2006-07-05 15:23:47
Oj Gaskecie - mieszasz, mieszasz . A przecież i Ewa i Tadeusz i ja na końcu postawiliśmy sprawę bardzo taktownie i klarownie. Nie o żadne ZAIKS-y tu chodzi tylko o oddzielenie spraw rodzinnych i osobistych od kwestii muzycznych i wydawniczych.

Gasket... Wiem jak moja zona zna i lubi moja muzyke... Ale o tym zalozmy moze osobny temat.


Ojej.. ale może nie tutaj..? :shock:

P.S. A jeśli o Paniach ,to przeczytałem właśnie pisemko Sukces (numer lipcowy) w wersji dla Pań :)
Jest tam materiał o autorze Dyskografii ...
gasket
2006-07-05 15:45:11
MarkovitzOj Gaskecie - mieszasz, mieszasz . A przecież i Ewa i Tadeusz i ja na końcu postawiliśmy sprawę bardzo taktownie i klarownie. Nie o żadne ZAIKS-y tu chodzi tylko o oddzielenie spraw rodzinnych i osobistych od kwestii muzycznych i wydawniczych.
He he, no to wlasnie oddzielaj zone Niemena od wlasciciela praw do jego nagran!
MarkovitzAni mi, ani RJW nie musisz Gaskecie mydlić oczu swoją wątpliwą troską o płyty, grafiki etc.
Zresztą Romuald -jak Go znam- zaraz konkretnie wyłoży kawę na ławę
Obym się mylił .. :?
Co chcesz przez to powiedziec? Ze jeszcze nie wylozyl? Czy jeszcze jest cos o czym nie wiemy???
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-05 22:28:27
Zadziwiające. Jeżeli ja domagam się nagrań etc tak jak Wy, to mówicie że to są sprawy rodzinne. Ja byłem i jestem fanem Czesława i mam się też za n-loga dzięki moim zbiorom jako szacunek wielki i uznanie. Krytyczny też. Wchodząc na forum miałem nadzieję że tu jest jakaś Rodzina wspólnych spraw. Ale tak jak wszędzie z rodziną najlepiej na zdjęciu. Macie więc od dziś mój awatar. I nadzieję. Oczywiście partnerzy wiedzą o swoich elementarnych sprawach ale nie otym o czym my tutaj mówimy. A zresztą z czasem sami zobaczycie. Znam to wystarczająco.Jeżeli tu staram się rozwinąć temat to dlatego że wiele starań wielu ludzi spełzło na niczym. Humoru"'wydawcy" nie popsujecie. Jest taki ...od snu końca i początku. Megalomania...megalozaura. Oczywiście ten 3 box był gotowy, no prawie jak to u Czesława. :)
wireq
2006-07-05 23:20:48
Podzielam pogląd Gasketa trafnie scharakteryzowany w jego nowym motto:"Gdzie muzyka, proza, poezja, grafika?". Dlaczego w niektórych z nas nagromadziło się tyle uprzedzeń przed dosłownym przyjmowaniem tego, co on pisze? Czy Gasket kogokolwiek w tym wątku obraża? Nie zauważyłem. Czy prowokuje? Nie stwierdziłem. Narusza dobre obyczaje lub granice cudzej prywatności? Również NIE!

W jednym z postów Maciek napisał znaczące zdanie, zgodne zresztą z orzecznictwem i piśmiennictwem w sferze prawa jednostki do prywatności i ochrony dobr osobistych (jeśli się mylę, to Markovitz zapewne mnie poprawi!). Pogląd wyrażony przez Maćka był trafny: twórca decydujący się na działalność w dziedzinie muzyki powszechnie uznawanej za rozrywkową musi liczyć się z poważnym ograniczeniem swojej prywatności (rzecz jasna z wyjątkiem spraw rzeczywiście intymnych). Takie są realia i niematerialne koszty działalności artystycznej - niewiele wskazuje na to, by praktyka w tym zakresie uległa zmianie. Możemy się z tym osobiście nie zgadzać, ale o popularności artysty, sprzedaży płyt, zainteresowaniu koncertami decydują - i to nie od wczoraj - media.

W interesującym nas przypadku mamy sytuację szczególną. Czesława już nie ma, a pozostała po nim obfita (jak słyszymy) spuścizna, czyli oficjalnie nieupublicznione nagrania, teksty i grafika. Od decyzji spadkobierczyń (i ostatniej woli Niemena) zależy więc, czy owoce powszechnie nieznanej twórczości artysty trafią do zainteresowanych. Gdy powstało Forum, integrujące w założeniach miłośników tworczości Czesława Niemena, łudzić można było się, że efektem pasji piszących tu userów będzie zainicjowanie "ruchu" na rzecz udostępnienia "muzyki, prozy, poezji i grafiki". Nie przeczę, że pojawiły się pewne inicjatywy. Nawet na tym Forum poczytać można o burzliwych kulisach próby stworzenia pewnego stowarzyszenia. Powstało??? Chyba nie. Koncept ten uległ przypuszczalnie mocy pracowitych trybów polskiego piekiełka. Co w zamian? Niestrudzony pasjonat, nasz forumowy Kolega Markovitz, czyni wszystko co może, aby doprowadzić do rozwiązania "gordyjskiego węzła". Bez rezultatu, bo jest osobą taktowną i zbyt dobrze wychowaną, by zapoznał nas ze szczegółami "walenia głową" w konsekwetnie upartą ścianę niemożności.

Gasket ma rację pisząc o tym, że w dzisiejszych czasach, nie tolerujących amatorszczyzny, aby być wydawcą trzeba mieć umiejetności, wiedzę i stosowne kompetencje (o pieniądzach nie wspomnę, bo to oczywiste). Jakim cudem spadkobierczynie mają spełniać te profesjonalne skądinąd standardy? Jeśli zdane są na łaskę porozumiewania się w sprawie wydania nagrań z postpeerelowskim, biurokratycznym molochem typu Polskie Radio, to z góry mozna założyć, że kolejnych boksów doczekają się nasze prawnuki. Mam przyjąć za dar Najwyższego i dobrą monetę, że wydano dotąd dwa pudełka z płytami Niemena? Przecież to podretuszowane nagrania z dawnych oficjalnych płyt i ówczesnych sesji nagraniowych. Czy taką edycję opracowuje się latami??? Wolne żarty!

Apeluję zatem o jedno: nie pierzmy mózgów userom tego Forum stwierdzeniami, że ktoś nieubrany w odświętne szmaty wkracza - w dodatku w brudnych buciorach - w cudzą prywatność. Nikt z nas nie ma takiego zamysłu. Chcemy dostępu do nagrań, do spuścizny, która niezupełnie traktowana winna być, jako własność stricte osobista kilku osób. To część kultury tego narodu i dobrze byłoby zacząć rozumować w tych kategoriach. Mam olbrzymią prośbę do userów znających szczegółowo tę materię. Napiszcie na tych wirtualnych łamach, co konkretnie pozostało po Niemenie, w których archiwach (radiowych, domowych, telewizyjnych, Polskich Nagrań itp) znajdują się obecnie nośniki z jego muzyką, w czym szczegółowo tkwi problem z prawami autorskimi, a gdzie zaś mamy do czynienia z tworzeniem zamętu i mitów na temat niemożności upublicznienia twórczości Mistrza. Taka wiedza pozwoli na podjęcie innych kroków. Lecz pierwej trzeba ją mieć, miast bezowocnie wzdychać "kiedy, ach kiedy?".

To nie jest moje ostatnie słowo w tym wątku tematycznym. Zacznijmy jednak rozmawiać otwarcie. Czasami "burza mózgów" przynosi lepsze efekty niż zakulisowe koncepty specjalistów.
angur
2006-07-06 04:55:24
Wirqu, odpowiedzia na Twoje pytanie jest leksykon Tadeusza Sklinskiego, tam jest wymienione naprawde prawie wszystko co kiedykolwiek Czeslaw nagral (pisze prawie bo skrupulant Markowitz juz znalazl jakas luke). Wierze ze za pare tygodni, bedac uzbrojeni w ksiazke Tadeusza, wszyscy tu obecni bedziemy dokladnie wiedzieli o jaka skarbnice kultury narodowej kruszymy kopie.
szach' raj
2006-07-06 06:35:15
" Zacznijmy jednak rozmawiać otwarcie " - zaapelował Wireq kończąc swą wypowiedź, której sens mocno popieram. Jednak żeby takie otwarcie nastąpiło w pełni i mogło przynieść konkretny efekt chyba potrzebny jest i głos drugiej strony. I to nie poprzez lepszych lub gorszych rzeczników, czy media, a bezpośrednio, tu na forum, dyskutując z nami.
Jeżeli ktoś jest w stanie nakłonić Spadkobierczynie do takiej reakcji, to prośba - niech do tego dprowadzi.
A wszyscy będziemy mogli spać spokojniej.
Ed
2006-07-06 07:44:37
"Przed ścianą dźwięku (z obu stron)
stoją głusi
modlą się do muzyki...

Jest świat ze ścian
rosnących w górę
w nim traci wartość słowo
-ja stoję przed zwyczajnym murem
i wale w niego głową..."
Ed
2006-07-06 07:59:48
wireqNapiszcie na tych wirtualnych łamach, co konkretnie pozostało po Niemenie, w których archiwach (radiowych, domowych, telewizyjnych, Polskich Nagrań itp) znajdują się obecnie nośniki z jego muzyką, w czym szczegółowo tkwi problem z prawami autorskimi, a gdzie zaś mamy do czynienia z tworzeniem zamętu i mitów na temat niemożności upublicznienia twórczości Mistrza. Taka wiedza pozwoli na podjęcie innych kroków. Lecz pierwej trzeba ją mieć, miast bezowocnie wzdychać "kiedy, ach kiedy?".

Otóż - właśnie tego nie wolno upublicznić, bo w ślad za tym pójdą odpowiednie, konkretne kroki blokujące jakikolwiek dostęp do tych nagrań...jak to już miało miejsce w przeszłości - blokowanie dla samego blokowania
szach' raj
2006-07-06 08:19:26
Dobra, ale ja w swej naiwności zapytam : a co na to Pani Niemen i Jej córki ? Odezwą się, nawiążą dialog, wyjaśnią sprawę same ?
Z tego co zrozumiałem, ich wypowiedź może być pełniejsza i bardziej jasna niż kogokolwiek innego.
Ed
2006-07-06 08:30:21
szach' rajDobra, ale ja w swej naiwności zapytam : a co na to Pani Niemen i jej córki ? Odezwą się, nawiążą dialog, wyjaśnią sprawę same ?

Odpowiem pytaniem na pytanie: a czy my jesteśmy partnerem do rozmowy?
szach' raj
2006-07-06 08:36:53
No właśnie, do momentu kiedy się tu nie odezwą to nie.
Maciek
2006-07-06 09:25:36
szach' rajNo właśnie, do momentu kiedy się tu nie odezwą to nie.


Muszę Cię rozczarować szach' raju bo Ed ma rację - my w żadnym wypadku nie jesteśmy partnerami do rozmowy z Paniami N.! I cieszę się, że napisał to Ed, który na forum ma uznaniem bo może nareszcie zrozumiecie, o czym są moje posty od jakiegoś czasu. I zamiast się obrażać i zarzucać mi ( robi to za każdym razem Tadeusz ) wchodzenie w buciorach w prywtane życie rodziny N. ( naprawdę nie wiem, w którym poście to zrobiłem !!! Jestem daleki od ingerowanie w prywatne życie innych ! ) zrozumcie, że mi chodzi jedynie o uzyskanie odpowiedzi ( choć wołam chyba do nieba :)), czy w końcu Panie N. pozwolą na publikację dorobku artystycznego CN. Ile lat minęło od śmierci Artysty ? I nic od tego czasu się nie ukazało, a Panie N. jak słyszę więcej czasu poświęcają na tropienie nielegalnych wydawnictw niż na przygotowaniu ich ( lub zleceniu komuś tego ) i wydaniu w sposób legalny. Przecież każdy z nas chętnie kupi edycję CD przygotowaną przez rodzinę, a nie przez niemieckich piratów ( mowa tu o zachodnich LP wydanych w Niemczech ). Jak napisał p. R.J.Wydrzycki te płyty są gotowe do wydania, a nawet jeżeli nie do końca to do cholery, ile dziś czasu wymaga przygotowanie i przeniesienie materiału z taśmy na CD ? No, chyba nie kolejnych 20 lat ! W takim tempie to wnuki CN wydadzą dorobek dziadka, ale tylko wtedy, kto to kupi... jak nas już nie będzie !

Pozdrawiam
szach' raj
2006-07-06 09:40:43
Maćku, przyznajesz rację Edowi ale jednocześnie dążysz do uzyskania konkretnych działań Spadkobierczyń dotyczących ew. nowych wydawnictw. Stąd mój głos (wiem że naiwny) zachęcający do jakichkolwiek bezpośrednich reakcji Pań Niemen (przestańmy pisać : "Panie N." - gdyż to się może źle kojarzyć) na tym forum (póki co).
A jeżeli sytuacja wygląda tak jak przekonuje Ed, to rzczywiście, próżne nasze spory i wszelkie dywagacje w tym temacie.
Maciek
2006-07-06 10:00:37
Widzisz ja się jeszcze łudzę, choć prawdę powiedziawszy trudno w obecnej sytuacji znaleźć ku temu podstawy :) Chciałbym pójść do sklepu i kupić sobie kolejne płyty CN. I nawet już nie marzę o rzeczach do tej pory nie wydanych, ale przynajmniej o tych, które ukazały się na LP i małych płytkach. Nie wiem...może niech Panie N. wydadzą limitowaną serię CD, którą będzie można tylko u nich kupić, ale niech nareszcie będzie taka możliwość.

Pozdrawiam
szach' raj
2006-07-06 10:15:35
Ciągłe prośby i pytania , a odpowiedzi jak nie było tak nie ma.
Ale może Ed się myli i - tak jak niedawno Pan Wydrzycki - uaktywni się któraś z Pań na forum.
Albo wersja dla pesymistów ( czyli tzw realistów) - zjawił się R. J. Wydrzycki i dla tego szanse na Ich forumową aktywność zmalały jeszcze bardziej.
:?
stan.i.slaw
2006-07-06 10:55:41
...Stryjeczni bracia CZESŁAWA NIEMENA ,Jan i Jerzy Wydrzyccy synowie Józefa nie są obecni na tym forum -jaka przyczyna?.
gasket
2006-07-06 11:50:06
stan.i.slaw...Stryjeczni bracia CZESŁAWA NIEMENA ,Jan i Jerzy Wydrzyccy synowie Józefa nie są obecni na tym forum -jaka przyczyna?.
Stanislawie Dwukropku, uwagi takie i pytania zamieszczaj w podforum poswieconym funkcjonowaniu strony. Tam sie zastanowimy dlaczego tak malo aktywnych dyskutantow i dlaczego nasi stryjeczni czy rodzeni bracia nie pisuja (i wielu/-e innych) na tym forum... Tutaj jest mowa o tym, jakie sa mozliwosci ukazywania sie "nowych" plyt Niemena, ksiazek, albumow, w kontexcie najnowszego wydawnictwa.
Ewa
2006-07-06 12:16:33
Ed
szach' rajDobra, ale ja w swej naiwności zapytam : a co na to Pani Niemen i jej córki ? Odezwą się, nawiążą dialog, wyjaśnią sprawę same ?

Odpowiem pytaniem na pytanie: a czy my jesteśmy partnerem do rozmowy?

Pewnie nie jesteśmy, ale nasz przedstawiciel może przekazać Spadkobierczyniom nasze uwagi i spróbować uzyskać odpowiedź na te wszystkie nurtujące nas pytania. Myślę, że należą nam się chociaż jakieś słowa wyjaśnienia, bo w końcu kto, jak nie my, w pierwszym rzędzie kupi te płyty czy też inne wydawnictwa.
szach' raj
2006-07-06 13:10:04
" (...) nasz przedstawiciel może przekazać Spadkobierczyniom nasze uwagi i spróbować uzyskać odpowiedź na te wszystkie nurtujące nas pytania (...)" - stwierdziła Ewa. Można i tak.
Ale ja pozostanę przy swoim - dość jakichkolwiek pośredników, gdyż uniemożliwia to prawdziwą, "żywą" rozmowę. Ja bym chciał również poznać np emocjonalny stosunek Spadkobierczyń do kwestii nas interesujących. To może wiele wyjaśnić i, być może, uspokoić i zmienić nasz stosunek do SPRAWY. W ustach nawet najlepszego rzecznika zabrzmi to co najwyżej jak kolejne , wcześniej przygotowane oświadczenie.
Wyłączając wszelkie techniczno-prawne zagadnienia to tak naprawdę są tu dwie strony :
Spadkobierczynie i grupa wytrwałych fanów.
A to Forum jest najlepszym miejscem, żeby próbować sobie pomóc, zrozumieć się i wyjaśnić wszelkie kwestie.
migaweczka
2006-07-06 13:14:06
szach' raj" dość jakichkolwiek pośredników, gdyż uniemożliwia to prawdziwą, "żywą" rozmowę. (...) Wyłączając wszelkie techniczno-prawne zagadnienia to tak naprawdę są tu dwie strony :
Spadkobierczynie i grupa wytrwałych fanów.
A to Forum jest najlepszym miejscem, żeby próbować sobie pomóc, zrozumieć się i wyjaśnić wszelkie kwestie.

Ale w takiej internetowej sytuacji forum będzie właśnie pośrednikiem, którego chcesz wykluczyć Szach'raju :)
Najlepszy na "żywą" rozmowę jest real (na przykład zbliżający się Zjazd) :)
szach' raj
2006-07-06 13:19:25
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-07-06 13:19:25 przez szach' raj
Na zjazd nie wszyscy mogą się udać (np ja) , a internetowe łącze raz , że umozliwia długi, nieprzerwany dialog (np zjazd w porównaniu to tylko krótka chwila), a dwa, to w tym przypadku jedynie narzędzie umozliwiające komunikację.
migaweczka
2006-07-06 13:26:26
Wiem, że nie wszyscy na zjazd się udadzą, mnie też tam nie będzie. Internet jest idealnym narzędziem do komunikowania się, długiej rozmowy, ale mimo wszystko brakuje pierwiastka emocjonalnego. Choćby się człowiek bardzo starał, nie da się w piśmie przekazać emocji, to raz, a dwa - nie mamy pewności czy te, które się pojawią, będą szczere :)
szach' raj
2006-07-06 13:29:33
O raju ! Migaweczko ! Czego jak czego, ale emocji na tym forum to nie brakuje. A przy dłuższym kontakcie średnio bystry obserwator zdoła się zorientować czy ktoś jest szczery, czy nie.
:lol:
migaweczka
2006-07-06 13:36:40
Tiaaa, no fakt, ale nie o takie emocje nam chyba chodziło :D Przynajmniej ja miałam na myśli te, które pojawiają się w temacie "nowych" nagrań na linii fani - spadkobiercy, ale ogólnie wiemy o co chodzi :wink:
wireq
2006-07-06 13:42:00
Angur napisał:
Wirqu, odpowiedzia na Twoje pytanie jest leksykon Tadeusza Sklinskiego, tam jest wymienione naprawde prawie wszystko co kiedykolwiek Czeslaw nagral

Zgadzam się z Angurem, że warto poczekać na zapowiadany album (hm ... czy z powodu awantury o okładkę jego pojawienie się w sprzedaży nie jest przypadkiem zagrożone?). Niemniej w zapowiedzi książki, na powitanalnej stronie Forum, czytam:
NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ autorstwa Tadeusza Sklińskiego, to unikatowy wielobarwny album zawierający omówienie wszystkich oficjalnych wydawnictw Czesława Niemena : 367 płyt, kaset i filmów, które ukazały się w Polsce i dwudziestu innych krajach, 111 archiwalnych plakatów oraz 80 starannie wyselekcjonowanych i mało znanych fotografii artysty z lat 1955-2003. Ważnym uzupełnieniem są fotokopie dokumentów dotyczących życia i kariery Niemena, cytaty z artykułów prasowych polskich i zagranicznych oraz szereg memorabiliów.

Moje wcześniejsze pytanie porusza jednak inny aspekt: nagrań dotąd oficjalnie niedostępnych. Jak wielu z nas, również i ja dysponuję legalnymi wydaniami nagrań Czesława Niemena (winyle, taśmy i cd). Oczekuję więc na informacje o muzyce kiedyś nagranej lecz z różnych powodów nieopublikowanej - w tym o koncertach. Niedawno Szach'raj zainicjował odnotowywanie na Forum wszystkich utworów stworzonych przez Niemena do wierszy Cypriana Norwida. Co stoi na przeszkodzie, aby założyć wątek dotyczący wpisywania znanych niektórym z nas, niepublikowanych utworów Artysty?

Nareszcie, ku mojej uldze i radości, zaczynają pojawiać się pewne pomysły w waszych postach. Szach'raj, Ewa i Migaweczka zasadnie twierdzą, że konieczne jest precyzyjne poznanie argumentów spadkobierczyń. Problem jednak w tym, że dla Decydentek i Gestorek spuścizny nie jesteśmy - jak piszą Ed i Maciek - żadnymi partnerami. Niewiele wskazuje na możliwość pojawienia się ich bezpośrednich wpisów na tym Forum. Trochę dziwi mnie to, bo jesteśmy jedyną (jak się domyślam) niemilczącą społecznością pasjonującą się twórczością Czesława Niemena i domagającą się stałej i powszechnej dostępności jego dzieł. Nie chcę bezpodstawnie komentować takiego stosunku spadkobierczyń do nas, choć wnioski nasuwają się same. Lecz nie chcę też, aby ktoś mianował mnie tu NOL-em, BOL-em, czy innym LOL-em, więc przemilczę osobiste przypuszczenia.

W tej sytuacji proponuję podjęcie próby zredagowania do Spadkobierczyń listu otwartego. Oprócz naszych pytań w liscie znalazłoby się zaproszenie Ich do rozmowy na Forum (a może Darek uruchomiłby na tę okoliczność tymczasowy chat?).
szach' raj
2006-07-06 13:42:01
Nie o takie emocje nam chodziło – piszesz Migaweczko.
O każde. Jakiekolwiek by nie były. O to chodzi, że tak naprawdę nawet nie wiemy czy jakieś są. A ogólnie – to najwyżej możemy się domyślać o co chodzi, gdyż Panie Niemen z nami nie rozmawiają.
szach' raj
2006-07-06 13:44:38
Wirqu ! Wątek dotyczący nieznanych nagrań już jest (kompozycje niewydane), tak jak i książka.
migaweczka
2006-07-06 13:48:02
szach' raj A ogólnie – to najwyżej możemy się domyślać o co chodzi, gdyż Panie Niemen z nami nie rozmawiają.

A to juz z całą pewnością nie nasza wina, gdyż z tego co czytam tu na forum - zaproszeń było i jest mnóstwo, wszyscy czekają na Panie Niemen i ich wpisy, ale cóż...
Wychodzi na to, że my tu tak... sobie a muzom urzędujemy :)
angur
2006-07-06 21:17:29
wireqMoje wcześniejsze pytanie porusza jednak inny aspekt: nagrań dotąd oficjalnie niedostępnych. Jak wielu z nas, również i ja dysponuję legalnymi wydaniami nagrań Czesława Niemena (winyle, taśmy i cd). Oczekuję więc na informacje o muzyce kiedyś nagranej lecz z różnych powodów nieopublikowanej - w tym o koncertach.


Wirqu, pare tygodni cierpliwosci. W ksiazce znajdziemy rozdzial z wszystkimi - znanymi autorowi - niepublikowanymi nagraniami Czeslawa (studyjnymi, domowymi, koncertowymi itd). Moza ta lista jest niepelna ale napewno bedzie znakomitym punktem wyjscia...
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-06 23:19:28
Cieszę się że moje zdanie "Gdzie muzyka proza poezja i grafika !!!??? Stało się Waszym mottem. A więc jednak BURZA mózgow. .Znakomicie. Jeżeli znawcy tematu, znawcy prawa, Ci najmądrzejsi z nas nic nie zdołali zrobić, to może jednak Wy coś wymyślicie Może listy otwarte, może hałas medialny. Ach tyle pomysłów ile ludzi. Przeciw ministrowi oświaty wymyślono sto rozwiązań w ciągu paru dni. ...światło nie jest po to by pod korcem stało... Może prawdy oczywiste mają większą moc niż... uczone racje i oracje... Co do pozostałych braci w kłopocie i nie tylko ich , to nie każdy ma czas ochotę odwagę i determinację. NIektórych bolą głowy od walenia w mur obojętności albo głupoty. Wolą spać spokojnie, choć śpią źle z tego powodu tak jak my. :)
angur
2006-07-08 02:38:53
Nie przypuszczalem ze jako szefowi anty-gasketowej sekty nazwanej przez wzmiankowanego “Panowie angur&Co” przyjdzie mi tak szybko z nim sia zgodzic. Przynajmniej w tym temacie zgadzam sie z gasketem na 100%. Jak widze takie samo zdanie ma tez kilku innych dotychczasowych antagonistow gasketa. Ciesze sie zwlaszcza dlatego ze zlozenie broni nastapilo w tym - chyba najistotniejszym w calym forum - watku.

Domaganie sie upublicznienia niewydanych nagran Niemena i krytyka poczynan jakie w tym kierunku podejmuja spadkobiercy Czeslawa nie jest zadnym mieszaniem sie do spraw rodzinnych. Przeciez nawet nie wiem czy powstala sytuacja obarczac rodzine artysty czy moze niefortunnie wybranych doradcow, prawnikow i podobnej masci pijawki, ktore pojawiaja sie wszedzie gdzie tylko zwesza mamone.

Paranoiczna ochrona nagran Niemena, jakiej jestesmy swiadkami w obecnej chwili, moze doprowadzic w niedlugim czasie do calkowitego wyeliminowania artysty z rynku, a co za tym idzie - z pamieci. Prosze zwrocic uwage na to ze w wielu nowo wydawanych skladankach-kompilacjach nagran z lat 60/70-tych piosenek Niemena juz nie uswiadczy. Brak piosenek Czeslawa na kompilacjach zatytulowanych “Najwieksze…”, “Najlepsze…”, “Zlote…” itd, jest juz falszerstwem historycznym, przeciez nikt inny tyko Niemen byl w tamtych latach Naj.. z Naj… . Podpowiem ze tutaj tez jest jeszcze sporo "do zrobienia". “Cenzura” nie dopatrzyla ze mozna na tych skladankach znalezc piosenki Ady Rusowicz bedace kompozycjami Niemena - radze postawic kolejny szlaban.

W “temacie zony” moje doswiadczenia sa przerazajaco zblizone do gasketowych. Tez mam male domowe studio, tez pichce w wolnych chwilach domowym sposobem jakas muzyke a caly naklad mojego pierwszego CD (w ilosci 17 egzemplazy) rozszedl sie blyskawicznie (wsrod rodziny i znajomych). Choc nagrania sa produkowane w obecnosci i przy wsparciu duchowym zony to nie ma ona zielonego pojecia o niczym zanim nie uslyszy ostatniego mixu. Gasket o tym nie wspomnial ale taka produkcja odbywa sie w kompletnaj ciszy ze sluchawkami na uszach. “Swiadkowie wydarzenia” slysza wylacznie stukanie w klawiature keeboardu lub brzeczenie nienagklosnionej elektrycznej gitary. Gdy robota jest prawie skonczona prosze zone o opinie na temat nagrania, ktora i tak nie bedzie miala wplywu na efekt koncowy. Jestem przekonany ze tak samo zecz sie miala z Niemenem. Teraz pamiec mnie zawodzi ale czytalem wywiad (nie pamietam czy z Czeslawem czy Malgorzata) ze w czasie nagrywania „Spodchmurykapelusza“ Niemen zapytal Malgorzate o opinie, ona odpowiedziala mu ze instrumentarium jest troche „za geste“, a on i tak pozostawil wszystko tak jak sobie zamierzyl.

A po co to napisalem? Jest niezaprzeczalna prawda przez duze “P” ze przykladowy Tadeusz Sklinski wie o muzyce i karierze Niemena wiecej niz pani Malgorzata, nic Pani Malgorzacie nie ujmujac.


PS. Ewo, prosze, zostaw chlopu troche przetrzeni. Nie ucz sie lowienia ryb jesli on bedzie chcial lowic, a jesli bedzie chcial sklejac modele zaglowcow to tez sie do tego nie „wtrancaj“, tak bedzie lepiej dla wszystkich (30 lat doswiadczenia :roll: ).
szach' raj
2006-07-08 05:49:17
Przypomniałeś mi angurze przykład Jana Pawał II, którego testament (pisany wiele lat) również „zlekceważono” w imię innych, nadrzędnych wartości, których Papież – paradoksalnie – był gorącym zwolennikiem….. Postąpiono wbrew woli Ojca Świętego, ponieważ przy pisaniu ostatniego słowa kierowały nim – jak zawsze - skromność i poczucie człowieczeństwa….
I jakoś nikt nie robi z tego problemu, gdyż wielki szacunek i chęć zachowania pamięci o Nim i o tym co robił stała się w oczywisty sposób sprawą pierwszoplanową, sprawą powszechną, najbardziej pożądaną i wskazaną.
Tak naprawdę to miłość ludzi zadecydowała ostatecznie…
Pragnę podkreślić, że nie jest moją intencją porównanie Wojtyły do Niemena, jednak pewne analogie nasuwają się same.
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-08 06:04:42
...małgamaranatanora oddajcie nam Czesława, ON jest dobrem ogólnonarodowym , a nie waszym prywatnym !!!... :(
szach' raj
2006-07-08 06:06:10
Dokładnie. I w związku z tym bardzo prosimy wyżej wymienione Panie o bezpośredni kontakt ! :D
Albo o bezpośrednie działania. : :lol:
Społeczeństwo czasami ma rację. Dajmy się ponieść fali wydarzeń. :)
stan.i.slaw
2006-07-08 09:03:37
Jak zawsze,Pani Małgorzato, proszę kierować się własnym zdaniem.Niech nie przejmuje się Pani opinią publiczności ,"masy"(dają się łatwo manipulować) nie zawsze mają rację,gdyż cos lub ktoś za tym stoi, mając swój cel do realizacji , wykorzystując rzeczone masy.Niemen ,miał wieloletnie przerwy w nagrywaniu płyt,i co,organizowana była "nagonka ",były decyzje nakazowe ?etc..Lud się domaga ,więc co? kupą mości panowie,nie stawiajcie Pani Małgorzaty pod ścianą bezduszności.Wszystko w swoim czasie.Bądz Pan RJW dzentelmenem wobec kobiety,którą "zły los" pozbawił "coś co kochała najwięcej".Należy "mieć serce i patrzeć w serce".Licytacje n.t. kto znał lepiej Czesława,są nietaktowne i żałosne.Proszę wszystkich opanujcie emocje pod adresem Pani Małgorzaty NIEMEN.Nie stawiajcie żadnych warunków,nie macie moralnego prawa.Owszem dzieła NIEMENA są nam potrzebne,ja również oczekuję,ale na litość boską, nie w takich skandalicznych warunkach,bez presji ,proszę. ... "Bóg moim drogowskazem /i On kieruje/Opatrzności ręką/bym zadał kłam/wyssanej z/palca nienawiści/opinii publicznej/plotkarskiej ulicznicy.../przestancie wreszcie/pić truciznę z piersi/od każdej napotkanej ladacznicy.(Chicago4III'85)
wireq
2006-07-08 09:40:05
O jakiej to manipulacji "mas", "presji" i "domaganiu się ludu" piszesz Czczicgodny stan.i.slawie? Czyżbym czytał "wstępniaka" z pożółkłego wydania nieboszczki "Trybuny Ludu" sprzed ćwierćwiecza??? Zdaj sobie pierwej Waćpan sprawę, że jest to Forum zrzeszające na dziś 209 (milczących na ogół) userów. W kwestii apelu o upublicznienie spuścizny po Artyście wypowiedziało się w tym wątku aż ( ) 12 osób (a może 11, bo nie wiem jak traktować 2 userów o zagadkowo zbieżnych "ksywkach"). W kolejności alfabetycznej są to:

Angur
Ed
Ewa
Gasket
Maciek
Markovitz
Migaweczka
RJW
Stan.i.slaw.N.AE (świętej, czy też niesławnej pamięci*; * - niepotrzebne skreślić)
Stan.i.slaw
Szach'raj
Tadeusz

Zaiste, to armia ludzi gotowych na wszystko, zdolnych nawet siłą ustrój i władze Rzeczypospolitej obalić, nie mówiąc już o wyrządzeniu krzywd Spadkobierczyniom przy użyciu środków z arsenału terroryzmu psychicznego.

Bądźmy poważni, Kolego. Nie mamy jakichkolwiek sygnałów potwierdzających, że poza Romualdem Juliuszem Wydrzyckim, ktokolwiek z rodziny Czesława Niemena czytuje nasze posty. Nikt z nas, zainteresowanych dostępem do objętych prohibicją dzieł Niemena nie obraża Pań Spadkobierczyń, lecz staramy się uzgodnić warunki i pole do działań mających na celu odblokowanie niezrozumiałych decyzji edytorskich. Mamy moralne prawo do apelowania, pisanie listów otwartych, dyskusji itp., bo jesteśmy grupą pasjonatów twórczości zmarłego Artysty, a to co stworzył Niemen jest składnikiem kultury narodowej.

Zatem błagam Cię, Szanowny Adwersarzu, przestań epatować nas (w wiadomym celu i kontekście) cytatami o ladacznicach, truciznach, inkwizytorach i kimś tam jeszcze, bo jeśli mają to być rzeczowe argumenty w naszej dyskusji, to przenieśmy ją do wątku "Szpile, fani ..." - tam jest adekwatne, celowo wydzielone miejsce na popisywanie się bredniami.

PS. Angur - jesteś Wielki. Szkoda, że tak rzadko tu pisujesz.
Maciek
2006-07-08 10:06:22
stan.i.slawJak zawsze,Pani Małgorzato, proszę kierować się własnym zdaniem.Niech nie przejmuje się Pani opinią publiczności ,"masy"...

"Bóg moim drogowskazem /i On kieruje/Opatrzności ręką/bym zadał kłam/wyssanej z/palca nienawiści/opinii publicznej/plotkarskiej ulicznicy.../przestancie wreszcie/pić truciznę z piersi/od każdej napotkanej ladacznicy.(Chicago4III'85)


Już Pani Małgorzata Cię przeczytała i doceniła :lol: Naprawdę trudno Ci zrozumieć, że bez publiczności, którą nazywasz " masą " artysta nie istnieje ! I g.... są warte jego " wypociny " tworzone tylko dla siebie !
I jeszcze jedna prośba... daj spokój Bogu, bo nic mnie tak nie denerwuje jak w rzeczach małych odwoływanie się do Niego.
Mogę Cię zapewnić, że nasze żale, dyskusje, kłótnie, itp. nic nie znaczą dla Pań N. ( zapewne obchodzą Je tyle ile zeszłoroczny śnieg ), więc nie rób z siebie błazna.
migaweczka
2006-07-08 11:00:01
stan.i.slawJak zawsze,Pani Małgorzato, proszę kierować się własnym zdaniem.Niech nie przejmuje się Pani opinią publiczności ,"masy"(dają się łatwo manipulować) (...) Nie stawiajcie żadnych warunków,nie macie moralnego prawa.Owszem dzieła NIEMENA są nam potrzebne,ja również oczekuję,ale na litość boską, nie w takich skandalicznych warunkach,bez presji ,proszę. ...

stan.i.slawie nie jesteś konsekwentny w tym co piszesz na forum, chcesz nowych nagrań, a jednocześnie przestrzegasz Panią Niemen przed "masą"... (Czy to ma być inne określenie fanów Niemena ? Rozumiem więc, że i siebie w tę "masę" wpisujesz ?)
Przecież "masa" tutaj żadnych warunków nie stawia, nie rozumiem skąd te Twoje słowa. Aż pozwolę sobie zacytować owe "naciski mas"... ;)
Szach'raj I w związku z tym bardzo prosimy

"Burza mózgów" i wspólne zastanawianie się nad tym jak przekonać Panie Niemen o oczekiwaniu fanów na nagrania to zupełnie co innego. Twoje z lekka teatralne posty tylko niepotrzebnie robią zamieszanie tam, gdzie go nie ma.
Tadeusz
2006-07-08 11:28:26
Czy znana jest nam treśc testamentu Niemena w części dotyczącej jego dorobku artystycznego?
Maciek
2006-07-08 11:51:29
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-07-08 11:51:29 przez Maciek
TadeuszCzy znana jest nam treśc testamentu Niemena w części dotyczącej jego dorobku artystycznego?


Tadeuszu masz rację, że nie znamy testamentu CN odnośnie jego dorobku artystycznego. Ponieważ jednak p. R.J.Wydrzycki nic o nim nie wspomina, mamy więc prawo przypuszczać ( choć zakładam, że możemy się mylić ), że nie jest to podstawowa przeszkoda uniemożliwiająca publikację dokonań CN.
Mam nadzieję Tadeuszu, że tym razem się ze mną zgodzisz. Nie można z jednej strony głosić, aby Pani N. nie słuchała fanów ( przecież to my jesteśmy tymi, którzy zostali wierni muzyce CN i to my kupimy te płyty ), a z drugiej strony pozyskiwać jego bootlegi. Chyba jest w tym jakaś niekonsekwencja - bo, albo Stanisław szanuje prawa Pań N w całości., albo nie ! Myślę, że te wszystkie nasze spory ( i to nie tylko między nami ) wynikają z braku wiarygodnej informacji co do losów artystycznej spuścizny po CN. Sam przyznaj, że minęło sporo czasu, a my dalej nie wiemy, czy będą kolejne boxy CD ?! Naprawdę gdyby Panie N. ogłosiły, że " CN nie życzył sobie wydawania jego płyt " to ja to zrozumiem i uszanuję !
Tadeusz
2006-07-08 11:56:07
stan. i. sław zaprezentował swoje zdanie, inne niż większośc, i został za to bezceremolianie skarcony i pouczony żeby nie robił z siebie błazna.
Skarcony został oczywiście przez ANONIMOWEGO forumowicza.
Tadeusz
2006-07-08 11:58:10
Tym razem zgadzam się z Mackiem, nie mogłem jednak sobie odmówic wytknięcia mu zbyt napastliwej reakcji na post Stanisława.
angur
2006-07-08 11:59:17
Nic nam (mam na mysli niewtajemniczonych fanow) nie wiadomo o testamencie dotyczacym dorobku Czeslawa, ale kazdy z nas pamieta jaka byla jego wola dotyczaca pogrzebu. Wtedy te wole zlamano, tlumaczac to presja opinii publicznej, chociaz zadnej presji sobie nie przypominam. Dziwne zatem dlaczego teraz te same osoby sie z opinia publiczna (czyli z nami) nie licza?
Maciek
2006-07-08 12:05:49
Tadeuszstan. i. sław zaprezentował swoje zdanie, inne niż większośc, i został za to bezceremolianie skarcony i pouczony żeby nie robił z siebie błazna.
Skarcony został oczywiście przez ANONIMOWEGO forumowicza.


Zdążyłeś ze swoim postem przed moim, więc proponuję spokojnie go przeczytaj. Nie mam zamiaru z Tobą polemizować, ale brak Ci konsekwncji ( moje " inne " zdanie zawsze potępiasz, a Stanisława zawsze bronisz. Choć przepraszam - tym razem się mylę...bo jest w tym żelazna konsekwencja :)), ale masz do tego prawo. Nie jestem anonimowy i wiesz o tym dobrze. To ja napisałem, że Stanisław robi z siebie błazna i jak widać nie tylko ja tak uważam.

P.S. I znów nie zdążyłem ze swoim postem. W takim razie muszę dodać, że jest mi miło, że się ze mną zgadzasz. Nie ma co się obrażać. Może pomyślmy, czy my w ogóle możemy mieć wpływ na to, by caly dorobek artystyczny CN ujrzał światło dzienne ?! Raczej w to wątpię, ale może coś wspólnie ( Stanisław też jest mile widziany ) wymyślimy ?
szach' raj
2006-07-08 12:50:43
Przypomnę, że np wireq proponował "List otwarty"...
Bo z internetową konferencją chyba nic jednak nie wypali...
stan.i.slaw
2006-07-08 13:02:10
Maciek
Tadeuszstan. i. sław zaprezentował swoje zdanie, inne niż większośc, i został za to bezceremolianie skarcony i pouczony żeby nie robił z siebie błazna.
Skarcony został oczywiście przez ANONIMOWEGO forumowicza.


Zdążyłeś ze swoim postem przed moim, więc proponuję spokojnie go przeczytaj. Nie mam zamiaru z Tobą polemizować, ale brak Ci konsekwncji ( moje " inne " zdanie zawsze potępiasz, a Stanisława zawsze bronisz. Choć przepraszam - tym razem się mylę...bo jest w tym żelazna konsekwencja :)), ale masz do tego prawo. Nie jestem anonimowy i wiesz o tym dobrze. To ja napisałem, że Stanisław robi z siebie błazna i jak widać nie tylko ja tak uważam.

P.S. I znów nie zdążyłem ze swoim postem. W takim razie muszę dodać, że jest mi miło, że się ze mną zgadzasz. Nie ma co się obrażać. Może pomyślmy, czy my w ogóle możemy mieć wpływ na to, by caly dorobek artystyczny CN ujrzał światło dzienne ?! Raczej w to wątpię, ale może coś wspólnie ( Stanisław też jest mile widziany ) wymyślimy ?
Miły Maćku,postanowiłem Ci odpowiedzieć na w/w pytania,powód-szacunek,a nie uleganie czyimś gustom,przypodobaniu się etc.-odpowiedz na "szpilach.."
Maciek
2006-07-08 13:13:44
Stanisławie nie bierz sobie bardzo do serca tego " błazna ". Jeżeli poczułeś się dotknięty to sorry ! Piszę tu bo na " szpilach... " nie ma twojej odpowiedzi.

Popieram list otwarty. Wiem, że są na Forum osoby, które mają kontakt z Paniami N., więc może podpowiedzą, czy taki list ma w ogóle sens ?
Lamat
2006-07-09 12:53:12
Dzień dobry.Ponieważ jestem gościem,zapytam: dlaczego ta strona ma podtytuł,,nieoficjalna,,?? Czy jest jakaś ,,oficjalna,, poświęcona Czesławowi Niemenowi?? Prześledziłam też Państwa dyskusję pod zapowiedzią książki p.Sklińskiego i mam parę pytań .Czy brak ,,błogosławieństwa" pani Niemen dla publikacji zdjęć bardzo osobistych i sentymentalnych oznacza, że owe zdjęcia nie zostaną zamieszczone?
Dlaczego spadkobierczynie Czesława Niemena są przedstawiane w sposób tak pejoratywny?
Czy to norma we wszystkich Fan Clubach?
Domagają się Państwo wydawania muzyki,publikacji prozy,poezji,wystawiania grafiki,malarstwa-czy spadkobierczynie mają prywatne wydawnictwo fonograficzne, literackie, galerię???
Czy są jakieś dowody na blokowanie upubliczniania tejże spuścizny,czy może to jakaś mania prześladowcza,wspaniałych skądinąd fanów?
I czy Fan aby na pewno może znać Artystę od strony jego zwykłego człowieczeństwa,czy może bardziej jest to idealizowanie,żeby nie rzec bałwochwalenie.Ponieważ Artysta miał swoją,jakże wieloletnią PRYWATNOŚĆ niegłupim wydaje się pomysł wystosowania do p.Małgorzaty Niemen (jako żona i tak reprezentuje pozostałe trzy panie) listu z nurtującymi Fanów pytaniami,sugestiami, może ofertą pomocy. Pomimo netów,mailów,forów forma pisemna (tradycyjna)zawsze pozostaje najgrzeczniejszą i najskuteczniejszą,ponieważ niektórzy posiadają wrażliwość i grzeczność na tyle wrodzoną,że po prostu ODPOWIADAJĄ. A te odpowiedzi byłyby może ciekawsze od domysłów i zacietrzewienia.
Pozdrawiam.
Maciek
2006-07-09 14:06:46
LamatDlaczego spadkobierczynie Czesława Niemena są przedstawiane w sposób tak pejoratywny? Czy to norma we wszystkich Fan Clubach?
Domagają się Państwo wydawania muzyki,publikacji prozy,poezji,wystawiania grafiki,malarstwa- czy spadkobierczynie mają prywatne wydawnictwo fonograficzne,literackie,galerię ???
Czy są jakieś dowody na blokowanie upubliczniania tejże spuścizny,czy może to jakaś mania prześladowcza,wspaniałych skądinąd fanów?


Witam !
Odpowiem tylko na powyższy fragmencik z zawartymi pytaniami. Pozostałe pytania mają bardzo oczywiste odpowiedzi, więc je pominę. Naprawdę nie zauważyłem, by ktoś przedstawiam Panie N. w sposób pejoratywny ! Jeżeli pozwalamy sobie na pewne uwagi to wynikają one z braku rzetelnej informacji ( a właściwie z zupełnego braku takiej informacji ) odnośnie planów wydawniczych dorobku artystycznego CN. Właściwie od śmierci Artysty zapadła cisza w tym zakresie. Z różnych wywiadów udzielanych przez Panią Niemen staramy się wyłowić choćby jakiś skrawek informacji, który pozwoli nam dalej wierzyć, że kiedyś w sposób legalny będziemy mogli nabyć dzieła wszystkie CN. Czas jednak mija, a my trwamy jak wierne psy w oczekiwaniu na znak, tylko ilu z nas go doczeka ? Czy w ogóle kolejne płyty N zostaną wydane ? My chcemy znać odpowiedź tylko na to jedno proste pytanie. Ale widać i to za wiele skoro nikt nie raczy go nam udzielić ! Szanujemy prawo żony i córek odnośnie decyzji co dalej ze spuścizną po najbliższej im osobie. Ale z drugiej strony nam również " należy się " odpowiedź na to jedno pytanie. Przecież to my przez tyle lat, wbrew zmieniającym się modom, wbrew dziennikarzom muzycznym, którzy od lat przez radio i TV wciskają nam muzyczny kit - trwamy przy ukochanej przez nas muzyce CN. To m.in. my sprawiamy, że Jego muzyka dalej żyje. Czas jednak nieubłaganie mija i powoli ogarnia nas zniechęcenie, i brak wiary. Dlatego pojawiają się przypuszczenia ( pewnie krzywdzące Panie N ), a także dochodzą do nas informacje ( które trudno nam weryfikować bo i jak ?! ) od różnego rodzaju wydawców, że to Panie N. nie są zainteresowanie wydaniem kolejnych boxów CN.

Pozdrawiam
wireq
2006-07-09 15:12:32
Wypada serdecznie powitać nową osobę w gronie miłośników twórczości Czesława Niemena. Radość jest znacznie większa niż zazwyczaj, bo "Lamat" nie jest jednym z wielu milczących userów, lecz osobą gotową do udziału w dyskusjach i zadającą interesujące pytania.
Wypowiedź Maćka jest w pełni wyczerpująca. Niemniej nie byłbym sobą, gdybym nie umieścił kilku zdań komentarza do postu "Lamat".

Według mnie nie jesteśmy fan clubem. To raczej miejsce wirtualnych spotkań osób zainteresowanych wymianą poglądów na temat ważnych aspektów twórczości Czesława Niemena. Wielu z nas, to ludzie których młodość rozwijała się w świecie kolorów malowanych Jego głosem i klawiaturami. Kilku z nas zależy na ograniczeniu w tym serwisie treści adekwatnych typowemu fan clubowi. Optujemy (piszę to w imieniu przeciwników fan clubu) za zamieszczaniem tu rzetelnych informacji, prowadzeniem poważnych dyskusji, publikowaniem analiz porównawczych, własnych recenzji, ocen, esejów itp. Wiele wskazuje na to, że ta nieoficjalna strona rozwinie się właśnie w tym kierunku. Stąd przypadło mi do gustu ważne zdanie z postu "Lamat":
czy Fan aby na pewno może znać Artystę od strony jego zwykłego człowieczeństwa,czy może bardziej jest to idealizowanie,żeby nie rzec bałwochwalenie

Z przyjemnością, jako przeciwnik wszelkich hagiografii, podpisuję się pod Twoim stwierdzeniem. Czytując niektóre egzaltowane posty z przerażeniem oczekuję dnia, gdy dowiem się, że Niemen zamieniał wodę w wino, uzdrawiał staruszki, wynalazł koło, alfabet i dynamit, albo był pierwszym astronautą, a przyznanie mu literackiej nagrody Nobla było formalnością, tyle że zaszkodziły mu w tym knowania amerykańskiej i kanadyjskiej Polonii.
Lamat
2006-07-09 15:53:48
Maćku-dziekuję za ustosunkowanie się-ale jednak nie dajesz mi odpowiedzi do cytowanego fragmentu.Zauważ,że pytam,czy,,mają prywatne wytwórnie i wydawnictwa,,.Zadane pytania są w formie prowokacyjnej bo odpowiedź udziela się sama.Tzn,NIE mają tychże wytwórni i wydawnictw,więc może nie są wcale takie władne,jak Wam sie wydaje.Może wcale nie chodzi o złą wolę(a nawet na pewno) a o niemoc??No,nie każdy rodzi się managerem,chociaż wielu pretenduje.Nadal uważam,że list bardzo oczyściłby atmosferę.
Wireq-nic dodać,nic ująć.To w temacie odbożykowania(bo i zainteresowany pewnie rechocze czytując sobie na niebieskim telebimie)Szanownego Fana roztropność i umiarkowanie pasują mi wielce. :wink:
Maciek
2006-07-09 18:22:46
LamatZauważ,że pytam,czy,,mają prywatne wytwórnie i wydawnictwa,,.Zadane pytania są w formie prowokacyjnej bo odpowiedź udziela się sama.Tzn,NIE mają tychże wytwórni i wydawnictw,więc może nie są wcale takie władne,jak Wam sie wydaje.Może wcale nie chodzi o złą wolę(a nawet na pewno) a o niemoc??No,nie każdy rodzi się managerem,chociaż wielu pretenduje.Nadal uważam,że list bardzo oczyściłby atmosferę.


Oczywiście, że Panie N. nie mają prywatnych wytwórni. Rozumiem również, że mogą mieć trudności w odpowiednim doborze materiałów na poszczególne CD. Mimo, że były najbliższymi i najbardziej kochającymi osobami Czesława Niemena nie zobowiązuje je to do znania jego całego dorobku. Ale przecież czasy się zmieniły i teraz na wydanie płyty nie czeka się roku. Również jestem pewny, że jeżeli tylko zechcą to spokojnie mogą porozumieć się ( i zabezpieczyć swoje interesy ) z Polskim Radiem. Wiemy z felietonów oraz różnych pisanych wypowiedzi CN, że był bardzo zadowolony z edycji przez PR swoich pierwszych 12 CD. Więc teoretycznie problem wydawcy znika. A teraz kolejny sprawa - dobór materiału na poszczególne płyty. Przecież nawet na tym Forum wiemy, że nie brak znawców dokonań CN i jestem pewny, że chętnie pomogą w doborze repertuaru poszczególnych krążków. Dodatkowo zrobią ta za free ( ! ) bo będzie to dla nich ogromny zaszczyt ! Myślę, że cały świat jeszcze nie zwariował i że są ludzie uczciwi, dla których tak znaczy tak, a nie znaczy nie. Dlatego może warto im zaufać, by muzyką N mogli cieszyć się wszyscy. Nie można przecież pozwolić, by zdominowała nas muzyka nijaka, by na półkach sklepów muzycznych zabrakło płyt CN. Zresztą myślę, że wydanie całego dorobku tego nieprzeciętnego Artysty jest swoistym obowiązkiem. Choć jak już pisałem nie raz, jeżeli jego rodzina zadecyduje inaczej to musimy uszanować również taką decyzję.

Pozdrawiam
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-09 18:40:22
Edycja utworów Niemena musi nastąpić aby nie dochodziło np do takich sytuacji jaką przeżyłem (jak to się stało,że przeżyłem?) w empiku w moim miejscu zamieszkania.Na półkch znajdują sie płyty różnych wykonawców a Niemena brak.Sprzedawca zaproponował mi przyjęcie zamówienia,wybór tak ja dla mnie to praktycznie żaden.Na moje pytanie dlaczego płyty Niemena nie są umieszczone obok innych wykonawców ,sprzedawca odpowiedział i tu uwaga!!!!!!!!! bo mamy tylko 6 regałów!!!!!!!.Sądzę,że problem jest znacznie szerszy.
Ewa
2006-07-09 18:42:11
Podobnie jak Lamat nie podejrzewam Spadkobierczyń o złą wolę, jeśli chodzi o wydanie spuścizny artystycznej Niemena.
Na forum zamieszczony był niedawno artykuł z "Kuriera Lubelskiego",w którym Pani Małgorzata mówiła, że chce wydać rzeczy dotąd nieznane. Mówiła też o problemach, jakie piętrzą się przed nią, o całej tej machinie urzędniczej wobec której stanęła i którą do końca nie potrafi ogarnąć. Tak więc to raczej niemożność, a nie zła wola są powodem przedłużającego się oczekiwania na płyty, wiersze, grafiki czy felietony.
Myślę Maćku, że wybór materiału na płyty jest mniejszym problemem od oczyszczenia i masteringu tych nagrań.Poza tym, jaką mamy pewność, że Polskie Radio nadal chce wydać te nieznane rzeczy? Na pewno nie będą tak dobrze się sprzedawały jak płyty z pierwszych boxów. Z pewnością tych problemów jest więcej niż nam się wydaje. Dlatego dobrze byłoby usłyszeć coś konkretnego od Spadkobierczyń. Może ten list otwarty przyniesie jakiś efekt.
Maciek
2006-07-09 19:13:54
Ewa... jaką mamy pewność, że Polskie Radio nadal chce wydać te nieznane rzeczy? Na pewno nie będą tak dobrze się sprzedawały jak płyty z pierwszych boxów. Z pewnością tych problemów jest więcej niż nam się wydaje. Dlatego dobrze byłoby usłyszeć coś konkretnego od Spadkobierczyń. Może ten list otwarty przyniesie jakiś efekt.


Swego czasu skierowałem pytanie do p. Niny Komasy ( osoba odpowiedzialna za edycję boxów CN, a dziś z tego co słyszałem szefowa działu Fonografii PR ) odnośnie dalszych boxów. Otrzymałem odpowiedź, że PR będzie robić wszystko, by one się ukazały. Myślę, że do dziś p. N. Komasa nie zmieniła zdania. Jestem również przekonany, że box z zachodnimi LP CN będzie się cieszył dużym zainteresowaniem i to nie tylko w Polsce. CN ma wielu fanów i to na całym świecie. Zresztą, czy wszystko ma się dobrze sprzedać ? Czy wszystko musi być towarem ? Wmówiono nam taką głupotę, a my w to wierzymy :( uważam, że czasami ważniejsze jest, aby coś było na rynku. Pomagałem trochę przy najnowszej płycie Skaldów, którzy pytali mnie, czy warto jeszcze wydawać płytę ? Przecież może nie być zainteresowanią ich nową muzyką bo ludzie wolą ich stare hity. A ja za każdym razem powtarzałem, że nie tylko warto, ale że musi być nowa płyta ! Nawet jeżeli czeka na nią tylko kilku zwariowanych fanów. Takie CD muszą być, aby słuchacz miał wybór. W innym wypadku skażemy go na muzyczną papkę typu Ich Troje.

P.S. Promocja starszej i dobrej muzyki w TV i PR to osobny temat. Również osobny temat to przekupni i młodzi kretyńscy dziennikarze muzyczni. Dla których nie jest ważna muzyka, a jedynym kryterium jej oceny jest wiek artysty !
Ewa
2006-07-09 19:41:08
Maćku, ja też uważam, że nie wszystko musi być towarem, ale niestety rynek rządzi się swoimi prawami.
Co do Twojego optymizmu w sprawie płyt zagranicznych, to nie zapominajmy, że wiele osób nabyło już wydawnicwa niemieckiej firmy i podejrzewam, że ten box kupią tylko najwierniejsi fani.
Tak czy inaczej te plyty powinny być dostępne, nawet jeśli to będą niewielkie nakłady.
Lamat
2006-07-09 19:46:34
A no właśnie,Maćku-,,przekupni,,(że o dalszej ocenie nie wspomnę)dziennikarze.Tu może być cały pies pogrzebany jeśli chodzi o banicję Niemena w mediach.A nawet gdyby,,ktoś,, umiał to zrobić(znaczy się,przekupić)toż biedak by się w grobie(sic!)przewrócił za taki dyshonor.Co do p.G.Komasy i jej obietnic-wierzyć !Prawdę rzecze! :)
szach' raj
2006-07-09 19:55:13
Skąd ta pewność ?
Lamat
2006-07-09 19:55:54
Ha!
Markovitz
2006-07-09 20:02:45
Maciek Myślę, że do dziś p. G. Komasa nie zmieniła zdania. Jestem również przekonany, że box z zachodnimi LP CN będzie się cieszył dużym zainteresowaniem i to nie tylko w Polsce. CN ma wielu fanów i to na całym świecie.

Pani Gina może i nie zmieniła zdania, ale zmieniła stanowisko i jest dziś odpowiedzialna za muzykę w TVP ...

Będzie okazja (a będzie) to porozmawiamy i o " boksie" i o "zapasach". :wink:
Maciek
2006-07-09 20:50:03
LamatHa!


A może nie oglądając się na to wszystko spróbować !!!! Myślę, że warto zarezykować. Trochę się dziwię niby wszyscy chcą, by były kolejne płyty CN, a z drugieju strony ciągle jakieś, ale...

W takim razie proponuję dajmy sobie spokój !!!!

P.S. Nie jestem za przekupywaniem dziennikarzy muzycznych
P.S Marku w takim razie źle słyszałem odnośnie N. Komasy :)
szach' raj
2006-07-09 20:56:20
Nie popadajmy w skrajności.
Maćku, czyli jakie jest Twoje ostateczne zdanie ?
Maciek
2006-07-09 21:15:51
szach' rajNie popadajmy w skrajności.
Maćku, czyli jakie jest Twoje ostateczne zdanie ?


Jaka tu skrajność ? Skoro zamiast jakiegoś pomysłu ( pozytywnego myślenia ) padają zdania, które mają usprawiedliwić fakt zaniechania ? Sytuacja jest typowa dla nas - Polaków. Zamiast przynajmniej podjąć walkę to my szukamy usprawiedliwienia, aby nic nie robić. Więc dalej " płaczcie ", że nie ma nowych płyt CN, że rodzina jest zła, itd. Bo mnie się już odniechciewa więcej pisać !

P.S. Jeżeli CN nie zechce wydać PR to wyda inne wydawnictwo np. Wydawnictwa 21 ( http://www.wydawnictwo21.com ) Prowadzi to " szalony " człowiek, który jeszcze wierzy w sens wydawania dobrej muzyki !
Markovitz
2006-07-09 21:18:27
Klamka zapadła -list będzie wystosowany.

Dajmy już spokój z teoriami o spiskach dziennikarzy-wystarczy że robią to politycy.

Proszę śledzić posty i wypowiadać się w temacie założonym przez Migaweczkę ("Konkrety..").

Ten topic poświęcony jest wyłącznie"Dyskografii..".
Jeśli ktoś miał w rękach album T.Sklińskiego- proszę o podzielenie się opinią na temat książki.
wireq
2006-07-09 21:36:00
Maciek napisał:
Zresztą, czy wszystko ma się dobrze sprzedać ? Czy wszystko musi być towarem ? Wmówiono nam taką głupotę, a my w to wierzymy

Maciek po raz kolejny ma rację. Utwory Czesława Niemena to dziś klasyka. A klasyka MUSI BYĆ stale obecna, bo poprzez swoje niezaprzeczalne walory i wartości kształtuje gust artystyczny i wrażliwość odbiorcy. To śmieszne i niedopuszczalne, aby o losach wartościowych dzieł decydował księgowy i spec (tu wstawić właściwą, koniecznie anglojęzyczną, bzdurną nazwę) od marketingu. Są w tym kraju instytucje odpowiedzialne za wspieranie i promocję działań artystycznych. I ich rolą jest (również poprzez nasze naciski) zadbanie o to, aby na półkach sklepów muzycznych i w księgarniach czekały na potencjalnych odbiorców boksy z płytami - także Czesława Niemena. Te instytucje nie czynią nam żadnej łaski, bo środki finansowe na ich działania pochodzą z naszych podatków. Zacznijmy wreszcie rozumować takimi kategoriami i rozliczać polityków.

Ewa napisała:
nie zapominajmy, że wiele osób nabyło już wydawnicwa niemieckiej firmy i podejrzewam, że ten box kupią tylko najwierniejsi fani.

Nie obawiaj się Ewo. Znajdą się chętni na nowe wydawnictwa. Problem w tym, że powinny po pierwsze być stale dostępne (patrz to, co zasygnalizowałem wyżej), a po drugie oprócz kilkupłytowego boksu należy równolegle wydawać te same płyty, jako krążki "indywidualne". Nie każdego stac na jednorazowe wydanie ok. 150 złotych za pudełko z kompletem nagrań. Ponadto do nowej edycji, innej niż niemiecka, dodać można bonusy.

P.S. Wybacz Markovitzu, ale musiałem dołożyć w tym wątku swoje "trzy grosze" niedotyczące albumu pana Sklińskiego.
Ewa
2006-07-10 07:11:14
Jeszcze drobna uwaga. Oczywiście pisząc o wydawnictwach niemieckiej firmy, miałam na myśli płyty pirackie których do niedawna pełno było w sklepach internetowych i nie tylko, widziałam je np. w Media Markcie.
Andrzej Mróz
2006-07-12 04:29:24
W czwartek tematem programu "Kawa czy herbata" w TVP 1 będzie Union of Rock Festiwal i zostanie zaprezentowana właśnie ta książka...
Markovitz
2006-07-12 06:16:00
Ewa pisząc o wydawnictwach niemieckiej firmy, miałam na myśli płyty pirackie których do niedawna pełno było w sklepach internetowych i nie tylko, widziałam je np. w Media Markcie.


Autor w "Dyskografii .." pisząc o tych płytach podaje rok wydania (nie robi reklamy firmie,więc nie podaje nazwy takiego wydawnictwa), po czym zaznacza, że jest to płyta piracka ...
A ja się zastanawiam - jak to możliwe że płytę taką ponoć można było legalnie kupić w polskim sklepie...

Dziwna polityka -mówić fanom- nie kupujcie, bo to pirat, a jednocześnie nie robić nic konkretnego, aby można nabyć legalnie autoryzowane wydanie płyty...
szach' raj
2006-07-12 06:27:53
Tak, tak - w rodzimej polityce piratów nie brakuje....
I również sfera polityki pokazuje, że czasem wystarczy nieco aktywniejsze działanie zainteresowanej grupy społecznej aby "coś" zmienić. Stąd różnego rodzaju manifestacje, marsze, wiece....listy otwarte... :lol:
Maciek
2006-07-12 10:19:43
MarkovitzAutor w "Dyskografii .." pisząc o tych płytach podaje rok wydania (nie robi reklamy firmie,więc nie podaje nazwy takiego wydawnictwa), po czym zaznacza, że jest to płyta piracka ...
A ja się zastanawiam - jak to możliwe że płytę taką ponoć można było legalnie kupić w polskim sklepie...


Marku !
Autor ma chyba racje bo niemiecka wytwórnia " Green Tree " znana jest z wydawania płyt półlegalnie. Choć tym razem na CD CN zaznaczyła, że wydała je w oparciu o licencję CBS ( ! ) To, że płyty można do dziś kupić legalnie w sklepach wcale mnie nie dziwi :) Znam wielu sprzedawców, którzy kupują wschodnie kopie i sprzedają je w swoich sklepach jako oryginalne CD !!!!
Co do zdania odnośnie " dziwnej polityki " zgadzam się z Tobą w 100% !!!! Fan chce mieć płytę i nie bardzo go interesuje, czy wydawca wywiązał się ze wszystkich zobowiązań w stosunku do artysty.

P.S. Czy wiesz, kto jest kierownikiem działu wydawnictw muzycznych w PR ?
Tadeusz
2006-07-12 14:21:05
Maciek napisał:

Fan chce mieć płytę i nie bardzo go interesuje, czy wydawca wywiązał się ze wszystkich zobowiązań w stosunku do artysty.

Rozumiem fanów i ich przeogromną chęc posiadania nagrań swojego idola. Nie można jednak w żaden sposób usprawiedliwiac piractwa.
Czy tolerowałbyś Macku głodnego, który zakradł się do Twojego mieszkania i ukradł Ci żywnośc.
Mam nadzieję, że list otwarty bedzie skuteczny i pokusa piractwa zniknie.
Maciek
2006-07-12 14:31:05
TadeuszMam nadzieję, że list otwarty bedzie skuteczny i pokusa piractwa zniknie.


Oczywiście popieram pomysł listu otwartego choć nie wierzę, by wiele zdziałał :( Miejmy jednak nadzieję, że się mylę i fani będą mieli możliwość zakupu brakujących płyt CN w sklepie - życzę tego Nam wszystkim !
bitels
2006-07-12 16:08:23
Ktoś wie może ile ta książka będzie kosztować ?
angur
2006-07-12 23:03:23
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-07-12 23:03:23 przez angur
MaciekAutor ma chyba racje bo niemiecka wytwórnia " Green Tree " znana jest z wydawania płyt półlegalnie. Choć tym razem na CD CN zaznaczyła, że wydała je w oparciu o licencję CBS ( ! )


Termin "półlegalnie" to bzdura. Wydawnictwo jest albo legalne albo pirackie. Nietrudno spostrzec ze nagrania Green Tree nie pochodza z tasm matek tylko z winyli. A co do informacji o licencji CBS to jest to po prostu klamstwo Green Tree bo Sony przejelo CBS Records w roku 1988. W latach 90-tych kontaktowalem sie osobiscie z filiami wytworni w Niemczech i w Polsce chcac sprawdzic czy moze maja jeszcze w magazynach archiwalne winyle Niemena. Z obu miejsc otrzymalem odpowiedz ze wylaczne prawa do nagran wykupil Czeslaw Niemen (sic.).


90% piratow umieszcza falszywe informacje o licencjach na swoich plytach w celu unikniecia weryfikacji przez witryny aukcyjne lub przez dystrybutorow. Nie wydaje mi sie by ktorykolwiek ze sprzedawcow przedmiotowych plyt w Polsce kontaktowal sie z Sony by sprawdzic te licencje. Zdziwilibyscie sie o ilu tytulach z napisem np. Pomaton, firma Pomaton nigdy nie slyszala. Sam niechcacy spowodowalem zgrzyt na linii spadkobiercy - Pomaton gdy dostarczylem autorowi leksykonu nieznane mu CD "Pomatonu" zawierajace nagrania Niemena. Gdy Pani Malgorzata zobaczyla plyte, udala sie do Pomatonu ze skarga na wydanie plyty bez zezwolenia a okazalo sie ze wydawnictwo o takiej plycie nic nie wie.
Maciek
2006-07-13 05:07:49
angurTermin "pollegalnie" to bzdura. Wydawnictwo jest albo legalne albo pirackie. A co do informacji o licencji CBS to jest to po prostu klamstwo Green Tree. W latach 90-tych kontaktowalem sie z CBS w Niemczech i z filia w Polsce chcac sprawdzic czy moze maja jeszcze w magazynach archiwalne winyle Niemena. Z obu miejsc otrzymalem odpowiedz ze wylaczne prawa do nagran wykupil Czeslaw Niemen (sic.)


Słyszałem, że CN chciał pod koniec lat 80-tych, czy na początku lat 90-tych wykupić prawa do swoich nagrań w Polsce. Takie plany mieli rownież Skaldowie i Tadeusz Nalepa, ale zrezygnowali bo cena była zbyt duża.
Nie wiedziałem jednak, że CN to zrobił ( jesteś na 100% pewny, że to zrobił ? ), a dodatkowo jeszcze wykupił prawa do swoich nagrań zachodnich.
Oczywiście odnośnie terminu " półlegalne " masz rację, ale ostatnio brytyjscy muzycy podnieśli krzyk bo się okazało, że ich płyty z początku lat 70-tych może bez zgody wydać każdy. Dlatego zwrócili się do Parlamentu o przedłużenie okresu ochrony wartości intelektualnych. Dlatego pomyślałem, że być może i tak sie stało z LP CN.
angur
2006-07-13 05:36:54
Gdzies w moim zabalaganionym archiwum mam maile z Niemiec informujace mnie ze Niemen wykupil prawa do nagran dokonanych dla CBS - tego jestem pewny.

Natomiast nic mi oficjalnie nie wiadomo o prawach do nagran w Polsce. Mozemy tylko przypuszczac ze Czeslaw wykupil je rowniez bo przeciez gdyby tak nie bylo to spadkobiercy nie mieliby zadnago prawa do takich ingerencji jak np. wstrzymanie wydania EP&SP Niebiesko Czarnych.
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-13 21:54:30
To cio powiem na tych stronach mądremu za mało, głupi i tak nie uwierzy ale będzie wzywał imię Boga nadaremno. A Bóg nie dla wszystkich jest wszystkim. A miłość nie jedno ma imię. Może być twórcza ale i też niszczycielska. Od jednej do drugiej mały krok. Testament jest do odczytania z ostatnich intencji kiedy Czesław starał się dać nam jak najwięcej. Zadnego innego testamentu nie ma. Powtarzanie jak mantra ...Czesław by sobie tego nie życzył... jest bzdurą. Tak na pewno nie życzył ...ale na pewno by chciał. Wracając do smutnych spraw to gdyby nie walka o godne miejsce prochów Czesława wielu ludzi w tym mnie i siostry rodzonej Czesława szukalibyśmy wiatru w polu do dziś. Żyjący mają prawo do takich decyzji i nie żałujemy tego. Akceptacja istniejącego stanu bezładu ,bezruchu i bezsensu stworzy straty nie do odrobienia. Ilu ludzi licytowało ostatnią książkę na allegro !? To odpowiedż. My też mamy ...oczy zasypane piaskiem żalu...I resztki zdrowia, czy ktoś z tym się liczy!? Dyskusja powstała spontanicznie bo ta Książka jest przełomem i wyjątkiem i ujmuje całość , no na ile się dało. Co do nagrań zapewniam Was blokada jest tylko i wyłącznie ze strony mmnn a raczej tylko m.Można i tak zaistnieć. Ale po co !? A o Książce porozmawiamy jak będzie jej więcej i jak ci co dużo wiedzą nabiorą więcej odwagi. :?
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-14 07:25:12
Romuald Juliusz WydrzyckiTo cio powiem na tych stronach mądremu za mało, głupi i tak nie uwierzy ale będzie wzywał imię Boga nadaremno. A Bóg nie dla wszystkich jest wszystkim. A miłość nie jedno ma imię. Może być twórcza ale i też niszczycielska. Od jednej do drugiej mały krok. Testament jest do odczytania z ostatnich intencji kiedy Czesław starał się dać nam jak najwięcej. Zadnego innego testamentu nie ma. Powtarzanie jak mantra ...Czesław by sobie tego nie życzył... jest bzdurą. Tak na pewno nie życzył ...ale na pewno by chciał. Wracając do smutnych spraw to gdyby nie walka o godne miejsce prochów Czesława wielu ludzi w tym mnie i siostry rodzonej Czesława szukalibyśmy wiatru w polu do dziś. Żyjący mają prawo do takich decyzji i nie żałujemy tego. Akceptacja istniejącego stanu bezładu ,bezruchu i bezsensu stworzy straty nie do odrobienia. Ilu ludzi licytowało ostatnią książkę na allegro !? To odpowiedż. My też mamy ...oczy zasypane piaskiem żalu...I resztki zdrowia, czy ktoś z tym się liczy!? Dyskusja powstała spontanicznie bo ta Książka jest przełomem i wyjątkiem i ujmuje całość , no na ile się dało. Co do nagrań zapewniam Was blokada jest tylko i wyłącznie ze strony mmnn a raczej tylko m.Można i tak zaistnieć. Ale po co !? A o Książce porozmawiamy jak będzie jej więcej i jak ci co dużo wiedzą nabiorą więcej odwagi. :?
z niecirpliwością czekam na książkę T.Sklińskiego
Piotr Starzyński
2006-07-14 08:59:22
Romuald napisał:
Testament jest do odczytania z ostatnich intencji kiedy Czesław starał się dać nam jak najwięcej. Zadnego innego testamentu nie ma. Powtarzanie jak mantra ...Czesław by sobie tego nie życzył... jest bzdurą. Tak na pewno nie życzył ...ale na pewno by chciał.

Masz rację , Romualdzie- Czesław na pewno chciał, by jego cała Twórczość ujrzała światło dzienne; z jaką determinacją i w jakim tempie pracował nad ostatnimi ( ?) dwoma 6- cio boxami!!!!.
Myslę, że to jest najważniejszy argument we wszelkiej polemice:
CZESŁAW NIEMEN CHCIAł BYŚMY DOTARLI DO CAłEJ JEGO TWÓRCZOŚCI,BYŚMY JĄ POZNAWALI, CIESZYLI SIĘ NIĄ I NA NIEJ DOJRZEWALI
Wiedział, jaki jest stan jego zdrowia i chciał nam to wszystko przekazać i zostawić!
Po-zdrowie-nia
PS
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-14 12:19:46
Panowie RJW i PS-moim zdaniem uderzacie w złą stronę, nie tam upatrujecie przyczyn,gdzie winniście, nie wydawania dzieł NIEMENA,jesteście w błędzie . Dwa cytaty:"1989 grudzień.Ukazuje się długo oczekiwana płyta "Terra Deflorata".Niemen ma zamiar wydać drugą jej część pt."Sen końca i początku,lecz wydawcy nie wykazują właściwego zainteresowania"-RR"Kiedy się..." i "Pomaton emi .mój niegdysiejszy wydawca płyt "Spodchmurykapelusza" i Czas jak rzeka".Ta ostatnia dawno spełniła wymóg by powiesić ją na ścianie w wykwintnej ramce,ale zaczarowana Firma milczy.Ja też po raz pierwszy i ostatni o tym wspominam"-Czesław Niemen,"Teraz Rock",XI2003
szach' raj
2006-07-15 16:51:41
Zacząłem powoli wertować zdobytą w Węgorzewie książkę (z cennym autografem Autora). Wiele już się dowiedziałem, niemal każda strona przynosi nieznane mi informacje... Dyskografia T. Sklińskiego dla mnie ma wartość ogromną i na pewno na końcu lektury wystawię jej pozytywną recenzję.
Ale jestem przy stronach 46-47 i widzę tu pewną nieścisłość. Jest tu zawarta sugestia, że na płycie CD :Niebiesko-Czarni. Kolekcja singli i czwórek (1), wyd. przez Yesterday w 2005 znajdują się utwory : Czas jak rzeka, Ach jakie oczy, Nie bądź taki Bitels, Ptaki śpiewają kocham, Hippy, hippy shake i Long Tall Sally . Otóż nie, ta kompilacyjna płyta kończy się na utworach nagranych podczas poprzedniej sesji Niebiesko-Czarnych, z lutego 1964. Wymienione przez autora nagrania miały dopiero znaleźć się na kolejnej płycie cyklu... (:? :cry: )
Przy okazji dodam, że od pierwszego przesłuchania wydawnictwa Yesterday wydaje mi się, że jest tam więcej utworów z "jakimś" udziałem Niemena w tle (w razie czego mogę je wymienić). Zresztą, dziwne może się wydawać, że Niebiesko-Czarni mając w czasie sesji na miejscu Niemena nie wykorzystywali jego wokalnego potencjału przynajmniej w chórkach. Autor ma rację pisząc, że ówczesne wydawnictwa winylowe nie zawsze podawały pełne informacje dotyczące składu wykonawczego.
Dasza
2006-07-16 18:01:38
Angur napisał
Gdzies w moim zabalaganionym archiwum mam maile z Niemiec informujace mnie ze Niemen wykupil prawa do nagran dokonanych dla CBS - tego jestem pewny.


W książce D.Michalskiego-"Niemen o sobie" na str.186 Niemen mówi:

"To,co nagrałem dla CBS,przynależy już do mnie-wykupiłem wszystkie
prawa
.Poza tym...no minął dość długi czas od tamtej pory,więc w zasadzie
to tak naprawdę nie wiadomo,kto jest właścicielem moich nagrań fracuskich.
Ja myślę,że chyba jednak ja i mam nadzieję,że tak jest."
Dasza
2006-07-16 18:49:04
Piotr Starzyński napisał:
CZESŁAW NIEMEN CHCIAł BYŚMY DOTARLI DO CAłEJ JEGO TWÓRCZOŚCI,BYŚMY JĄ POZNAWALI, CIESZYLI SIĘ NIĄ I NA NIEJ DOJRZEWALI

Nie tylko chciał,ale usilnie nad tym pracował.
Znów posłużę się cytatem z tej samej książki -"Niemen o sobie":

"Ja nie tylko myślę o tym,ale do tego dążę - żeby wszystko
skompletować,ułożyć i wydać."
Dalej mówi nie tylko o 12 płytach,ale też o okresie franuskim,
włoskim,angielskim,o muzyce teatralnej i filmowej.
Jeszcze dalej mówi tak:
" no bo ,kto,poza mną,może to opracować?Właściwie nikt."
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-16 19:03:21
Zatem mamy odpowiedz ,jasną i prostą !
szach' raj
2006-07-16 21:22:14
Książka Tadeusza Sklińskiego „ Dyskografia, Fakty, Twórczość – Niemen” to ważna i potrzebna pozycja. Mimo, że powstała w stosunkowo krótkim czasie po trzech innych dziełach traktujących o Niemnie nie tylko, że wypełnia wiele luk i uzupełnia poprzednie, ale jako pierwsza kompleksowo , w dużym zakresie i precyzyjnie przybliża nam artystyczne dokonania Niemena.
W kilkunastu rozdziałach „zaglądamy’ w twórczość Niemena przez różne „okna” :lol: .
Oprócz logicznie ułożonych części dotyczących dyskografii mamy tu rozdziały poświęcone programom telewizyjnym z udziałem Artysty, nagrodom i wyróżnieniom, a nawet wybór ciekawszych interpretacji innych wykonawców muzyki Niemena.
Dla mnie wyjątkowo wartościowym jest rozdział poświęcony wszelakim składom formacji muzycznych w których udzielał się Niemen. Autor wymienia tu nawet duety (!) Wszystko podane jest precyzyjnie, łącznie z określeniem roli każdego muzyka jak i okresu, w którym dany zespół istniał. W końcu mam konkretną wiedzę na ten temat….
Również rozdziału dotyczącego nagrań na żywo przecenić nie można. Chyba po raz pierwszy opublikowano wybór i opis prywatnych nagrań koncertowych.
Całości dopełnić powinien rozdział dotyczący plastycznej działalności Niemena. Niestety, Pani Małgorzata Niemen nie zgodziła się na jego druk….
T.Skliński znakomicie wychwycił wszelkie przełomowe momenty w karierze Artysty. Trzeba przyznać, że mimo wieloletniej fascynacji Dziełem Niemena stać Go na obiektywizm. Posiłkuje się wieloma cytatami - są tu argumenty za, są i przeciw – czytelnik niech sam wyrobi sobie zdanie…
:) Wyjątkowo mocną stroną tej pozycji są niezliczone zdjęcia, ilustracje, fotokopie…to już widać na pierwszy rzut oka.
Gdybym miał ponarzekać ,to jedynie na brak rocznych dat ukazania się na rynku poszczególnych longów.
Myślę, że nie tylko angur zakupi drugi egzemplarz tej ksiązki, która będzie musiała być stale pod ręką każdego fana.
Panie Tadeuszu, wielkie dzięki !
Markovitz
2006-07-16 22:35:55
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-07-16 22:35:55 przez Markovitz
Rad jestem z festiwalowej wizyty Szach'raja i Kilkorga Znajomych ale już spoza forum.

Żałuję, że w założeniu było to spotkanie wyłącznie dla prasy i gości festiwalu - zamknięte dla Wielu, których chcielibyśmy tu zobaczyć :?
No cóż -jak śpiewa na nowej płycie Myslo -" Jeden jest Bóg- miliony barier ..."
Nie zawsze udaje się tak- jakbyśmy sobie tego życzyli .
Mam żal, że atmosferę radości z samego faktu pojawienia się książki ciągle mącą niezrozumiałe dla mnie dąsy z różnych stron i to najmniej spodziewanych...
W końcu ta książka będzie bardzo pomocna nie tylko dla Fanów ...
Nawet kilku muzyków było przedwczoraj bardzo zaskoczonych , że Grupa Niemen także grała mocnego rocka i muzycy z Polski odnosili niegdyś duże sukcesy za granicą .
Liczba wydanych przed laty płyt także budziła podziw.
Inne, lecz równie duże wrażenie zrobiła wiadomość, że po 17 I 2004 żaden premierowy album jeszcze się nie ukazał... Oczywiście na konferencyjnym stoliku nie mogło zabraknąć płyt z serii "Od początku" (Polskie Radio było patronem medialnym festiwalu).
I tu ciekawostka : dla niektórych dziennikarzy ta druga część antologii była kompletnie nieznana.
Po prostu poza pismami TERAZ ROCK i JAZZ FORUM po śmierci Czesława nawet Nikt nie usiłował wypromować tego wydawnictwa. W rozgłośniach radiowych tylko panowie : Kaczkowski, Kleszcz, Jakubowski i nasz Piotr poświęcili trochę więcej miejsca tym płytom.
Żeby nie kończyć tak smutno -powiem, że szczególnie jestem zadowolony ze spontanicznej reakcji młodych Fanów zespołu Myslovitz, których delegacja przemknęła się cichcem na tę konferencję
Byli super ! Ich ulubiony Zespół na nocnym koncercie również pokazał klasę. Naprawdę można się od Tych Chłopaków uczyć podejścia do Fanów i do Muzyki. Żadnego zadęcia.
Trzymając książkę pod pachą spytałem Wokalistę Zespołu z Mysłowic :
-W Waszej kapeli chyba nikt tak specjalnie nie słucha :N:-a ..?
A On na to ::
- Jak to nikt ?! Ja słucham !
I buch książkę pod pazuchę :P , podziękował i pobiegł wertować ją w poszukiwaniu skanu biletu z imprezy sprzed 10 lat ...
Z IRĄ było to samo . Dali świetny koncert i długo, długo z Nami rozmawiali o sytuacji w Polskim Rocku i o samym Festiwalu.
Ci Muzycy byli szczęśliwi , bo ... My byliśmy szczęśliwi :idea:.

Chcę już pozdrowić Wszystkich Was i życzyć udanego Zlotu :D

P.S. O liście nie zapomniałem ...
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-17 10:21:38
Romuald Juliusz Wydrzycki...małgamaranatanora oddajcie nam Czesława, ON jest dobrem ogólnonarodowym , a nie waszym prywatnym !!!... :(
,,,,,CZESŁAW NIEMEN to nie karta przetargowa,to nie ...giełda.Do p.Małgorzaty należy wyjść z sercem a nie z nomen omen prywatą.
szach' raj
2006-07-17 10:49:55
Stanisławie, czemu na ten temat odnosisz się w wątku poświęconym książce ? Moją odpowiedź znajdziesz w temacie : " Konkretne czyny .."
http://www.venco.com.pl/~dsier/Niemen/f ... 9&start=15
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-17 22:06:56
Dziś mija 2,5 roku od odejścia Czesława ! W 2 tygodnie po odejściu Jana Pawła II były dziesiątki wydawnictw o Nim. W 8 tygodni po odejściu Jacka Kaczmarskiego wydano cały zestaw jego nagrań. W 130 tygodni po odejściu Czesława NIE MA NIC :( :( :( z wyjątkiem pisanych przez autorów z determinacją książek. I nie szukajcie winnych tam gdzie ich nie ma. W końcu wiem więcej niż piszę, a kłamać nie potrafię! :!:
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-18 07:20:23
Romuald Juliusz WydrzyckiDziś mija 2,5 roku od odejścia Czesława ! W 2 tygodnie po odejściu Jana Pawła II były dziesiątki wydawnictw o Nim. W 8 tygodni po odejściu Jacka Kaczmarskiego wydano cały zestaw jego nagrań. W 130 tygodni po odejściu Czesława NIE MA NIC :( :( :( z wyjątkiem pisanych przez autorów z determinacją książek. I nie szukajcie winnych tam gdzie ich nie ma. W końcu wiem więcej niż piszę, a kłamać nie potrafię! :!:
,,,,sądziłem,że wypowie się pan na temat, t.j. o książce T.Sklińskiego "NIEMEN dyskografia,faktyi twórczość" !?
migaweczka
2006-07-18 10:45:29
DaszaZnów posłużę się cytatem z tej samej książki -"Niemen o sobie":

"Ja nie tylko myślę o tym,ale do tego dążę - żeby wszystko
skompletować,ułożyć i wydać."
Dalej mówi nie tylko o 12 płytach,ale też o okresie franuskim,
włoskim,angielskim,o muzyce teatralnej i filmowej.
Jeszcze dalej mówi tak:
" no bo ,kto,poza mną,może to opracować?Właściwie nikt."

a może właśnie dlatego nie ma tych nowych, tak bardzo oczekiwanych, wydawnictw... Bo nie ma już Czesława Niemena, który sam stwierdził, że NIKT INNY nie może tego wszystkiego ogarnąć i opracować tak, jak on by tego chciał ?

stan.i.slaw N.AE.,,,,sądziłem,że wypowie się pan na temat, t.j. o książce T.Sklińskiego "NIEMEN dyskografia,faktyi twórczość" !?

Sam też nie zawsze trzymasz się danego tematu w konkretnym wątku, Stanisławie ;)
Ed
2006-07-18 13:55:47
22.07.2006, w sobotę w TVP Kultura o 20 00 wyemituje wywiad z autorem książki, nagrany dzisiaj czyli 18.07.2006 o blaskach i cieniach powstawania najobszerniejszej pracy ukazującej twórczość Niemena...
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-18 14:55:22
Znam te metody. Żyję dość długo.Jak tu się pisze to nie o tym co trzeba, jak tam to nie na temat. Każda metoda jest dobra.Wątpliwym obrońcom wyłazi niezdarnie prawda. To dobrze że nic więcej nie ma CJNW. Wreszcie jest spokój, mogą się produkować różne Wu-Wu, fu-fu etc. Opinię o książce wyraziłem w pierwszym poście. Przeczytałem ją całą, a uwagi merytoryczne ma autor. :?
Ed
2006-07-20 09:16:25
Jak już wspominałem, o 13-tej w RdC rozpocznie się blok muzyczny na żywo, w którym Marek Gaszyński będzie promować niemenowską Dyskografię Tadeusza Sklińskiego.
szach' raj
2006-07-20 09:17:11
A jakieś namiary tej radiostacji ?
Ed
2006-07-20 09:19:55
http://www.rdc.pl/

częstotliwości nadawania.
Ja odbieram z TV SAT... i nagrywam ;)
szach' raj
2006-07-20 09:20:31
Wielkie Ci dzieki ! :)
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-07-20 09:58:51
Dziś są CZESŁAWA IMIENINY. Zyczę mu tak niewiele , a tak wiele , aby jego dzieła wyłoniły się wreszcie z szuflady zapomnienia...światło nie jest po to by pod korcem stało... :) :( :o
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-20 10:10:56
Romuald Juliusz WydrzyckiDziś są CZESŁAWA IMIENINY. Zyczę mu tak niewiele , a tak wiele , aby jego dzieła wyłoniły się wreszcie z szuflady zapomnienia...światło nie jest po to by pod korcem stało... :) :( :o
,,,,,,przyłaczyłem się do życzeń "świało nie jest po to by pod korcem stało"-zapalmy świece!,świece radości,że przyszło nam obcować z tak wspaniałym Człowiekiem !To dar Natury!
Ed
2006-07-20 10:24:15
Radio dla Ciebie - promocja książki Niemen - Dyskografia - wejście na antenę o 14.30 - unikaty muzyczne będą :P
Ed
2006-07-20 13:03:34
... no i była SŁYNNA koncertowa BRADIAGA z 1964 ... ;)
Markovitz
2006-07-23 17:14:16
W lipcowym Jazz Forum jest strona poświęcona tej książce.

Wertuję album i fotkę, gdzie jestem...Nie wyszedłem za dobrze: gęba opuchnięta od alergii, włosy jak badyli...
Szkoda, że nie ma fotek z innych spotkań - z Ewą i Daszą :)

Ale największe kontrowersje- jak wynika z dopisku "z ostatniej chwili" w słowie Od autora - wzbudziła publikacja innego zdjęcia. Rodzinnej pamiątki.

Czy rozumiecie powody tego całego zamieszania ?
Czy był sens zamieszczenia tego zdjęcia w Dyskografii ?
wireq
2006-07-27 20:05:10
W ferworze polemik, dyskusji i pewnych innych (hm...) zdarzeń zapomnieliśmy, moim zdaniem, o sednie sprawy. Dzieło autorstwa Tadeusza Sklińskiego „Niemen - dyskografia, fakty i twórczość” jest gotowe. Niektórzy z forumowiczów mieli okazję nabyć to wydawnictwo w czasie zlotu w Mirosławicach. Na głównej stronie naszego internetowego serwisu od pewnego czasu figuruje informacja o "Albumie" o treści:
Premiera 13.09.2006r. w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki Warszawa ul. Elektoralna 12 z udziałem TVP 1, TVP 3 oraz prasy.

Jako facet o anielskiej wprost cierpliwości postanowiłem spokojnie poczekać z zamówieniem książki do 13 września. Dziś jednak otrzymałem od przesympatycznego kolegi Tadeusza (tego z Wrocławia - nie mylić z Tadeuszem Sklińskim!) wieść powodującą wydobywanie się warkotu z wirqowego wnętrza: podobno nakład "Albumu" będzie limitowany do ilości 1500 egzemplarzy, a sposób dystrybucji jest dość niejasny :twisted: .

Przyznam się, że mnie lekko zatkało. O co tu chodzi? Czy wraca PRL, gdzie bez zaprzyjaźnionej pani za księgarnianą ladą nie sposób było kupić czegoś sensownego? Wdzięczny będę za wyjaśnienia zanim zacznę wpisywać złośliwe komentarze.
Dasza
2006-07-27 21:08:53
Właśnie jestem na ostatnich stronach Dyskografii,którą nabyłam
podczas zlotu.Od poniedziałku siedzę nad nią do późnych godzin nocnych.

Jestem pod ogromnym wrażeniem ilości materiałów zgromadzonych
przez autora,jego wiedzy i ogromu pracy. Nareszcie będę miała jakąś
usystematyzowaną wiedzę na temat koncertów,
muzyków, z którymi Niemen zetknął się przez ponad 40 lat,
wydanych płyt i pojedyńczych utworów,szczególnie tych za granicą.

W Dyskografii oprócz wielu nieznanych zdjęć,plakatów,zaproszeń na
koncerty jest wiele ciekawostek.Np.są tu zdjęcia płyt z festiwalu
San Remo 70,z piosenką "La prima Cosa bela" śpiewaną przez Niemena
które ukazały się w Izraelu,Peru,Argentynie,Australii,Wenezueli,Japoni,
Meksyku,Brazylii.
Bardzo ciekawy jest rozdział dotyczący nagrań radiowych,studyjnych
i koncertowych,które znajdują się w archiwach Polskiego Radia,
TVP i innych stacji telewizyjnych,a w także prywatnych zbiorach.
Jest tego naprawdę dużo.Czy kiedyś to wszystko usłyszymy i zobaczymy?
Czy oprócz TVP Kultura,jakaś inna stacja telewizyjna,ogólnie dostępna
nas czymś uraczy?
Dyskografia... to prawdziwa skarbnica wiedzy o dokonaniach
Czesława Niemena,każdy fan musi ją mieć.Tak myślę.
Dasza
2006-07-27 21:25:35
Jeszcze jedna uwaga.
Zatrzymałam się na dłużej na stronie bez numeru.Według moich
obliczeń to chyba strona 405.
Jest tu zdjęcie z I zlotu Mierzwice 2004.
Gdybym miała dyskografię np 2 tygodnie temu, to zdjęcie niewiele
by mi mówiło.Jakieś nieznane twarze, z wyjątkiem dwóch autorów,
znanych z fotografii czy telewizji.Połowa nazwisk umieszczonych obok
też nic nie mówiąca.
Dziś patrzę na twarze znajome.Spośród 12 osób będących na zdjeciu,
10 poznałam osobiście w ubiegły weekend.Rozmawialiśmy,słuchaliśmy
razem muzyki Czesława Niemena,są też wspólne fotografie.
Ed
2006-07-27 21:33:49
wireq
Jako facet o anielskiej wprost cierpliwości postanowiłem spokojnie poczekać z zamówieniem książki do 13 września. Dziś jednak otrzymałem od przesympatycznego kolegi Tadeusza (tego z Wrocławia - nie mylić z Tadeuszem Sklińskim!) wieść powodującą wydobywanie się warkotu z wirqowego wnętrza: podobno nakład "Albumu" będzie limitowany do ilości 1500 egzemplarzy, a sposób dystrybucji jest dość niejasny :twisted: .

Przyznam się, że mnie lekko zatkało. O co tu chodzi? Czy wraca PRL, gdzie bez zaprzyjaźnionej pani za księgarnianą ladą nie sposób było kupić czegoś sensownego? Wdzięczny będę za wyjaśnienia zanim zacznę wpisywać złośliwe komentarze.


Wg Jazz Forum 7-8/2006 s.72
zamówienia i sprzedaż
"Nemunas" ul. Chałubińskiego 9
02-004 Warszawa
tel 022-621-35-00
[email protected]

Tam kierować zapytania w sprawie zakupu
Dasza
2006-07-27 22:00:35
MarkovitzWertuję album i fotkę, gdzie jestem...Nie wyszedłem za dobrze: gęba opuchnięta od alergii, włosy jak badyli...

Markovitzu drogi.
To zdjęcie poniżej też obejrzałam dokładnie.
Żałuję,że tych czterech osób nie było mi dane poznać osobiście.
Z tym swoim wyglądem, to nie przesadzaj.
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-28 09:14:24
DaszaMarkovitzu drogi.
To zdjęcie poniżej też obejrzałam dokładnie.
Żałuję,że tych czterech osób nie było mi dane poznać osobiście.
Z tym swoim wyglądem, to nie przesadzaj.

"ciekawe" i "interesujące " fragmenty książki ......
przytaczacie a NIEMENA ani ciut ciut,
Czyżby "Zezowata bieda" ?
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-28 10:20:04
Wg Jazz Forum 7-8/2006 s.72
zamówienia i sprzedaż
"Nemunas"
[email protected]

Tam kierować zapytania w sprawie zakupu
Skorzystałem z w/w adresu, rozmawiam z bardzo miłą panią,warto było rozmawiać.
Pozdrowienia dla wspomnianej Pani. :D
Ewa
2006-07-28 14:45:22
Markovitz
Czy był sens zamieszczenia tego zdjęcia w Dyskografii ?

Oczywiście, że był sens. Cieszę się, że to piękne zdjęcie znalazło się w książce i też zupełnie nie mogę zrozumieć sprzeciwu pani Małgorzaty w tej właśnie sprawie.
W rozmaitych biografiach znanych osób często zamieszczane są zdjęcia ich rodziców. Co prawda nie jest to biografia, ale uzupełnia niektóre luki z poprzednich książek. Skoro tam zabrakło zdjęcia rodziców, to dobrze, że jest choć tutaj.
Nie wiem o co chodzi z tą ochroną wizerunku, przecież państwo Wydrzyccy wyglądają tu bardzo dostojnie i na pewno w żaden sposób nie zaszkodzi to wizerunkowi Niemena.


P.S.
Dzięki Markovitzu, że chciałbyś oglądać mnie na zdjęciu w książce. :)
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-28 20:38:37
Ewa napisała..."co prawda nie jest to biografia"zatem czy ktoś kiedykolwiek napisze biografię NIEMENA ,wątpię ,skoro Michalski,Gaszyński,Radoszewski i teraz Skliński nie dokonali tego,zatem pozostała tylko jedna jedyna możliwość....napiszą ją ... :!: :?:
angur
2006-07-28 23:19:43
Oj, Markowitzu drogi,

Sob Lip 22, 2006 17:31 w temacie Listu Otwartego MarkovitzPanowie -proszę Was o trochę bardziej wstrzemięźliwe wysnuwanie wniosków. ... Po odpowiedzi doszedł jeszcze jeden aspekt , którego być może nie braliśmy w dostatecznym stopniu pod uwagę : aspekt czysto ludzki...

Sob Lip 22, 2006 17:56 angurpost wycofany ze wzgledu na aspekt czysto ludzki...


Sprytnie przycisniety przez Ciebie kolanem do sciany, z uwagi na "aspekt czysto ludzki" wycofalem swoj (uwazam ze wcale niezly :wink: ) post dotyczacy odpowiedzi Pani Niemen na nasz list otwarty, w ktorym wspomnialem m.in. o sprawie zdjecia rodzicow w ksiazce.

A tu co widze, temat zdjecia wrocil i kto jest autorem?

A temat Listu Otwartego zdechl, widac uzytkownicy obawiaja sie pisac co naprawde o odpowiedzi na list mysla, bo przeciez ten "aspekt czysto ludzki"...
Dasza
2006-07-29 15:45:47
Dyskografia do kupienia na Allegro -50 sztuk.
Markovitz
2006-07-29 16:20:36
Ależ Angurze : chyba nikt Ci nie kazał usuwać postu ?
Moja prośba, którą wyrwaną z kontekstu tu przytoczyłeś dotyczyła przecież głównego tematu listu otwartego, czyli sprawy płyt, na które czekamy .
Po uzyskaniu odpowiedzi - dajmy czas na zakończenie projektu, o którym nas dość enigmatycznie, ale jednak oficjalnie powiadomiono.

Natomiast nie widzę istotnego powodu, aby tamować dyskusje o wydanej ostatnio książce i na inne tematy związane z twórczością :N:-a.
No chyba, że obawiasz się, że jak wiele innych dyskusji i ta zejdzie w końcu na główny temat poruszony w naszym liście ... :?
Cóż, wobec tego starajmy się trzymać tematu :idea:


W związku z Tą książką trapi mnie jeszcze jedna kwestia : dlaczego nie pojawia się w niej chociażby skromna informacja o działaniu tego forum ..? A może coś przeoczyłem ?
wireq
2006-07-29 17:08:49
Markovitz napisał:
W związku z Tą książką trapi mnie jeszcze jedna kwestia : dlaczego nie pojawia się w niej chociażby skromna informacja o działaniu tego forum ..?


Interesująca informacja. Najlepiej spytać autora: panie Tadeuszu, dlaczego nie zamieścił Pan ani zdania o istnieniu tego forum? Czyżby jego poziom merytoryczny był aż tak skandaliczny, czy też chciał Pan ocalić nas przed skutkami czyjegoś złego humoru?
Ewa
2006-07-29 17:20:50
Autor tu nie pisuje, więc pewnie Ci nie odpowie...
Swoją drogą szkoda, że nie wspomniał o istnieniu tej strony. :(
Tadeusz
2006-07-29 17:25:43
Edytowany 2 raz(y), ostatnio 2006-07-29 17:25:43 przez Tadeusz
Drodzy Forumowicze!
Piszemy o dyskografii, o nowych wydaniach starych utworów, o wydaniach dzieł nieznanych. Nie zdajemy jednak sobie sprawy, że wróżymy z fusów; nie zdajemy sobie też sprawy ,że kawa z której mają pochodzić owe fusy jest kawą rozpuszczalną. Kawę tę zaparzył nam ktoś, kto, jak pisze Wireq, może mieć zły humor. Szkoda zatem klawiatury na utyskiwanie! Niech sprawy biegną własną drogą, może nie ugrzęzną w oparach niezrozumienia lub złej woli.
szach' raj
2006-07-29 17:27:22
W tym momencie muszę bronić autora. Otóż na stronie 402 napisane jest :" Uaktywniła się nieoficjalna strona internetowa Artysty ( ... )"
Kto ma książkę, prosze sobie i kontekst doczytać - jest tam trochę o nas, czyli fanach Niemena.
Markovitz
2006-07-29 17:29:20
Tadeuszu -odnoszę wrażenie, że dla Niektórych temat jest obojętny :wink:

Rozmawiamy tu -o książce ... A wszelkie dyskusje na jej temat na pewno jej nie zaszkodzą .

szach' raj na str. 402 napisane jest :" Uaktywniła się nieoficjalna strona internetowa Artysty .


No proszę - jednak coś jest :idea: .. co prawda niewiele, ale coś zawsze :wink:
Ewa
2006-07-29 17:34:49
szach' rajW tym momencie muszę bronić autora. Otóż na stronie 402 napisane jest :" Uaktywniła się nieoficjalna strona internetowa Artysty ( ... )"

Masz rację Szach'raju, przeoczyłam to.
Roman Radoszewski też wspominał w swojej książce o tej stronie, ale obaj autorzy nie podali jej adresu.
wireq
2006-07-29 17:37:41
Tadeusz napisał:
Kawę tę zaparzył nam ktoś, kto, jak pisze Wireq, może mieć zły humor


Nieśmiało wspomnę, że proponowaliśmy dostarczenie nowego ekspresu do parzenia tejże kawy (tzn. naszej bezinteresownej pomocy). Tadeusz ma wiele racji w tym, co napisał w ostatnim poscie. Mnie akurat nie dziwi ta forumowa "znieczulica".
stan.i.slaw N.AE.
2006-07-29 17:37:53
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-07-29 17:37:53 przez stan.i.slaw N.AE.
Swoją "opinie wydam" :wink: ,gdy nabędę książkę a to że ją posiądę jest pewne .Jestem przekonany ,że na forum nie ma obojętnych(to najgorsza forma zajęcia stanowiska ) ja osobiście jestem głodny tej wiedzy ,która jest zawarta w książce .Choć istnieje firma ,która deklaruje się przesłać ksiązkę ale po wpłacie gotówki-tu jestem sceptykiem i nie wyślę pieniędzy.
szach' raj
2006-07-29 17:38:46
Myślę, że adres strony nie jest taki istotny (ba, przepisując go w komputerze łatwo byłoby o "byka"). A tak każdy może sobie tą stronę "wygooglać" i znaleźć się tu , z nami.
Markovitz
2006-07-29 18:06:04
wireqTadeusz napisał:
Kawę tę zaparzył nam ktoś, kto, jak pisze Wireq, może mieć zły humor

Nieśmiało wspomnę, że proponowaliśmy dostarczenie nowego ekspresu do parzenia tejże kawy...

To miłe, że oszczędziliście mnie przy składce na ów grant - ja i tak się wykosztowałem ... :?

Powiedzcie , czy spodziewaliście się aż tylu fotografii w Tej książce ?
Ewa
2006-07-29 18:14:00
Markovitz
Powiedzcie , czy spodziewaliście się aż tylu fotografii w Tej książce ?

Faktycznie jest ogromna liczba tych zdjęć, bo to chyba z założenia miał być album.
Choć osobiście wolałabym, żeby było mniej zdjęć, a więcej treści.
Markovitz
2006-07-29 21:42:47
Ewa
Markovitz
Powiedzcie, czy spodziewaliście się aż tylu fotografii w Tej książce ?

Faktycznie jest ogromna liczba tych zdjęć, bo to chyba z założenia miał być album.
Choć osobiście wolałabym, żeby było mniej zdjęć, a więcej treści.


A ja wolałbym, żeby przy tej liczbie fotografii treści (opisu płyt) było ciut więcej (za rozsądną cenę :wink:)
Np. brak jest informacji : w których utworach z suity Szalony koń grał Niemen, a wiem że Autor badał ten problem.

Zauważyłem, że całość jest zbudowana przejrzyście- na zasadzie pewnej klamry: na początku książki są fotografie z lat dzieciństwa i młodości , zdjęcie rodzinnego domu, chyba ostatnie zdjęcie szkoły, fotografia szkolna i inne związane z początkami kariery (podobnie jak w wydanej w tym samym formacie książce Janusza Popławskiego).
Później są oczywiście zdjęcia z kolejnych etapów drogi artystycznej, ale na plan pierwszy wychodzą (zgodnie z przytoczonym mottem książki): płyty, płyty, płyty...
Na końcu fotografie dokumentujące to, co się działo po 17 I 2004r... Relacje prasy post mortem, znaczek Poczty polskiej, Złota płyta, koncert Marka Bałaty, zloty fanów, spotkania ...
Taki układ sugeruje, że dyskografia to za wąskie pojęcie w stosunku do tej książki.
Oprócz kompendium wiedzy o płytach, koncertach i nagraniach dostajemy tu prolog i epilog historii życia Artysty.
Może rozwinięciu historii Tego twórczego życia przysłuży się wydanie dzienników :N:-a ?
Póki co na to źródło trudno liczyć, więc po przełknięciu Dyskografii będziemy znów czekać na książki innych autorów i na film...
A może -jak pisze Stan.i.sław - ktoś porwie się na napisanie biografii ?

stan.i.slaw N.AE.Ewa napisała..."co prawda nie jest to biografia" zatem, czy ktoś kiedykolwiek napisze biografię NIEMENA ? Wątpię skoro Michalski, Gaszyński, Radoszewski i teraz Skliński nie dokonali tego, zatem pozostała tylko jedna jedyna możliwość ... napiszą ją ... ! ?

.. Wszyscy wyżej wymienieni - jako pracę zbiorową ? :twisted:

Ej , chyba nie .. chyba nie sugerujesz nam, że zrobią to ... ?

Wspomnienia to i owszem, ale zaraz biografię ?!
Oj, chyba wystawiłeś naszą wyobraźnię na ciężką próbę, Stan.i.sławie...
Tadeusz
2006-08-01 15:31:04
Zdjęcie Autora na kamieniu Niemena zamieszczone w "Dyskografii.." może jedynie mówić, że Niemen miał kilka kamieni. Kamień Niemena z książeczki II-go boksu jest zdecydowanie inaczej usytuowany względem kościoła niż kamień na którym siedzi Autor.

NIEMEN MIAŁ KILKA KAMIENI… :wink: :lol:
szach' raj
2006-08-01 15:35:03
Kamyk


Kamyk jest stworzeniem
doskonałym
równym samemu sobie
pilnujący swych granic

wypełniony dokładnie
kamiennym sensem

o zapachu który niczego nie przypomina
niczego nie płoszy nie budzi pożądania

jego zapał i chłód
są słuszne i pełne godności

czuję ciężki wyrzut
kiedy go trzymam w dłoni
i ciało jego szlachetne
przenika fałszywe ciepło

- Kamyki nie dają się oswoić
do końca będą na nas patrzeć
okiem spokojnym bardzo jasnym

Zbigniew Herbert

" ( ... ) Niemen miał kilka kamieni"
:wink:
Ewa
2006-08-01 15:55:50
Tadeusz Kamień Niemena z książeczki II-go boksu jest zdecydowanie inaczej usytuowany względem kościoła niż kamień na którym siedzi Autor.

Markovitz wyjaśniał niedawno, że kamień przesunięto, choć mnie się wydaje, że ten, na którym siedzi T.Skliński ma trochę inny kształt. :wink:
szach' raj
2006-08-01 16:03:24
Nazbierało się wam już trochę tych kamieni.
D Z I S I A J proponuję je wszystkie w milczeniu przenieść na wirtualny szaniec...
ku pamięci...doskonałych... Kolumbów...
Dokładam swój
stan.i.slaw N.AE.
2006-08-03 09:46:07
Nie o kamień tu idzie,lecz o prawdę przekazu. :!: Moim zdaniem (na podstawie postów)uważam ,że "nas"nie powinno być w tej książce,nie podczepiać się.Ja chcę czytać to co dotyczyło Niemena,nie obchodzi mnie wpis o str.internetowej,zdjęciu Cejrowskiego czy autora na kamieniu.A te nekrologi i tak w/g mnie czuć hipokryzją(50/50).Chcę czytać tylko i wyłącznie o ścisłych faktach dot.Niemena.Nie ma znaczenia czy jest w twardej okładce i czy ma 430 str.,sięgnę po wiedzę a nie dorażne satysfakcje-QSS 1.
szach' raj
2006-08-03 11:04:20
Jeżeli nie jest to zlecenie, to autor decyduje o czym pisze. Poza tym , w
pewnym sensie Niemen nie byłby Niemenem, gdyby nie miłośnicy jego artystycznych dokonań.
A książki nie musisz kupować.
angur
2006-08-03 12:23:55
...hej, prosiloby sie o chwilke opamietania :!: ...

Przypomnijmy sobie co sie dzialo na tym forum przed 17 stycznia 2004 :oops: ?

Odpowiem, zeby nie przedluzac dyskusji: NIC.

Tak, to nasze piekne dyskutowanie o Czeslawie zaczelo sie po jego odejsciu. Nie domagajmy sie wiec nagle zeby w kazdej publikacji o Niemenie byla informacja o naszym forum. Na to musimy sobie zarobic.

Jako zwariowany wielbiciel Niemena od poczatku jego kariery, pochylam czola przed autorem "dyskografii". Wtedy, kiedy ja (przypuszczam ze tez niektorzy z Was) podrygiwalem sobie na prywatkach, podchmielony jabcokiem, do muzyki Czeslawa, Tadeusz dokumentowal najmniejszy szczegol z jego kariery. Nie zazdroszcze autorowi ksiazki dylematow co mozna lub trzeba zamiescic a z czego zrezygnowac. Chcialbym Wam tylko powiedziec ze gdyby Tadeusz chcial wydac wszystkie zebrane materialy o Czeslawie, bez edytowania, wyszloby z tego z pewnoscia ponad 20 takich ksiazek.
Markovitz
2006-08-03 16:45:58
stan.i.slaw N.AE.nie obchodzi mnie wpis o str.internetowej, zdjęciu Cejrowskiego, czy autora na kamieniu (...) sięgnę po wiedzę a nie dorażne satysfakcje - QSS 1.


Jeśli Cię Stan.i.sławie nie obchodzi wzmianka o Stronie internetowej, na której nie tylko zamieszczasz swoje posty, ale też możesz dowiedzieć się z niej wiele o twórczości Niemena i odbiorze Jego sztuki, to chcę zapytać :co jest istotne ?

Jeśli nieistotni są dla Ciebie Fani Artysty- wspierający Go przez lata swoją pasją, kupujący Jego płyty i dokładający starań, aby pamięć o Jego wszystkich dokonaniach nie została zatarta, jeśli nieistotny jest St.Cejrowski- szef Agencji Koncertowej PSJ, która podała pomocną dłoń Muzykowi bez weryfikacji, jeśli nieistotni są wreszcie obecni na książkowych fotkach Muzycy- dzięki którym Niemen mógł przez lata realizować swoje pomysły artystyczne, to kto jest istotny ???

Widzę, że Tej wiedzy - Drogi Stan.i.sławie najwyraźniej Ci brakuje, więc jeśli już będziesz miał książkę , to możemy wrócić do dyskusji i do krytyki ...
QSS II
8)
stan.i.slaw N.AE.
2006-08-05 12:15:22
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2006-08-05 12:15:22 przez stan.i.slaw N.AE.
Do M. Jestem ukontentowany Twoją odpowiedzią na mój wcześniejszy post.Odczytuję go jako przejaw Twojej troski o mnie i moją wiedzę a także próba wpływu na mój sposób wypowiedzi i odbioru postów(naszych).Rozumiem Ciebie i Twoje wypowiedzi,szanuję, choć z niektórymi absolutnie się nie zgadzam.Sądzę,że wypowiedzi (Twoje)negatywne wzięły się z moich lakonicznych(jest taka opinia) wypowiedzi.Te zaś powstają ze skrótów ,nie chcę pisać elaboratów.Rzecz dotyczy książki pana TS i wypowiedzi innych osób:"wzmianka o stronie internetowej"-jestem zwolennikiem tej strony,a moja uwaga dot. dyskusji czy podać stronę czy też nie a może zostanie żle napisana itd,ta dyskusja mnie wkurzyła(są ważniejsze napewno informacje w książce) kolejny cyt."Fani Artysty"-ilu fanów tyle podejść do muzyki Niemena(różnorodność),następny cytat"St.Cejrowski-szef Agencji Koncertowej PSJ,mam wystarczające info. o w/w . kolejny cytat"obecni muzycy na ksążkowych fotkach"-zdaję sobie sprawę,że Niemen korzystał z usług innych.następny cyt."że tej wiedzy stanisławie ci brakuje"-to oczywiste na tym polega fenomen fana,że jest głodny wiedzy i jej łaknie.Czekam(jeśli się doczekam ,bo edycja limitowana) na możliwość zakupu wspomnianej książki.A to, że oczekuję,pragnę więcej i więcej wiedzi o NIEMENIE to chyba naturalne.
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-08-07 14:02:42
Uff ! Przeczytałem sobie zaległe Forum ( Książkę już dawno ) Wróciłem z lasu nad przepiękną rzeką Drawą gdzie też leży w nurcie potężny Cześka kamień ( Wydrzy Głaz ). Dochodzę do siebie w zaduchu miasta i powoli włączam się do dyskusji. :D :) :o
Markovitz
2006-08-07 15:38:36
Stanisławie

Muzycy Niemena zostawili na płytach i w pamięci widzów koncertów kawał serca i swoich największych osiągnięć muzycznych. Poza tym jeśli już cytujesz...
Ja imiona i nicki staram się pisać zawsze Wielką literą.

Czyżby zatem Stan.i.sław zmienił zdanie, które gwoli ścisłości brzmiało tak :

Stan.i.slaw N.AE.uważam , że "nas"nie powinno być w tej książce(..) nie obchodzi mnie wpis o str.internetowej, zdjęciu Cejrowskiego czy autora na kamieniu.


Moja gęba może jest tam niekonieczna, ale jak dotąd najwięcej pozytywnych opinii, które do mnie dotarły (o tej książce) dotyczy właśnie tych fotografii z początku książki i z końcowego rozdziału "Po 17 stycznia.."
wireq
2006-08-07 16:16:04
Stan.i.slaw.N.AE. napisał:
St.Cejrowski-szef Agencji Koncertowej PSJ,mam wystarczające info. o w/w

Kontekst wskazuje niedwuznacznie, że kolega Stan.i.slaw.N.AE. dysponuje jakąś tajemną wiedzą o działaniach Stanisława Cejrowskiego, niekoniecznie zasługujących na pochwałę. Apeluję zatem o nierobienie z Forum propagandowego magla w stylu pewnej partii, obrosłej w ... hm ... piórka, której aktywiści z upodobaniem stosują medialne pomówienia na zasadzie taktycznych niedopowiedzeń.

Stan.i.slaw.N.AE. napisał:
zdaję sobie sprawę,że Niemen korzystał z usług innych

Czegoś tu nie rozumiem. Do końca lat 70. Czesław Niemen (poza epizodem o nazwie "Russische Lieder") tworzył przy współudziale muzyków. Śmiem twierdzić, że z lepszym skutkiem niż po zamianie muzykalnych ludzi na posłuszne lecz bezduszne automaty. Jeżeli Stan.i.slaw.N.AE. zespołowy akt twórczy rozpatruje pod kątem "świadczenia usług", to może załóżmy nowy temat o profilu ekonomiczno - podatkowym.
Maciek
2006-08-09 15:06:53
Godzinę temu dotarł do mnie album Tadeusza Sklińskiego " NIEMEN, dyskografia, fakty, twórczość ". Przeglądam go ( na razie dość pobieżnie ), słuchając płyty Czesława Niemena i jestem pełen podziwu dla autora, który zebrał i opracował tak dokładnie dyskografię CN. Domyślam się, że gdyby autor chciał zamieścić wszystkie pamiątki, które posiada to musiałby wydać swoje dzieło w kilku tomach. Album jest piękny i pewnie przez kilka kolejnych dni będę go wertować bardzo dokładnie. Jednego czego mi brakuje na pierwszy rzut oka to: zdjęć rozkładówek LP, plakatów oraz kartek pocztowych i okolicznościowych z CN. To nie jest żaden zarzut, a jedynie uwaga ( pewnie autor musiał dokonać ostrej selekcji swoich materiałów ), która nasunęła mi się po pierwszym oglądnięciu książki. Za to otrzymałem ( i z tego bardzo się cieszę :) ) zdjęcia, na których odnajduję znajomych z Forum ( Eda, Marka, Romana Radoszewskiego, R.J.Wydrzyckiego, Andrzeja Mroża i Tadeusza Romana ).

Pewnie o albumie jeszcze napiszę, ale na razie chciałbym bardzo podziękować Edowi za pomoc w jego nabyciu oraz za dedykację, którą otrzymałem od autora, T. Sklińskiego.
wireq
2006-08-09 16:43:09
Zadziwiający zbieg okoliczności! Ja też jestem od dziś szczęśliwym posiadaczem tego albumu. Na głębsze refleksje jest stanowczo za wcześnie, bo ogrom informacji zamieszczonych w tej książce wymaga wielodniowych, szczegółowych studiów.

Czapki z głów przed Tadeuszem Sklińskim!!!! Opracował niezwykły, bezcenny i niepowtarzalny w formie i treści przewodnik po twórczości Czesława Niemena. Od dziś nie wyobrażam sobie możliwości prowadzenia rzeczowych dyskusji o niemenaliach bez sięgania do faktografii zawartej w książce "NIEMEN, dyskografia, fakty, twórczość".

Niektórzy z nas po dokładnym zapoznaniu się z książką znajdą pewne błędy, albo zarzucą dziełu ewentualne "białe plamy". To nieważne, bo w całokształcie potęgi wiedzy zgromadzonej w tym wydawnictwie, takie przypadki są naturalne i nieuniknione. Sam wyznam, że spodziewałem się jeszcze bardziej szczegółowych informacji o składach zespołów Niemena oraz o ważniejszych koncertach Artysty.

Wielki dzięki, Panie Tadeuszu. Nikt w sposób tak doskonały, jak Pan, nie uhonorował dorobku artystycznego i pamięci Czesława Niemena.
Ewa
2006-08-09 16:52:39
wireq Sam wyznam, że spodziewałem się jeszcze bardziej szczegółowych informacji o składach zespołów Niemena oraz o ważniejszych koncertach Artysty.

Mnie również brakuje, Wirqu, tych informacji.
Ale cieszmy się tym, co jest, bo faktycznie nikt wcześniej nie opracował tak rzetelnie i szczegółowo dyskografii i kalendarium artysty i nie zebrał wszystkich pozycji tv, filmowych i teatralnych.
No i nigdzie nie było tylu pięknych zdjęć. :)
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-08-14 14:43:34
Nawiązując dalej do kamieni. W Szczecinie 2 lata temu odsłonięto w miejscu Festiwalu Młodych Talentów Kamień poświęcony C.N. /miało być C.J.N.W. ale nic z tego/ i uczestnikom FMT. Na uroczystości mówiłem pierwsze strofy znanego wiersza Z. Herberta. Z około 100 zdjęć udostępnionych przeze mnie, na wystawie pokazano 1 zdjęcie / słownie:jedno/ i jedną grafikę oraz parę plakatów. Dopiszcie sobie sami komu to zawdzięczamy ! :o Co do zdjęć ze Zlotu w Książce to niech Marek nie narzeka, sam je podobno dostarczał też , w tym mnie z "foliową aktówką". No i dobrze. ! :)
Maciek
2006-08-15 11:37:08
Obiecałem coś napisać o albumie Tadeusza Sklińskiego, więc to robię. Nie będę wychwalać książki bo wszyscy wiedzą ( przynajmniej Ci, którzy ją nabyli ), że to piękna pozycja. Dyskografia CN opracowana wzorcowo, choć zdarzyły się autorowi malutkie błędy, które są nieuniknione ( np. na str. 252 pomylił Andrzeja z Jackiem Zielińskim ). Natomiast z zachwytem i zazdrością przyglądam się płytom, które są własnością autora. Widać w tej książce pasję ( i to nie kilku ostatnich lat ), szacunek i miłość w podejściu do dorobku artystycznego Czesława Niemana. Za taką pracę i do niej podejście mogę wystawić T. Sklińskiemu tylko ocenę najwyższą ! Jedyne co mnie rozczarowało to rozdział " Nagrania radiowe, studyjne i koncertowe CN ". Okazało się bowiem, że właściwie CN nie zostawił żadnych nieznanych nam nagrań. Owszem są nagrania telewizyjne, teatralne i filmowe mniej znane, ale nie ma konkretnego zbioru utworów, z których powstałaby samodzielna normalna płyta ! Ktoś powie, że są przecież " 41 Potencjometry... ", których właśnie sobie słucham. Jest " Księga Krzysztofa Kolumba ", są nagrania koncertowe z kilkoma perełkami, ale przecież to nic w porównaniu z odstępami czasowymi między ostatnimi płytami. A przecież sam CN mówił, że ma sporo nowego i niewydanego materiału, i że może prawie od ręki wydać trzy CD ! Jak to więc jest ? Czy w książce znalazły się wszystkie dokonania Mistrza ?
Ed
2006-08-16 13:06:19
MaciekOkazało się bowiem, że właściwie CN nie zostawił żadnych nieznanych nam nagrań.
Owszem są nagrania telewizyjne, teatralne i filmowe mniej znane, ale nie ma konkretnego zbioru utworów, z których powstałaby samodzielna normalna płyta ! Ktoś powie, że są przecież " 41 Potencjometry... ", których właśnie sobie słucham. Jest " Księga Krzysztofa Kolumba ", są nagrania koncertowe z kilkoma perełkami, ale przecież to nic w porównaniu z odstępami czasowymi między ostatnimi płytami. A przecież sam CN mówił, że ma sporo nowego i niewydanego materiału, i że może prawie od ręki wydać trzy CD ! Jak to więc jest ? Czy w książce znalazły się wszystkie dokonania Mistrza ?


Na to pytanie odpowiedź jest tylko jedna: z pewnością nie wszystkie nagrania studyjne i koncertowe znalazły się w dyskografii a to z tej przyczyny, że jednak autor jednak nie miał dostępu do tzw "szuflady", nie mógł w niej buszować choć ją widział, podziwiał, cmokał, wyobrażając sobie jej czysto brzmiącą zawartość ...
Co może być w tej szufladzie??? Sam zachodzę w głowę, choć podejrzewam ze niewiele z tego co tam jest, muzycznie mogłoby nas zaskoczyć (nas, czyli wszystkich niemenologów).
A czy wyszłyby z tego trzy płyty i to w dodatku z materiałem który godny byłby nazwiska Mistrza? - nie wiem.
Maciek
2006-08-16 14:02:23
Ed... z pewnością nie wszystkie nagrania studyjne i koncertowe znalazły się w dyskografii a to z tej przyczyny, że jednak autor jednak nie miał dostępu do tzw "szuflady", nie mógł w niej buszować choć ją widział, podziwiał, cmokał, wyobrażając sobie jej czysto brzmiącą zawartość ...
Co może być w tej szufladzie??? Sam zachodzę w głowę, choć podejrzewam ze niewiele z tego co tam jest, muzycznie mogłoby nas zaskoczyć (nas, czyli wszystkich niemenologów).
A czy wyszłyby z tego trzy płyty i to w dodatku z materiałem który godny byłby nazwiska Mistrza? - nie wiem.


To jest to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli szuflady :) Sam znam taką jedną, w której chętnie bym pobuszował :) Te trzy płyty wziąłem z wywiadu, którego CN udzielił po ostatnim ( i chyba jednym z ostatnich w ogóle ) koncercie w Krakowie. Miejmy nadzieję, choć ja po odpowiedzi Pani Małgorzaty Niemen straciłem wszelkie złudzenia, że kiedyś coś z szuflady ujrzy światło dzienne.
gasket
2006-08-16 14:31:39
Maciekstraciłem wszelkie złudzenia, że kiedyś coś z szuflady ujrzy światło dzienne.
No ja bym tak tego czarno nie widzial. Zdarzaja sie takie przypadki w showbusinessie. Popularny niegdys muzyk, F. Zappa, ktory przyzwyczail nas, ze wydawal srednio 3 plyty rocznie, nie liczac niezliczonych bootlegow i nagran demo, etc; otoz FZ zmarl gdzies w 1993. Glownym wlascicielem pozostalych nagran zostala zona Gail Zappa. W pare miesiecy po smierci ukazal sie piekny 2 plytowy album z muzyka elektroniczna FZ. Potem kilka plyt "the best of fz", jakies dziwne skladanki i tyle... Wszystkich oczekujacych na nagrania z SBB, moze z aerolitem albo z jakas elektronika pragne przypomniec, ze CN byl takze popularnym piosenkarzem i jezeli czegos mozemy sie spodziewac, to plyt ktore znajda nabywcow, typu "the best of" albo "CN Pod papugami", "CN Wspomnienie".

A propos szuflady - w jednym z wywiadow ( http://www.guardian.co.uk/print/0,3858, ... 28,00.html ) pani GZ mowi, ze ma materialu na conajmniej 100 plyt, czesc juz zmixowana przez samego FZ. Oprocz tego nie dopuszcza nikogo do materialu muzycznego i wlasciwie nie zezwala na wykonywanie jego muzyki. Sa plany wydania wszystkiego za pomoca wlasnej firmy... Jak widac z tytulu (treasure=skarb) i tresci - jest strazniczka skarbu. FZ umarl prawie 14 lat temu. Od tego czasu ukazaly sie moze 2 wartosciowe wydawnictwa CD...
Maciek
2006-08-16 14:56:29
gasket... jezeli czegos mozemy sie spodziewac, to plyt ktore znajda nabywcow, typu "the best of" albo "CN Pod papugami", "CN Wspomnienie".

Mnie osobiście wydawnictwa " the best of... "nie interesują !!!!! Choć faktycznie w naszym kraju one mają największe wzięcie, sądząc po wszelkich rankingach. Jednak i te rankingi mało mnie interesują bo są preparowane przez największe wytwórnie płytowe, które sobie wzajemnie przyznają szaletową nagrodę Fryderyka :)

Niestety, ale po odpowiedzi Pani Małgorzaty Niemen ( tak na marginesie zastanawiam się... dlaczego po Jej liście większość zamilkła ? Czyżby wszyscy poczuli się usatysfakcjonowani Jej odpowiedzią ? A może odwagi nie starczyło, by się wypowiedzieć ? ) widzę jedynie mrok :)
gasket
2006-08-16 15:22:43
MaciekMnie osobiście wydawnictwa " the best of... "nie interesują !!!!!
Mnie tez nie... Ale faktem jest, ze po smierci Zappy pare takich sie ukazalo i nie widze powodu, czemu tu mialoby byc inaczej. Zawsze lepiej sie sprzeda to co ludzie juz znaja...

Wiekszosc zamilkla, bo sa urlopy. Skrzek tez cos tam kiedys napisal na swoim forum i zrobilo sie cicho przez pare tygodni...
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-08-28 16:30:08
Pisząc o F.Z. rozumiem że chcecie wyjaśnić to co dzieje się z C.N. Być może jest to jedyny sposób zaistnienia ich prawnych ostatnich partnerek, a może jednak ich zemsta za... Jakie to wielkoduszne , wg mnie małoduszne !!! :o :( :)
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-09-07 21:58:21
Recenzja Księgi-Dzieło życia str 73 Jazz Forum Nr 9/2006. Polecam!!! :) :D :)
Ed
2006-09-22 13:41:48
Włodzimierz Kleszcz, w nocy z wtorku na środę - początek o północy - zaprezentuje książkę "NIEMEN dyskografia, fakty, twórczość" jak i jej autora słuchaczom radiowego programu I ... z pewnością jakieś rarytasy zostaną odkurzone... ;)
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-10-03 17:57:45
Oto wyniki zdrowego rozsądku kobiet { wg Marko...za } spa........... pod hasłem "jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy " Miesiąc wrzesień tego roku. Szczecin. Korty tenisowe / miejsce I FMT z 1962 roku / tygodniowy turniej PKO Open w tenisie. Wieczorem codzienne koncerty muzyczne. Alejka "Pod Papugami" . Obok Kamienia im. CN częściej kosz do śmieci aniżeli stawiane z uporem przeze mnie donice z dekoracjami roślinnymi których wszędzie tutaj pełno. Nie sprzedano ani jednej książki o CN mimo ekspozycji. Poznań. Uroczystości rocznicowe dziennikarza i organizatora koncertów /również CN / Krzysztofa Wodniczaka. Znakomity Koncert między innymi K.Prońko, H. Frąckowiak i rewelacyjnej Sary. Otrzymałem tam brązową statuetkę na marmurze sygnowaną CN za aktywność i wiarygodność...Nie sprzedano ani jednej książki o CN mimo ekspozycji. Efekty jak widać. Ludzie o CN zapominają bo nie ma jego nagrań i nie tylko.. Czego więcej trzeba !? No chyba zdowego rozsądku.!!! :o :( :)
stan.i.slaw N.AE.
2006-10-04 14:11:35
Album Tadeusza Sklińskiego,będzie prezentowany dnia 2 listopada 2006r. o godz. 19:00 w Białej Podlaskiej w (Verona cafe) ul. Janowska 4/8 .A okazją są: XX Zaduszki Jazzowe pamięci CZESŁAWA NIEMENA. Wystąpią:Artur Dutkiewicz,Daniel Biel,Sebastian Frankiewicz oraz autor albumu Tadeusz Skliński.
Ed
2006-10-13 08:12:43
HAAALO WROCŁAW!!!! 20.10.2006 godz. 19.00 serdecznie zapraszam na wrocławską promocję ksiażki Tadka Sklińskiego "Niemen-dyskografia fakty, twórczość".... Nasza Alina zorganizowała ją w restauracjii "Pani Dulska" ul. Kiełbaśnicza 13,14,15 (boczna od Rynku na północ)... ;)
Ed
2006-11-21 11:20:49
W Płocku, 24.11.2006 (piątek) o godz 19 w Kawiarni Artystycznej "Czarny Kot" na Staromiejskim Rynku odbędzie spotkanie z Tadeuszem Sklińskim, popularyzującym swoją książkę oraz muzykę Czesława Niemena. Jak zwykle nie zabraknie muzycznych rarytasów i nagrań nigdzie nie publikowanych - w programie być może znajdzie się materiał, który Niemen miał wydać na płycie wiele lat temu ;)
matt
2006-11-29 15:48:16
Bylo juz wspomniane na forum o kilku bialych plamach w dyskografii. A czy dzial z vhs i dvd nie jest tez troche okrojony? Myslalem ze jest wiecej muzyki (i nie tylko) umieszczonej na tych nosnikach. :?
Ed
2006-12-01 14:57:19
mattBylo juz wspomniane na forum o kilku bialych plamach w dyskografii. A czy dzial z vhs i dvd nie jest tez troche okrojony? Myslalem ze jest wiecej muzyki (i nie tylko) umieszczonej na tych nosnikach. :?


Najbliższa promocja odbędzie sie 03.12.2006 Niedziela w Miejskim Ośrodku Kultury (MOK) w Józefowie k/Warszawy ul. Wyszyńskiego 1 (vis a vis stacji PKP) godz 18. Promocja będzie połączona z wystawą unikatowych plakatów Czesława Niemena i okładek płytowych.
Wtedy trzeba autora zapytać jak to jest z tymi nośnikami... :)
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-12-04 21:26:16
Przestańcie się wreszcie martwić czy coś u nas wydadzą. W Rosji, na Białorusi , a tu widzę że i w USA już są i CD i DVD i to po 6$ sztuka. To prawie za darmo. Kto nie wierzy niech poszuka na Ebay zamiast na Allegro :( :) :D
matt
2006-12-05 00:15:00
DVD jest kopia przerobiona na REGION FREE



to FREE to chyba znaczy ze dostal za free zgode na sprzedaz tego typu materialów...(chociaz on sam wyjasnia to nieco inaczej)

koncerty pokazywane juz w tv, tylko czy tak mozna?

a niedlugo pewnie tez i beda w necie - niestety (tylko dlatego ze nie sa to oficjalne wydawnictwa) tez za free
Domin189
2006-12-06 18:38:53
Czy mogę się spodziwać p. T. Sklińskiego w Poznaniu? Byle pod koniec tygodnia piątek/sobota/niedziela, to z pewnością się pojawię!
Ed
2006-12-06 19:51:51
Chyba przegapiłeś... w Poznaniu spotkanie już było... :P
Piotr Starzyński
2006-12-06 21:03:09
Szkoda, Dominie.
Mnie też NIKT o tym nie powiadomił... :( (aczkolwiek Tadeusz S. prawdopodobnie próbował).
"Dziwny jest ten..."
Po-zdrowie-nia
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-12-06 22:15:09
Free czy nie free. Ważne że wydają. Trzymać rękę w nocniku i obiecywać to żadna sztuka. Legalnie czy nie to my cierpimy, choć może ja mniej bo mam więcej od Ebay i trzymam to ostatkami sił resztką mojej lojalności.
Otrąbione we wszystkich forumowych i poznańskich publikatorach info docierają do tych co chcą to odebrać Nawet osobiste zaproszenia nie dochodzą do tych co nie chcą , zbierając punkciki w zaślepieniu IDEE FIX. :o :( :)
Ed
2006-12-07 09:29:46
Piotr StarzyńskiSzkoda, Dominie.
Mnie też NIKT o tym nie powiadomił... :( (aczkolwiek Tadeusz S. prawdopodobnie próbował).
"Dziwny jest ten..."
Po-zdrowie-nia


Panowie, o spotkaniu w Poznaniu była informacja na forum DUŻYMI LITERAMI napisana w dziale Cztery ściany świata
http://www.venco.com.pl/~dsier/Niemen/f ... p?t=1011...
Z tego co wiem, na spotkaniu wspaniałe historyjki przypominał Wojciech Korda ... ;)
Piotr Starzyński
2006-12-07 19:59:14
Ed, masz rację- przepraszam- przegapiłem Twojego posta o Tadeuszu S. w Poznaniu :oops:
Po-zdrowie-nia
matt
2006-12-07 23:34:03
Szkoda ze nie mamy relacji z tych spotkan...

Ed
Z tego co wiem, na spotkaniu wspaniałe historyjki przypominał Wojciech Korda ... ;)


A jak ktos cos slyszal to moze by tak za przykladem Ed-a tez cos wkleil :wink:
Domin189
2006-12-08 20:12:22
NIE!!!

:cry:
Ed
2006-12-09 08:58:40
Relacja naocznego świadka ze spotkania w Zielonej Górze: "S U P E R - S U P E R Wszystko przygotowane od najmniejszego szczegółu. Promocja odbywała się w gmachu Biblioteki a sala przygotowana do odtwarzania filmów. Miejsc ok 200. Wszystkie miejsca zajęte.!!!!! Przyszli ci, którzy kochali i znali dobrze NIEMENA. Unikalne utwory przyjęte oklaskami.... widać, miasto festiwalowe i taką wyszkoloną ma publikę. Promocje przygotowywał Zenon Musiałowski. Jesli trzeba wystawić ocenę to załuguje na 6. Pomyślał naprawdę o wszystkim. Na żywo wystąpił Maciej Wróblewski z małym programem. Dyrektor Biblioteki zaprosiła również młodzież spiewającą Niemena. Całość wypadła bardzo dobrze choć trwało to dość długo, bo w sumie ok. 2,5 godz. Sama pani dyrektor była w szoku, ze trwało to tak długo i nikt sali nie opuścił. W rozmowie przed promocją - miała takie obawy. Zenek wręczył Tadeuszowi Sklińskiemu akwarele autorstawa miejscowej malarki przedstawiające Niemena. Była TV regionala i Radio Zachód. Oczywiście był również Jurek i Janek Wydrzyccy. Więcej takich spotkań".
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-12-09 16:17:03
Potwierdzam to wszystko z bezpośrednich relacji. Aż wstyd że takie molochy miejskie jak Wrocław i Szczecin miały tak mizerne imprezy w porównaniu z Zieloną Górą, no i wcześniej Słupskiem. Slę szczerze zazdrosne GRATULACJE ! :oops: :) :D
Romuald Juliusz Wydrzycki
2006-12-23 20:24:50
DOBRYCH ŚWIĄT i DOBREGO NOWEGO ROKU 2007 ŻYCZĄ WSZYSTKIM
Jan Emanuel , Jerzy Adam i Romuald Juliusz Wydrzyccy , Świebodzin 23.12.2006
:) :) :) :) :) :) :)
Markovitz
2007-01-12 20:14:31
DOSIEGO ROcKu :)

Prawdopodobnie już w lutowym numerze TERAZ ROCKa ukaże się recenzja DYSKOGRAFII .

To wzbudzi większe zainteresowanie książką, bo jak dotąd można ją było nabyć tylko w kilku księgarniach ...
Romuald Juliusz Wydrzycki
2007-01-13 15:16:46
A w najbliższym Jazz Forum ma być recenzja ze Słupska. Ciekawe czy zauważą i wyrażą żal że nie było tam przy okazji, promocji czy oficjalnej dystrybucji tej książki!? :o :o :o
Markovitz
2007-03-31 12:22:33
Recenzji w JAZZ FORUM doczekaliśmy się po pół roku, natomiast w TERAZ ROCKu- jeszcze nie...

Na szczęście na forum książka nadal jest przedmiotem wnikliwej analizy:

W innym wątku Szach' raj W książce Tadeusza Sklińskiego „Niemen – dyskografia, fakty, twórczość” zdaje się, że bark m.in. dwóch tytułów :
- „Ojcze nasz”,
- „Srebrna maska”, do słów Jarosława Iwaszkiewicza, z melodią Niemena wykorzystaną także w utworze „Serdeczna Muza”.
Rodzi się pytanie : dlaczego zostały pominięte ?! (...)


O tym, że do kompozycji znanej jako "Serdeczna muza" Czesław Niemen wcześniej śpiewał wiersz Iwaszkiewicza, a do "Mojego zapatrzenia" wiersz Lermontowa -piszą Roman Radoszewski i Dariusz Michalski -autorzy prac o innym charakterze niż DYSKOGRAFIA.

Tadeusz Skliński w swojej pracy skupił się na nagraniach zamieszczonych na płytach, a zawarte w książce indeksy nagrań radiowych, prywatnych i koncertowych są w mojej ocenie dość udaną próbą zmierzenia się z szalenie oporną (z powodu znanych trudności) materią.

A że prędzej, czy później wyniknie potrzeba drugiego wydania, uzupełnionego o kolejne dane i tytuły - to było oczywiste już w momencie premiery książki :)
szach' raj
2007-04-17 17:12:10
Ostatnie zdanie Markovitza i słowa Ewy z innego topicu: "Tadeusz Skliński mówił o przygotowywanym drugim wydaniu swojej książki, poszerzonym o informacje o niedawno odnalezionych utworach Niemena". To istotna informacja. Czy wiadomo coś więcej w tym temacie ?
Domin189
2007-04-18 14:43:42
Czy wiadomo kiedy te utwory będą latać na emulu czy rapidshare? [;
matt
2007-04-20 17:18:20
szach' rajOstatnie zdanie Markovitza i słowa Ewy z innego topicu: "Tadeusz Skliński mówił o przygotowywanym drugim wydaniu swojej książki, poszerzonym o informacje o niedawno odnalezionych utworach Niemena". To istotna informacja. Czy wiadomo coś więcej w tym temacie ?



Lepiej zeby T. Skliński jeszcze troche "dozbieral" zanim nastapi drugie wydanie. Bo jak slychac ( :arrow: "Ej Sobótka, Sobótka") jeszcze wiele moze nas zaskoczyc :wink: i oby takich utworów bylo jak najwiecej :) .
matt
2007-04-22 10:04:21
Domin189Czy wiadomo kiedy te utwory będą latać na emulu czy rapidshare? [;



http://muzyka.onet.pl/10172,1522818,newsy.html
Markovitz
2007-07-23 21:44:52
Co roku, przy okazji Union of Rock mogę się przyjrzeć : czym interesują się młodzi fani muzyki oraz tzw. branża 8)

Ale najpierw chcę przypomnieć wypowiedź sprzed prawie roku...

Romuald Juliusz Poznań. Uroczystości rocznicowe dziennikarza i organizatora koncertów /również CN / Krzysztofa Wodniczaka (...) Nie sprzedano ani jednej książki o CN mimo ekspozycji.
Efekty jak widać.
Ludzie o CN zapominają bo nie ma jego nagrań (..)

I ja zauważyłem malejące zainteresowanie twórczością Niemena. I chyba niewiele pomogą w ocaleniu Jego śladów artystycznych próby wciągania naszego ulubionego Artysty na piedestały oraz nadawanie Jego imienia szkołom i ulicom.

Nie dociera muzyka.

Jest zbyt rzadko prezentowana w największych rozgłośniach radiowych, a jeśli nawet jest prezentowana, to od przypadku do przypadku w sposób niezbyt ciekawy. Reedycji płyt nie towarzyszy żadna sensowna promocja.

Do ludzi nie dociera, że w osobie Niemena rzeczywiście mieliśmy znakomitego pieśniarza i muzyka.

-A gdzie Jego płyty DVD ? - coraz częściej pytają .

Panie z TVP nie wiedziały o wydanej rok temu benedyktyńskiej pracy T.Sklińskiego.

Wielu ludzi zajmujących się muzyką nadal nie wie o albumach nagranych dla CBS .

- To były jakieś płyty wydane za granicą ? - usłyszałem niedawno na festiwalu.. od dziennikarzy muzycznych.

Jeden z tych redaktorów jednak sporo wiedział. Słyszał także o Radiu Emaus i poznał animatora tamtejszej sceny muzycznej - Krzysztofa Wodniczaka. Bo po prostu - był z Poznania
:)
Piotr Starzyński
2007-07-24 08:24:31
Marku, WIELKIE gratulacje z okazji Twoich 1500 postów( najaktywniejszyś na naszym Forum :) )
Dzięki za Twoją nieustającą aktywność w SPRAWACH Cz.NIEMENA- bardzo szeroko pojętych- chylę czoła...
Po-zdrowie-nia :)
ratajczak bogdan
2007-07-29 21:40:49
Pytanie za 100 punktów.
Czy wiadomo komuś coś dokładniej o drugiej, poszerzonej i uzupełnionej, edycji "Dyskografii" Tadeusza Sklińskiego?
Ponoć taka, lada moment, ma się ukazać?
Markovitz
2007-09-05 17:07:53
Jeśli ktoś chciałby posłuchać T.Sklińskiego, to najbliższa okazja będzie podczas seminarium, które poprowadzi prof.Stanisław Nicieja w dzień odsłonięcia pomnika w Opolu (21 IX).

Autor DYSKOGRAFII broni układu swojej książki zakwestionowanego w recenzji w TERAZ ROCKu. Np. na płytce flexi wydanej w ZSRR utwór "Nim przyjdzie wiosna" jest w wersji koncertowej, co uszło uwadze recenzenta...
eltopo
2010-05-17 07:44:36
Czy ktos z forumowiczow wie przypadkiem, gdzie jeszcze mozna nabyc te ksiazke w jakiejs ksiegarni wysylkowej? Serdecznie dziekuje za ewentualne wskazowki.
polak1977
2010-05-18 19:21:06
Pod podanym niżej linkiem poszukiwana pozycja jest jeszcze do nabycia :D .

http://www.ksiegarnia-internetowa.pl/ni ... 3421.xhtml
eltopo
2010-05-20 10:08:07
Niestety, przy skladaniu zamowienia pokazalo sie....
Obrazu nie udało się pobrać z zewnętrznego adresu.


Stokrotne dzieki Stachu za pomoc! Udalo sie zdobyc jeden z ostatnich egzemplarzy. :D
Markovitz
2021-09-15 14:33:27
Minęło już 15 lat, odkąd ukazało się w formie barwnego albumu obszerne kompendium wiedzy o twórczości Czesława Niemena autorstwa Tadeusza Sklińskiego.

Oficjalna, premiera książki miała miejsce 13 września 2006r. w Warszawie podczas spotkania z autorem w MCK przy ulicy Elektoralnej (obecnie Mazowiecki Instytut Kultury).

Jednakże przedpremierowo zaprezentowano ten album 14 lipca 2006r. na spotkaniu dla gości festiwalu Union of Rock, co odnotowałem także na Forum- o -> tutaj.

Oprócz Tadeusza z żoną Ewą gościliśmy wtedy na Mazurach śp.Tadka Dziemskiego, który przyjechał z kolegą Januszem i jego żoną Basią, a także Tomasza (Szach'raja z Forum)- także z żoną 8)

Patronat nad festiwalem przez kilka lat sprawowała TVP Kultura; a w roku 2008 roku nadarzyła się okazja, aby zaprezentować CD "Spiżowy krzyk", lecz niestety nie skorzystano z zaproszenia...

P.S. Po kilku latach ten festiwal zmienił nazwę i organizatora. Tegoroczna impreza nosiła nazwę Naturalnie Mazury, a główną gwiazdą- tak jak przed 15 laty- był zespół RAZ, DWA, TRZY....
Tadeusz Sklinski prezentował swój album w TVP Kultura.jpg Tadeusz Sklinski prezentował swój album w TVP Kultura.jpg
Przejdź na: główną stronę z listą forów | listę wpisów z Muzyko moja | górę strony